Przez 2 lata taras wyglądał idealnie. Po trzeciej zimie zaczęło się od jednej płytki

Budowa dużego tarasu może wydawać się prostym zadaniem, ale brak fachowego podejścia nierzadko kończy się kosztownym remontem. Nawet jeśli tuż po oddaniu tarasu wszystko wygląda idealnie, to problemy mogą wyjść na jaw dopiero kilka lat później. Przekonał się o tym pan Tomasz, który nie dopilnował wykonawcy, a po pewnym czasie musiał płacić za naprawę poważnych uszkodzeń.
- Przez dwa lata miał idealny taras. Później zaczęły się problemy
- Te błędy przy budowie tarasu mogą prowadzić do powstawania przecieków
- Dlaczego nie powinniśmy oszczędzać na hydroizolacji tarasu?
- Budowa tarasu – wskazówki dla inwestora
Przez dwa lata miał idealny taras. Później zaczęły się problemy
Pan Tomasz kilka lat temu wybudował 30-metrowy taras znajdujący się bezpośrednio nad salonem. Inwestor poświęcił sporo czasu na wybór płytek – zależało mu na mrozoodpornym gresie, który będzie pasował do elewacji i stolarki. Wykonawca zapewniał, że odpowiednio przygotował podłoże, dlatego pan Tomasz nie sprawdzał, co dokładnie znalazło się pod okładziną.
Przez pierwsze dwa lata użytkowania taras prezentował się nienagannie. Po trzeciej zimie przy kilku fugach pojawił się jednak biały nalot. Kilka miesięcy później jedna z płytek zaczęła wydawać głuchy odgłos podczas chodzenia, a przy krawędzi tarasu pojawiło się niewielkie odspojenie. Pan Tomasz uznał, że jest to defekt estetyczny, a wymiana kilku płytek i poprawienie fugi załatwi sprawę. Prawdziwe problemy zaczęły się jednak po intensywnych, letnich opadach, bo na suficie w salonie pojawiła się wilgotna plama. Pilne oględziny tarasu wykazały, że naprawa pojedynczych płytek nie ma większego sensu.
Wszystko wskazywało na to, że już na etapie budowy tarasu wykonawca popełnił poważne błędy, jednak po ułożeniu gresu nie dało się ich wyłapać. Gdy doszło do pierwszego odspojenia płytek, woda stopniowo przedostawała się do środka i powodowała zawilgocenie wewnętrznych warstw przegrody.
Te błędy przy budowie tarasu mogą prowadzić do powstawania przecieków
Szczelna hydroizolacja jest jednym z najważniejszych punktów tarasu, ale nawet najlepsza membrana nie rozwiąże wszystkich problemów, jeśli fachowiec zapomniał o wykonaniu odpowiedniego spadku. Podczas opadów woda nie powinna zalegać na tarasie ani spływać na elewację. W przypadku nowych tarasów wystarczy wykonać pochyły jastrych. O wytrzymałości tarasu decyduje także jakość połączeń między posadzką a ścianą oraz szczelność odpływów.
Pan Tomasz miał pecha, bo zatrudniony przez niego wykonawca popełnił kilka błędów jednocześnie. Przygotował on zbyt mały spadek, a miejscami nawierzchnia była nierówna, przez co podczas intensywnych opadów woda przez dłuższy czas stała w miejscu. Warstwa hydroizolacyjna nie była szczelna, co w końcu doprowadziło do powstania ogromnego przecieku.
Warto wziąć pod uwagę także fakt, że powierzchnia tarasu mocno nagrzewa się latem, a zimą jest narażona na mróz, zatem inwestor powinien pamiętać o wykonaniu dylatacji na wypadek lekkiego odkształcania się materiałów. Fachowiec, który budował taras dla pana Tomasza, popełnił jeszcze jeden błąd – pozostawił pustą przestrzeń pod gresem. Po pewnym czasie płytka się odspoiła, a w szczelinie zaczęła zbierać się coraz większa ilość wody.

Dlaczego nie powinniśmy oszczędzać na hydroizolacji tarasu?
Inwestorzy decydujący się na budowę tarasu zazwyczaj skupiają się przede wszystkim na kolorze oraz rodzaju nawierzchni. Właściciel budynku powinien jednak przywiązywać szczególną uwagę do prawidłowej hydroizolacji tarasu – w przeciwnym przypadku naraża się na kosztowne naprawy. Wykonanie hydroizolacji podpłytkowej z dwuskładnikowej masy wraz z taśmami w narożnikach kosztuje orientacyjnie 90–160 zł/m². Przy 30-metrowym tarasie trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 2700–4800 zł. Inwestor musi jeszcze doliczyć koszt przygotowania podłoża, wykonania spadków i odpływów oraz uwzględnić opłatę za zakup i montaż płytek.
Budowa tarasu jest kosztownym przedsięwzięciem, jednak nie warto oszczędzać na tym elemencie. Jeszcze więcej zapłacimy bowiem w momencie, gdy ze względu na awarię konieczne będzie przedostanie się do uszkodzonej warstwy izolacyjnej. Kompleksowy remont tarasu znajdującego się nad pomieszczeniem mieszkalnym, obejmujący skucie wszystkich warstw i wykonanie ich od nowa, może kosztować około 700–1200 zł/m², zatem w przypadku 30-metrowego tarasu będzie to wydatek rzędu 21 000–36 000 zł.
Budowa tarasu – wskazówki dla inwestora
Pan Tomasz mógłby wymienić kilka odspojonych płytek i uzupełnić fugi zaraz po tym, jak zauważył niewielkie uszkodzenia. Mimo wszystko woda nadal mogłaby przedostawać się w głąb przegrody. Źródłem problemu nie była bowiem okładzina, tylko niewystarczający pochył i nieszczelna warstwa hydroizolacyjna.
Podczas odbioru nowego tarasu warto zainteresować się elementami, które zostaną przykryte płytkami. Inwestor powinien wiedzieć, w jaki sposób wykonano spadek, jaki system hydroizolacji zastosowano, jak uszczelniono narożniki i połączenia ze ścianą oraz gdzie odprowadzana będzie woda. Nie można też zapominać o dylatacjach, obróbkach krawędzi i zabezpieczeniu miejsc szczególnie podatnych na przecieki. Pamiętajmy o regularnych kontrolach tarasu. Po intensywnych opadach sprawdźmy, czy na tarasie nie powstały kałuże albo czy woda nie zbiera się przy ścianach budynku. Takie zastoje mogą bowiem świadczyć o problemach ze spadkiem lub odwodnieniem.
Niestety, inwestor nie zawsze wie, co znajduje się pod okładziną. Wielu właścicieli widzi tylko finalny efekt prac. Nawet najdroższy gres nie uchroni nas przed problemami, jeśli wykonawca dopuścił się poważnych błędów. Koszty naprawy uszkodzonych płytek, zawilgoconej izolacji oraz uszkodzonego sufitu nierzadko są liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.