Ten gadżet za kilkanaście złotych obniża koszty wywozu szamba
Wywóz szamba to jeden z tych wydatków, które wracają regularnie i których wysokość (jak i częstotliwość) zależy niemal wyłącznie od tego, ile wody zużywa gospodarstwo domowe. Logicznie: im więcej wody wpływa do zbiornika, tym częściej przyjeżdża szambowóz. Istnieje jednak sposób na ułatwienie sobie życia – coś, dzięki czemu będziemy mogli płacić rzadziej i mniej. To cudowne rozwiązanie kosztuje kilkanaście złotych, a montaż zajmuje parę minut.
Czym jest perlator i jak działa?
Perlator to niewielka wkładka gwintowana, montowana w wylewce kranu – tam, gdzie woda wypływa. Wewnątrz znajduje się siateczka lub zestaw membran, które mieszają strumień wody z powietrzem. Efektem jest strumień napowietrzony: miękki, szeroki i odczuwany jako intensywny mimo znacznie mniejszego przepływu. Użytkownik myje ręce, naczynia czy zęby z poczuciem, że wody jest tyle samo co wcześniej – tymczasem jej rzeczywiste zużycie spada o 40 do 60 procent w porównaniu ze zwykłą wylewką bez wkładki.
Mówiąc już bardziej konkretnie: standardowy kran bez perlatora przepuszcza od 12 do 15 litrów na minutę. Perlator z przepływem 5–6 litrów na minutę daje identyczne odczucie użytkowe przy połowie zużycia. Różnica zaczyna być odczuwalna dopiero przy napełnianiu dużych naczyń i wtedy warto po prostu zdjąć wkładkę.
Szambo i nieprzyjemne wydatki
W budynkach podłączonych do miejskiej kanalizacji oszczędność wody przekłada się wyłącznie na niższy rachunek za wodę i ścieki. W budynkach ze zbiornikiem bezodpływowym – szambem – efekt jest podwójny. Każdy litr wody, który wpływa do budynku, prędzej czy później trafia do zbiornika. Mniejsze zużycie wody oznacza wolniejsze napełnianie szamba, a wolniejsze napełnianie to rzadsze wizyty szambowozu.
W Polsce koszt wywozu szamba o pojemności 10 metrów sześciennych wynosi kilkaset złotych – mniej więcej od 400 do 750 złotych za jeden kurs, zależnie od odległości od oczyszczalni i lokalnych stawek (dla mniejszych zbiorników ceny są odpowiednio niższe i oscylują wokół 250–350 złotych). Ograniczenie zużycia o 40 procent wydłuża ten cykl do 25–33 dni. W skali roku liczba kursów spada z około 18–24 (cykl 15–20 dni) do około 11–15 (cykl 25–33 dni), czyli od sześciu do dziewięciu wywozów mniej – to oszczędność rzędu 2500 do 6500 złotych rocznie (a przy mniejszych, tańszych zbiornikach proporcjonalnie mniej).
Montaż, wybór i realne korzyści
Perlatory są dostępne w każdym sklepie hydraulicznym i w większości marketów budowlanych w cenie od 8 do 30 złotych za sztukę. Przed zakupem należy sprawdzić gwint wylewki – najczęściej spotykany to M24 zewnętrzny lub M22 wewnętrzny, ale starsze baterie mogą mieć inne wymiary. Wiele zestawów sprzedawanych jest z kilkoma adapterami, co eliminuje problem dopasowania.
Montaż polega na odkręceniu starej wylewki lub wkładki i wkręceniu nowej – bez narzędzi, w dwie minuty. Warto zamontować perlatory we wszystkich kranach, czyli w kuchni i łazience. Przy baterii prysznicowej stosuje się nieco inne urządzenie, a mianowicie ogranicznik przepływu lub słuchawkę z aeratorem, ale zasada działania i efekt są identyczne. Łączny koszt wyposażenia całego domu w perlatory rzadko przekracza 100 złotych. Zwrot tej inwestycji przy regularnym wywozie szamba następuje najczęściej w ciągu pierwszego miesiąca.