180-metrowa wieża obok starych kamienic. Architekt pokazał, jak można to pogodzić

Czy w samym centrum Warszawy jest jeszcze miejsce na kolejny wysokościowiec? Młody architekt z Pułtuska udowodnił, że tak! Pokazał on, że przy ulicy Twardej może powstać nowoczesny biurowiec, który świetnie współgrałby z okoliczną, historyczną zabudową.
- 180-metrowy obiekt w historycznej części Warszawy
- Jak połączyć stare i nowe? Ciekawy pomysł zdolnego architekta
- Co znalazłoby się w wieżowcu przy Twardej 28?
- Czy inwestor zrealizuje projekt przygotowany przez studenta?
180-metrowy obiekt w historycznej części Warszawy
Działka zlokalizowana przy ulicy Twardej 28 w Warszawie to wyjątkowa lokalizacja, gdzie łączy się stare i nowe. Historyczny układ ulic i klimatyczne kamienice sąsiadują ze współczesnymi budynkami biznesowymi. Właśnie w tym miejscu mógłby powstać unikalny wysokościowiec mierzący aż 180 metrów. Niezwykle ciekawą koncepcję przedstawił w pracy dyplomowej obronionej w Akademii Techniczno-Artystycznej w Warszawie Mateusz Minasiewicz, utalentowany architekt pochodzący z Pułtuska.
Zgodnie z koncepcją Minasiewicza wysokościowiec miałby mierzyć 180 metrów, bo taką dominantę dopuszcza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zanim jednak pojawił się projekt wieżowca, mężczyzna przeanalizował panoramę Warszawy, osie widokowe, skalę istniejącej zabudowy oraz zbadał, jakie relacje zachodziłyby pomiędzy nowym wysokościowcem a jego historycznym otoczeniem.
Młody architekt postawił na szeroko zakrojone badania – przygotowując swoją pracę, przeanalizował także zabudowania w Londynie, Paryżu i Nowym Jorku, by dowiedzieć się, jak harmonijnie wkomponować nowoczesny budynek w miejsce, które posiada wyraźnie ukształtowaną strukturę oraz historyczną zabudowę.
Jak połączyć stare i nowe? Ciekawy pomysł zdolnego architekta
Jednym z ciekawszych punktów koncepcji Minasiewicza jest kamienica Lejba Osnosa. To historyczny budynek stojący w pobliżu Twardej 28, który zgodnie z projektem powinien zostać wyeksponowany i stałby się jednym z głównych punktów odniesienia dla nowoczesnej kompozycji.
Nowoczesne biurowce lub obiekty mieszkalne nie muszą odbierać historycznej zabudowie jej unikalnego charakteru. We współczesnych miastach nie brakuje ciekawych kontrastów.
Młody architekt zaproponował przesunięcie bryły nowego wysokościowca w głąb działki, w miejsce dawnej oficyny. Dzięki temu historyczna zabudowa pozostanie widoczna.

Co znalazłoby się w wieżowcu przy Twardej 28?
Wysokościowce zmieniają miejską panoramę, ale architekt skupia się także na tym, co dzieje się przy samym budynku. Zgodnie ze wspomnianą koncepcją na parterze wieżowca przy Twardej znalazłoby się miejsce na lokale usługowe oraz ogólnodostępną przestrzeń. Dzięki temu budynek stałby się częścią aktywnej tkanki miejskiej.
Sam kompleks pełniłby funkcje biurowe, hotelowe oraz usługowe. Koncepcja wieży biurowo-hotelowej, czyli jeden z wariantów przygotowanych przez Minasiewicza, zakłada otwarcie hotelu w zabytkowych kamienicach przy Ciepłej 3 i urządzenie powierzchni biurowych w wieżowcu. Dzięki temu zarówno stara, jak i nowa zabudowa mogą ze sobą harmonijnie współgrać.
Czy inwestor zrealizuje projekt przygotowany przez studenta?
Warto pamiętać o tym, że koncepcja architektoniczna przygotowana przez Minasiewicza to praca dyplomowa, a nie oficjalna prezentacja kolejnej warszawskiej inwestycji. Jego praca przedstawia jeden z przykładowych sposobów zagospodarowania atrakcyjnej działki i pokazuje, w jaki sposób można pogodzić nowoczesną zabudowę z historyczną tkanką miasta.
Praca dyplomowa została doceniona w Konkursie o Nagrodę Ministra Rozwoju i Technologii. Koncepcja opracowana przez Minasiewicza porusza bowiem szeroki problem dotyczący rozwoju współczesnych metropolii. Miasta z jednej strony stawiają na intensywną rozbudowę, a z drugiej dążą do ochrony swoich zabytkowych struktur.
Autor wyróżnionej pracy dyplomowej zwrócił uwagę na potrzebę dialogu pomiędzy inwestorem, miastem, konserwatorem zabytków, architektami oraz mieszkańcami. Pogodzenie tych interesów jest trudne i nie zawsze kończy się sukcesem. Mimo potencjalnych konfliktów nowe inwestycje wcale nie muszą przysłaniać historycznych warstw architektonicznych.