Obok Pałacu Kultury urośnie jeszcze wyższy budynek. Ponad 240 metrów w samym centrum!

Orbis szykuje w samym sercu Warszawy inwestycję, która może całkowicie odmienić tę część miasta. W miejscu dzisiejszego hotelu Mercure, na rogu al. Jana Pawła II i ul. Złotej, ma stanąć 240‑metrowy wieżowiec — wyższy nawet od Pałacu Kultury i Nauki. To nie ma być zwykły budynek: projekt łączy biura, hotel i ogólnodostępne przestrzenie, wpisując się w szerszy plan ożywienia centrum. Co dokładnie powstanie i jak zmieni okolicę?
- Nowy wieżowiec przy rondzie ONZ w Warszawie
- Nowy wieżowiec przy Złotej: 240 m wysokości
- Orbis z pozwoleniem na przyszły wieżowiec
- Nowy wieżowiec zmieni centrum Warszawy
Nowy wieżowiec przy rondzie ONZ w Warszawie
Teren przeznaczony pod nowy wieżowiec leży w jednej z najbardziej reprezentacyjnych i tętniących życiem części Warszawy – tuż przy rondzie ONZ, w zasięgu kilku kroków od metra, przystanków tramwajowych oraz kluczowych tras dojazdowych. Taka lokalizacja gwarantuje wygodną komunikację zarówno przyszłym pracownikom biur, jak i gościom hotelowym oraz osobom korzystającym z usług na parterze. W najbliższym otoczeniu stoją już inne wysokie budynki, dzięki czemu planowana inwestycja naturalnie wpisze się w panoramę biznesowego serca miasta.
Dziś w tym miejscu działa hotel Mercure Warszawa Centrum – jeden z najbardziej kojarzonych obiektów w okolicy, goszczący turystów i klientów biznesowych nieprzerwanie od początku lat 90. Mimo rozpoznawalności i długiej historii, budynek coraz wyraźniej odstaje od aktualnych wymagań architektonicznych oraz standardów związanych z energooszczędnością i ekologią. Zapowiadana rozbiórka ma być elementem szerszego planu, którego celem jest przekształcenie tej części stolicy w nowoczesne, bardziej funkcjonalne centrum miejskie.
Nowy wieżowiec przy Złotej: 240 m wysokości
W ramach inwestycji zaplanowano realizację dwóch odrębnych budynków. Od strony prestiżowego wieżowca Złota 44 stanie niższa bryła o wysokości 31 metrów, natomiast na narożniku przy al. Jana Pawła II powstanie dominująca wieża, sięgająca 180 metrów. Sercem całego zespołu ma być efektowny, przeszklony trzon z panoramicznymi windami, który wzniesie się na 190 metrów. Finałem tej kompozycji będzie 50-metrowa iglica, podnosząca łączną wysokość obiektu do imponujących 240 metrów.
Planowany wieżowiec przy ulicy Złotej 48/54 dostarczy około 60 000 m² powierzchni biurowej oraz 20 000 m² przestrzeni hotelowej. Parter przewidziano pod lokale handlowo-usługowe, a w części podziemnej znajdzie się parking dla 45 samochodów.
Orbis z pozwoleniem na przyszły wieżowiec
Mimo że dziś Orbis skupia się na unowocześnieniu działającego hotelu, decyzja urzędu miasta dotycząca nowej inwestycji wyraźnie zwiększa potencjał działki i pokazuje, jak duże możliwości daje ta lokalizacja. Uzyskane warunki zabudowy to mocny fundament pod kolejne kroki — opcja, do której spółka może wrócić po zakończeniu obecnych prac modernizacyjnych.
Na start budowy trzeba jednak jeszcze poczekać. Przedstawiciele Orbisu podkreślają, że projekt wieżowca jest rozpatrywany w szerszym horyzoncie czasowym i będzie zależał od pogłębionych analiz oraz wyboru najlepszego momentu na uruchomienie inwestycji.
Nowy wieżowiec zmieni centrum Warszawy
Powstanie wieżowca w miejscu, gdzie dziś działa hotel Mercure, to coś więcej niż zwiększenie zasobów powierzchni biurowej – to wyraźny sygnał modernizacji i kolejny krok w stronę bardziej atrakcyjnego, funkcjonalnego śródmieścia Warszawy. Skala inwestycji, centralne położenie i zastosowanie nowoczesnych rozwiązań sprawią, że obiekt realnie zmieni sposób, w jaki ta część miasta będzie pracować i żyć na co dzień.
Choć planowane zniknięcie hotelu Mercure może budzić mieszane odczucia, jego następca ma potencjał, by stać się nowym znakiem rozpoznawczym rosnącej Warszawy – metropolii, która konsekwentnie sięga po odważne, współczesne projekty architektoniczne. Przestrzeń kojarzona dotąd głównie z noclegami dla podróżnych ma wkrótce przeobrazić się w tętniące życiem miejsce biznesu, usług i spotkań, przyciągające ludzi także poza standardowymi godzinami pracy.