10 czy 20 cm styropianu? Różnica w rachunkach może być większa, niż myślisz!

Podczas ocieplania domu przywiązujemy dużą wagę do kosztów zakupu materiału termoizolacyjnego. Im cieńsza warstwa ocieplenia, tym mniej pieniędzy pochłonie inwestycja, ale oszczędzanie na styropianie nie zawsze się opłaca. Grubość termoizolacji w pewnym stopniu wpływa na wysokość rachunków za ogrzewanie.
- 10 cm termoizolacji może robić ogromną różnicę!
- Czy grubość styropianu wpływa na koszty ogrzewania budynku?
- Kiedy 20 cm, a kiedy 10 cm styropianu?
- Rozsądna inwestycja czy strata pieniędzy?
10 cm termoizolacji może robić ogromną różnicę!
Wybór grubości styropianu zawsze powinien być decyzją przemyślaną. O tym, czy lepiej zainwestować w 10- czy 20-centymetrową warstwę termoizolacji decyduje kilka czynników. Innego traktowania będą potrzebować ściany zewnętrzne, fundamenty czy strop. Na rynku dostępne są płyty styropianowe o grubości od 2 do 30 cm. Szeroki wybór sprawia, że wielu inwestorów już na etapie zakupu popełnia poważne błędy.
W przypadku ścian zewnętrznych liczy się przede wszystkim to, aby warstwa izolacji ograniczała ucieczkę ciepła z budynku. Dla ściany z pustaków ceramicznych murowanych na pianę zastosowanie 20 cm styropianu o lambdzie 0,035 daje współczynnik U na poziomie 0,14 W/(m²K). Na tym tle 10-centymetrowa warstwa styropianu wypada znacznie słabiej. W takim przypadku współczynnik U wyniesie około 0,24 W/(m²K). Jeżeli celem inwestora jest osiągnięcie standardu energooszczędnego, to 10 cm styropianu okaże się rozwiązaniem niewystarczającym.
Warto pamiętać o tym, że sama grubość styropianu nie zawsze jest aspektem decydującym. Styropian grafitowy ma niższy współczynnik przewodzenia ciepła λ niż biały. Oznacza to, że 15 cm grafitowego styropianu może dawać efekt zbliżony do około 20 cm styropianu białego.
Czy grubość styropianu wpływa na koszty ogrzewania budynku?
Straty ciepła przez ściany zewnętrzne pokryte 10-centymetrową warstwą styropianu mogą być nawet o 40–42% większe niż w przypadku dwukrotnie grubszej termoizolacji. Oczywiście nie oznacza to, że grubsza warstwa styropianu obniży rachunki za ogrzewanie niemal o połowę w porównaniu z gorzej ocieplonymi ścianami, bo energia cieplna ucieka także przez dach, podłogę, okna i wentylację. Mimo wszystko roczna oszczędność związana z lepszą izolacją ścian może wynieść kilkaset złotych.
Gruba warstwa termoizolacji nie w każdym przypadku będzie rozwiązaniem optymalnym. Inwestor nie powinien wybierać najgrubszego styropianu bez wykonania dokładnych obliczeń. Przed rozpoczęciem prac należy porównać koszty, opór cieplny oraz przewidywany wpływ na eksploatację budynku dla kilku grubości termoizolacji.

Kiedy 20 cm, a kiedy 10 cm styropianu?
Dodatkowa warstwa izolacji jest potrzebna w szczególności tam, gdzie występują największe straty ciepła. Jednym z takich miejsc jest na przykład dach, gdzie współczynnik U nie powinien przekraczać 0,15 W/(m²K). Przy płycie żelbetowej o grubości 12 cm potrzeba aż 20 cm styropianu o lambdzie 0,031, aby uzyskać U na poziomie zbliżonym do 0,15 W/(m²K). 10 cm styropianu może z kolei okazać się wystarczające, gdy chcemy ocieplić podłogę.
Inwestor musi wziąć pod uwagę także charakterystykę samego budynku. W starszych domach zazwyczaj wykorzystuje się nieco cieńsze warstwy styropianu ze względu na liczne ograniczenia konstrukcyjne. W nowych domach termoizolacja może liczyć nawet 15–20 cm grubości.
Rozsądna inwestycja czy strata pieniędzy?
Warstwa styropianu o grubości 20 cm wydaje się rozwiązaniem energooszczędnym, jednak taki wariant nie zawsze ma uzasadnienie ekonomiczne. Grubsza termoizolacja sprawdzi się na dachu i ścianach zewnętrznych. Z tej opcji korzystają na przykład inwestorzy, którym zależy na budowie domu energooszczędnego.
10 cm styropianu to rozwiązanie kompromisowe, które z jednej strony pomoże zaoszczędzić na ogrzewaniu, a z drugiej strony nie będzie nadmiernym obciążeniem dla starszego budynku. Cieńsza warstwa termoizolacji w zupełności wystarczy, by ocieplić podłogę przy gruncie.
Nie istnieje jedna, uniwersalna grubość styropianu, która sprawdzi się w każdym domu. Dopłata do nieco grubszej warstwy termoizolacji opłaca się głównie przy elementach szczególnie narażonych na utratę ciepła. W każdym innym przypadku 10 cm styropianu może okazać się wystarczającą ochroną.