Co zamiast ogrodzenia z siatki? Polacy coraz chętniej stawiają na lepsze rozwiązania

Siatka ogrodzeniowa od dekad króluje na polskich działkach. I trudno się dziwić! Tania, szybka w montażu, pozwala ogrodzić nawet spory kawałek ziemi bez wielkich nakładów finansowych. Problem w tym, że estetycznie pozostawia wiele do życzenia, a mieszkańcom domów przy ruchliwych ulicach często brakuje przy niej podstawowej rzeczy - prywatności. Na szczęście siatka to dziś tylko jedna z wielu opcji. Część alternatyw kosztuje niewiele więcej, inne to już poważniejsza inwestycja, ale za to potrafią same w sobie stać się ozdobą posesji.
- Prosty sposób, by działka wyglądała znacznie nowocześniej
- Sąsiedzi i przechodnie nie muszą widzieć wszystkiego
- Naturalny wygląd, który trudno zastąpić metalem
- Tutaj ogrodzenie może przypominać solidny mur
- Zielona granica, która z każdym rokiem wygląda lepiej
Prosty sposób, by działka wyglądała znacznie nowocześniej
Ogrodzenie panelowe to chyba najbardziej naturalny krok dla kogoś, kto chce odejść od siatki, nie rezygnując z ażurowej konstrukcji. Gotowe stalowe przęsła montuje się do słupków, a na rynku najczęściej spotkamy panele 3D - te z charakterystycznymi przetłoczeniami, które dodatkowo usztywniają całość. Jeśli ktoś woli prostszą, bardziej stonowaną formę, są też panele 2D.
Montaż idzie zaskakująco szybko, a same przęsła są znacznie sztywniejsze od siatki i nie trzeba ich co jakiś czas naciągać ani prostować po zimie. Do tego dochodzi ocynkowanie i malowanie proszkowe, które skutecznie chronią przed rdzą. W efekcie dostajemy ogrodzenie, które kosztuje niewiele więcej niż tradycyjna siatka, a wygląda o klasę lepiej.
Sąsiedzi i przechodnie nie muszą widzieć wszystkiego
Komuś, komu zależy przede wszystkim na odgrodzeniu się od świata, warto przyjrzeć się ogrodzeniu palisadowemu. Przęsła składają się zwykle z pionowych albo poziomych profili metalowych, a ich rozstaw da się dopasować tak, żeby od strony ulicy z posesji widać było naprawdę niewiele.
To rozwiązanie, które lubi nowoczesną architekturę - kolorystykę przęseł można zestroić z bramą garażową, oknami czy elewacją domu. Palisada przestaje więc być tylko granicą działki, a staje się częścią jej wizytówki. Trzeba się jednak liczyć z wyższą ceną niż w przypadku zwykłych paneli stalowych.
Naturalny wygląd, który trudno zastąpić metalem
Nie każdy dom dobrze się czuje w towarzystwie stali. Przy budynkach rustykalnych, skandynawskich czy po prostu tradycyjnych świetnie sprawdza się ogrodzenie drewniane. Deski można poukładać pionowo albo poziomo, zostawić między nimi szczeliny albo zbić je niemal na styk, tworząc pełną przesłonę.
Drewno daje ogromne pole do popisu, ale w zamian wymaga więcej pracy niż zabezpieczona przed korozją stal - deszcz, śnieg i słońce robią swoje, więc impregnację trzeba odnawiać regularnie. To jednak jedyny materiał, który starzeje się w tak ciepły, naturalny sposób i naprawdę dobrze komponuje się z bujną zielenią w ogrodzie.

Tutaj ogrodzenie może przypominać solidny mur
Gabiony to propozycja dla tych, którzy chcą czegoś solidnego i mocno zaznaczającego charakter. To metalowe kosze wypełnione najczęściej kamieniem - mogą tworzyć całe przęsła albo posłużyć jedynie jako słupki połączone z innym typem ogrodzenia.
W porównaniu z siatką dają zdecydowanie więcej prywatności, a przy okazji trochę tłumią dochodzący z ulicy hałas. Są odporne na pogodę i nie trzeba ich malować co kilka lat. Minusem jest masywny wygląd i wyższy koszt wykonania, dlatego najlepiej sprawdzają się tam, gdzie ogrodzenie ma być nie tylko granicą, ale wręcz elementem architektury posesji.
Zielona granica, która z każdym rokiem wygląda lepiej
A może ogrodzenie wcale nie musi być z metalu, drewna czy betonu? Żywopłot z graba, ligustru, cisu czy żywotnika, odpowiednio prowadzony, po kilku latach potrafi stworzyć gęstą, zieloną ścianę, której nie powstydziłby się niejeden ogród.
To rozwiązanie zapewnia prywatność, świetnie komponuje się z zielenią wokół domu, a do tego daje schronienie ptakom. Ma jedną wadę - na efekt trzeba poczekać, a rośliny wymagają podlewania, nawożenia i regularnego przycinania. Dlatego często stosuje się kompromis: prosty panel stalowy, który od razu zabezpiecza działkę, a z czasem znika za rosnącym żywopłotem.