Przesadziłeś z grubością styropianu? Twoje okna dotknie uciążliwy „efekt tunelu”

Wybór odpowiedniej grubości termoizolacji ścian zewnętrznych budynku ma kluczowe znaczenie. Jeszcze do niedawna uważano, że im grubszy styropian, tym lepiej. Jednak dziś często okazuje się, że w przypadku styropianu grafitowego te kilka dodatkowych centymetrów oznacza znacznie większy koszt, a realne oszczędności na ogrzewaniu pozostają niemal niezauważone. Dlatego źle dobrana grubość izolacji często okazuje się tylko niepotrzebnym wydatkiem. Dlaczego?
- Grubość styropianu grafitowego – więcej nie zawsze oznacza lepiej
- Optymalna grubość izolacji ścian
- Kilka centymetrów styropianu więcej, kilka tysięcy drożej
Grubość styropianu grafitowego – więcej nie zawsze oznacza lepiej
Styropian grafitowy jest coraz popularniejszym materiałem termoizolacyjnym, który świetnie sprawdza się do izolacji ścian zewnętrznych. Dzięki dodatkowi grafitu, materiał ten zyskuje jeszcze lepsze parametry izolacyjne i staje się wydajniejszą alternatywą dla tradycyjnego, białego styropianu.
Bardzo niski współczynnik lambda powoduje, że styropian grafitowy o mniejszej grubości osiąga podobny efekt cieplny co o kilka centymetrów grubszy styropian biały. I właśnie ten aspekt sprawia, że w przypadku styropianu grafitowego wcale nie trzeba tworzyć bardzo grubych warstw termoizolacyjnych.
Kiedyś materiały termoizolacyjne posiadały gorsze parametry, a wielu inwestorów uważało, że im grubsza izolacja tym lepiej. Jednak nawet najgrubsze płyty styropianu wcale nie sprawią, że rachunki za ogrzewanie spadną do zera. Po przekroczeniu pewnego poziomu, kolejne centymetry termoizolacji przynoszą już bardzo małe korzyści, a często również niedogodności.
Optymalna grubość izolacji ścian
Grubość izolacji ścian zewnętrznych powinna być dobrana do konstrukcji budynku oraz rodzaju ścian. Czasem termoizolacja o grubości 15 cm sprawdzi się znacznie lepiej niż termoizolacja grubości 20 czy 25 cm.
Przy grubszej powłoce izolacyjnej we wnękach okiennych tworzy się efekt tunelu. Mniej światła docierającego do pomieszczeń ogranicza komfort użytkowy, a jednocześnie nie przynosi realnego przełożenia na ograniczenie rachunków za ogrzewanie (szczególnie jeśli pozostałe fragmenty budynku nie są optymalnie uszczelnione).
W praktyce najlepiej jest dobrać grubość styropianu adekwatnie do indywidualnej sytuacji. Duże znaczenie ma nie tylko sama grubość, ale i jakość powłoki termoizolacyjnej. Przy odpowiednim doborze materiału, izolacje do grubości 15 – 20 cm najczęściej okazują się najbardziej optymalnym rozwiązaniem.

Kilka centymetrów styropianu więcej, kilka tysięcy drożej
Obecne, stawiane budynkom wymagania techniczne określają maksymalny współczynnik przenikania ciepła przez przegrody zewnętrzne. W związku z tym szczelna termoizolacja stała się już standardem. W większości przypadków wystarczy izolacja styropianem grafitowym o grubości do 20 cm. Taka grubość pozwala na uzyskanie optymalnych parametrów, a każdy kolejny dodatkowy centymetr oznacza większy wydatek inwestycyjny.
Choć różnica między 20 a 25 cm styropianu nie wydaje się duża, w rzeczywistości oznacza zupełnie inne koszty inwestycji. Grubszy materiał to jednocześnie wyższa cena samych płyt, ale i głębsze parapety, większe zużycie kleju, a często również bardziej czasochłonny montaż.
Niektórzy eksperci podkreślają, że zastosowanie grubszego styropianu może oznaczać dodatkowy wydatek w postaci nadprogramowych kilku tysięcy złotych. Jednocześnie często nie ma on przełożenia na późniejsze koszty ogrzewania. Czasem okazuje się, że taki wydatek nie miał żadnego uzasadnienia, a grubsza izolacja „na zapas” nie jest najlepszą opcją. Znacznie lepszym pomysłem okazuje się przekalkulowanie realnych potrzeb budynku i dobór grubości izolacji adekwatnie do indywidualnych wymagań.