70 m² zamiast 150? Różnica w kosztach budowy potrafi szokować

Wysokie ceny materiałów i robocizny sprawiają, że inwestorzy rezygnują z dużych projektów na rzecz kompaktowych domów. Wydaje się, że metraż 70 m2 stał się już symbolem oszczędności i prostoty, ale jednocześnie rodzi pytania – zwłaszcza o komfort i funkcjonalność. Porównanie kosztów domu 70 m2 i 150 m2 pokazuje, gdzie faktycznie zostają pieniądze – i jakie kompromisy stoją za decyzją o „małym domu”.
- Koszt budowy: różnica liczona w setkach tysięcy
- Różnice już na etapie fundamentów
- 70m2 to prostsza i tańsza konstrukcja
- Mniejszy dom to niższe koszty życia
- Funkcjonalność kontra metraż: gdzie zaczynają się kompromisy?
Koszt budowy: różnica liczona w setkach tysięcy
Budowa domu o powierzchni 70 m2 to wydatek zdecydowanie bardziej osiągalny niż realizacja projektu o metrażu 150 m2. W wariancie pod klucz niewielki dom można postawić za około 300–400 tys. zł, przy czym w ekonomicznym standardzie często pojawia się kwota bliska 320 tys. zł. Obejmuje ona prostą bryłę, podstawowe instalacje i wykończenie umożliwiające szybkie zamieszkanie.
Dom o powierzchni 150 m2 to już zupełnie inna skala finansowa. Nawet przy umiarkowanym standardzie koszty pod klucz mieszczą się najczęściej w przedziale 1,1–1,35 mln zł, a w droższych lokalizacjach lub przy lepszych materiałach mogą przekraczać 9 000 zł za m2.

Różnice już na etapie fundamentów
Różnice między domem 70 m2 a 150 m2 zaczynają się już na etapie fundamentów. Większy budynek oznacza nie tylko większą powierzchnię ław lub płyty fundamentowej, ale także większe zużycie betonu, stali zbrojeniowej i robocizny. Przy prostym domu 70 m2 koszty wykonania fundamentów najczęściej mieszczą się w przedziale 40–60 tys. zł – o ile grunt nie wymaga specjalnych wzmocnień.
W przypadku domu 150 m2 skala prac rośnie znacząco. Fundamenty pod większy budynek to wydatek rzędu 90–130 tys. zł, a w trudniejszych warunkach gruntowych nawet więcej. Dodatkowe załamania ścian, garaż w bryle czy nieregularny rzut zwiększają zakres wykopów i ilość betonu.
Jeśli inwestor decyduje się na podpiwniczenie, koszt fundamentów i konstrukcji dolnej kondygnacji rośnie jeszcze mocniej – średnio o 800–1000 zł za każdy m2 powierzchni użytkowej.

70m2 to prostsza i tańsza konstrukcja
Metraż ma bezpośredni wpływ na konstrukcję domu. Domy o powierzchni 70 m2 są zazwyczaj projektowane na planie prostokąta, z nieskomplikowanym dachem dwuspadowym i ograniczoną liczbą załamań ścian. Taka zwarta bryła pozwala znacząco ograniczyć koszty materiałów i robocizny, a różnica względem bardziej rozbudowanych projektów może wynosić nawet 80–100 tys. zł już na etapie budowy stanu surowego.
W przypadku domu 150 m2 częściej pojawiają się elementy podnoszące koszt konstrukcji: garaż w bryle (średnio +30 tys. zł) czy bardziej skomplikowany dach wielopołaciowy, który wymaga większej liczby obróbek stolarskich, materiałów konstrukcyjnych i wykończeniowych, kalenic czy koszy dachowych.
Mniejszy dom to niższe koszty życia
Mniejszy dom to nie tylko niższy koszt budowy, ale również zauważalnie tańsze utrzymanie i eksploatacja. Ogrzewanie 70m2 – zwłaszcza przy zwartej bryle i nowoczesnej izolacji – generuje znacznie niższe rachunki niż w przypadku domu 150 m..
W praktyce roczne koszty ogrzewania i energii w małym domu mogą być nawet o 3–5 tys. zł niższe niż w większym budynku o podobnym standardzie.
Różnice pojawiają się także w kosztach serwisowania instalacji, sprzątania czy remontów. Mniejsza powierzchnia oznacza mniej materiałów wykończeniowych, krótsze instalacje oraz mniejsze zapotrzebowanie na energię.

Funkcjonalność kontra metraż: gdzie zaczynają się kompromisy?
Oszczędności mają jednak swoją cenę. Dom 70 m2 zazwyczaj oznacza 2–3 pokoje, jedną łazienkę i brak wyraźnie wydzielonych stref. W praktyce często rezygnuje się z osobnego gabinetu, garderoby czy spiżarni. Kuchnia, salon i jadalnia zazwyczaj tworzą wspólną strefę dzienną. Garaż w bryle budynku staje się niemal luksusem, a jeśli powstaje, to kosztem powierzchni mieszkalnej.
Dom o powierzchni 150 m2 to przestrzeń, która daje więcej swobody i lepiej znosi zmiany życiowe – powiększenie rodziny, pracę zdalną czy potrzeby związane z przechowywaniem. W mniejszym domu każdy dodatkowy metr musi być dokładnie zaplanowany, bo margines błędu praktycznie nie istnieje.