Kocioł na pellet zamiast gazu — para z domu obliczyła, ile oszczędzają rocznie

Kotły na pellet coraz częściej pojawiają się w rekomendacjach projektantów i szybko zyskują zainteresowanie inwestorów. Nie bez powodu — łączą w sobie oszczędności, wygodę oraz rozwiązania przyjaźniejsze dla środowiska. Co więcej, wymiana wysłużonego pieca na nowoczesny kocioł może przynieść korzyści, których wielu nie bierze pod uwagę… i właśnie o tym będzie dalej.
- Kocioł na pellet: jak działa i co daje
- Dlaczego warto wybrać kocioł na pellet?
- Wymiana pieca na pellet: zyski i komfort
Kocioł na pellet: jak działa i co daje
Architekci coraz częściej rekomendują to rozwiązanie inwestorom. Na papierze, ale — jak pokazuje codzienna eksploatacja — również w praktyce, ten sposób ogrzewania ma sporo mocnych stron. Kocioł na pellet to nowoczesne urządzenie grzewcze, które jako paliwo wykorzystuje pellet, czyli sprasowane granulki powstające z trocin drzewnych. Pellet jest samoczynnie pobierany z zasobnika i podawany do komory spalania przez podajnik. Tam ulega spaleniu, a wytworzone ciepło trafia do wody krążącej w instalacji centralnego ogrzewania oraz służy do przygotowania ciepłej wody użytkowej.
Dzisiejsze kotły na pellet często mają wbudowane automatyczne funkcje rozpalania, czyszczenia i sterowania, co wyraźnie podnosi komfort obsługi.
Dlaczego warto wybrać kocioł na pellet?
Kocioł na pellet to świetny wybór do domów jednorodzinnych – szczególnie małych i średnich, gdzie liczy się oszczędność przestrzeni, wygoda oraz prosta obsługa na co dzień.
To także trafne rozwiązanie dla budynków, które mają korzystać z bardziej ekologicznego źródła ciepła – pellet jest paliwem odnawialnym. Co ważne, nowoczesne kotły na pellet wytwarzają zdecydowanie mniej zanieczyszczeń niż klasyczne piece węglowe, co łatwo zauważyć zarówno w komforcie użytkowania, jak i w jakości powietrza.
Na plus działa również wysoki poziom automatyzacji i niewielka ilość pracy po stronie użytkownika. Do tego dochodzi łatwiejsze utrzymanie porządku w kotłowni – bez wszechobecnego pyłu i dużych ilości popiołu, które są typowe dla węgla.
Nie bez znaczenia są też koszty. Zakup kotła na pellet to wydatek od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych – zależnie od mocy urządzenia oraz stopnia automatyzacji. Trzeba także uwzględnić bieżące koszty eksploatacji i ewentualny serwis. Mimo początkowych wydatków, ogrzewanie pelletem bywa w praktyce tańsze niż gazem czy węglem. W wielu przypadkach można obniżyć roczne koszty nawet o 30–40% w porównaniu do ogrzewania gazowego, zwłaszcza gdy dom ma dobrą izolację.
Warto też pamiętać, że starsze i nowe kotły na pellet różnią się między sobą pod wieloma względami. Czy wymiana starego urządzenia na nowszy model rzeczywiście się opłaca?
Wymiana pieca na pellet: zyski i komfort
Wymiana wysłużonego pieca na pellet na nowszy model potrafi dać naprawdę sporo korzyści. Radek i Agnieszka przekonali się o tym na własnej skórze, bo taką zmianę zrobili kilka miesięcy temu. Co konkretnie zyskali?
„Nowoczesne kotły na pellet mają zdecydowanie wyższą sprawność spalania, czyli z tej samej ilości paliwa potrafią wyciągnąć więcej ciepła. To oznacza mniejsze zużycie pelletu i szybszy zwrot z inwestycji” – tłumaczy Radek. Z entuzjazmem dopowiada kolejne plusy, bo to on najbardziej naciskał na wymianę. „Nowe urządzenia rzadziej się psują. Serwis kosztuje mniej, a jeśli już coś trzeba naprawić, zwykle nie są to duże wydatki. Dla nas to mniej nerwów i więcej pieniędzy na inne, przyjemniejsze rzeczy”.
Agnieszka zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt: niższą emisję zanieczyszczeń. „W środku i na zewnątrz po prostu oddycha się lepiej. Mam też mniejsze poczucie, że dokładamy swoje do problemu smogu. W dłuższej perspektywie to powinno przełożyć się na zdrowie”.
Współczesne piece na pellet coraz częściej mają rozbudowane sterowanie, dzięki któremu można precyzyjnie dopasować pracę urządzenia do rytmu dnia domowników i warunków w domu. Taka personalizacja to kolejny ważny argument. Do tego dochodzi zdalny podgląd i zarządzanie ogrzewaniem, a automatyczny podajnik paliwa sprawia, że odpada obowiązek codziennego ręcznego dokładania opału. Radek i Agnieszka są zgodni: wygoda rośnie zauważalnie. Przy okazji zyskuje też sam dom, bo nowoczesne ogrzewanie potrafi podnieść jego wartość. Nawet jeśli dziś nie myślą o sprzedaży – dobrze mieć to z tyłu głowy.
Dobrze też pamiętać, że wymiana starego pieca na nowy, bardziej ekologiczny model często może kwalifikować się do programów dofinansowań, np. „Czyste Powietrze”. Skoro można odzyskać część kosztów, to czemu nie skorzystać?