Wydał fortunę na piankę PUR, a latem miał w sypialni 30 stopni. Fachowiec od razu wskazał winnego

Ocieplenie poddasza pianką PUR pozwala na eliminację mostków termicznych i cieszy się rosnącym zainteresowaniem wśród inwestorów. Jednym z takich zainteresowanych był Pan Bartosz, który po krótkiej analizie zdecydował się na wykonanie tego typu termoizolacji. Mężczyzna liczył, że zimą będzie cieplej, a latem chłodniej. Jednak już kilka miesięcy później okazało się, że latem termometr w sypialni na poddaszu pokazuje ponad 30 stopni. Dlaczego sama pianka PUR nie wystarczyła dla osiągnięcia efektów?
- Izolacja poddasza w okresie letnim
- Walka z temperaturą na poddaszu
- Znaczenie pokrycia dachowego, okien i wentylacji
Izolacja poddasza w okresie letnim
Pan Bartosz posiada średniej wielkości dom jednorodzinny z poddaszem użytkowym. Na górnej kondygnacji znajdują się dwie sypialnie, mała łazienka i pokój, który urządzono na pracownie. To właśnie tam Pan Bartosz pracuje i spędza większość każdego dnia.
Mężczyzna liczył na prosty efekt ocieplenia pianką PUR. W zimie miało być ciepło, a w lato pomieszczenia miały pozostawać przyjemnie chłodne. Jednak przy pierwszych lipcowych upałach okazało się, że nowa izolacja nie do końca spełnia swoje zadanie. O ile zimą pomieszczenia faktycznie szybciej się nagrzewały, o tyle temperatury latem były już bardziej problematyczne.
Pan Bartosz wspomina, że na początku lipca temperatura w jego pracowni i jednej sypialni przekroczyła 30 stopni i nie był to czas najintensywniejszych upałów na zewnątrz. Z początku mężczyzna był przekonany, że wina stoi po stronie nieprawidłowego montażu pianki PUR. Jednak szybko okazało się, że istnieją inne możliwe przyczyny przegrzewania pomieszczenia.
Walka z temperaturą na poddaszu
Rodzina Pana Bartosza wspomina, że letnie temperatury na poddaszu mocno różniły się od tych, które panowały na parterze. Gdy ktoś wchodził na piętro, od razu czuł uderzenie gorąca. Pewnego dnia w pracowni Pana Bartosza było już tak gorąco, że nie dało się w niej wytrzymać.
Mężczyzna zaczął szukać rozwiązania. Jego pierwszym podejrzeniem była nieszczelna izolacja pianką PUR. Mężczyzna czuł się rozczarowany nową izolacją i zadzwonił do wykonawcy. Ten przyjechał na miejsce i nie znalazł powodu do reklamacji. Fachowiec zwrócił uwagę na jedną istotną rzecz. Izolacja dachu nie jest klimatyzacją, a jej głównym zadaniem jest tylko ograniczenie przenikania ciepła przez przegrody zewnętrzne.
Zdaniem fachowca, wina nadmiernego przegrzewania się poddasza leżała zupełnie gdzie indziej. Pianka PUR spełniała swoje zadanie, ale jej obecność nie mogła wpłynąć na zmniejszenie temperatury w pomieszczeniu. Wykonawca zwrócił uwagę na duże okna dachowe, brak rolet i wydajnej wentylacji. Jego zdaniem to właśnie były główne przyczyny przegrzewania się poddasza.

Znaczenie pokrycia dachowego, okien i wentylacji
Pan Bartosz przyznaje, że po wizycie fachowca zaczął patrzeć na całą sprawę nieco inaczej. Pianka PUR faktycznie pozwoliła na efektywne dogrzewanie pomieszczeń w okresie zimowym. W związku z tym jej warstwa pianki rzeczywiście mogła tworzyć szczelną termoizolację.
W pomieszczeniach na poddaszu znajdowały się duże okna dachowe. Przez przeszklenia wpadało dużo promieni słonecznych. Szybko okazało się, że właśnie przez to wnętrze szybko uzyskiwało wysoką temperaturę w porze letniej. Zatrzymanie promieni słonecznych za pomocą odpowiednio dobranych rolet pomogło w ograniczeniu efektu przegrzewania poddasza.
To właśnie montaż rolet, zdaniem mężczyzny miał największe znaczenie. Pan Bartosz zaczął dodatkowo wietrzyć poddasze po zmroku. W ten sposób mógł szybko wychłodzić pomieszczenia. Efekty nie są rewelacyjne, ale na tyle znaczące, żeby uniknąć kosztownego remontu połaci lub montowania klimatyzacji.