Czy oświetlenie LED może nasilać migrenę? Większość nie ma o tym pojęcia

Chociaż oświetlenie LED jest uważane za energooszczędne, trwałe i bardzo wygodne, to pewne osoby mogą źle reagować na takie światło. Niektórzy ludzie wykazują nadwrażliwość na szybkie migotanie lub specyficzną barwę żarówek – sprawdziliśmy, czy nieprawidłowe oświetlenie może nasilać migrenę.
- Ból głowy i złe samopoczucie? To może być wina oświetlenia!
- Niewidoczne migotanie obciąża nasz układ wzrokowy
- Masz takie oświetlenie w domu? Koniecznie wymień żarówki!
- Co zrobić, by światło LED nie wpływało na nasze samopoczucie?
Ból głowy i złe samopoczucie? To może być wina oświetlenia!
Pan Ryszard od dłuższego czasu próbował ustalić, dlaczego podczas pracy przy monitorze coraz częściej pojawiają się u niego niepokojące objawy. Mężczyzna skarżył się na migreny oczne, zmęczenie oraz częste zawroty głowy. Zauważył również, że jego wzrok bardzo szybko się męczy – początkowo pan Ryszard był przekonany, że to objawy typowe dla osób spędzających dużo czasu przed monitorem komputera, ale prawda okazała się inna.
W końcu mężczyzna zaczął podejrzewać, że przyczyną gorszego samopoczucia może być oświetlenie LED zamontowane bezpośrednio nad jego głową. Warto o tym pamiętać, bo ból głowy pojawiający się po kilku godzinach pracy zazwyczaj kojarzony jest ze stresem, przemęczeniem lub zbyt długim patrzeniem w ekran. Niewiele osób pracujących w biurze lub w domu zdaje sobie sprawę z tego, że problem może tkwić w jakości oświetlenia – jest to szczególnie prawdopodobne w przypadku, gdy dolegliwości nasilają się w konkretnym pomieszczeniu albo po zapaleniu światła.
Niewidoczne migotanie obciąża nasz układ wzrokowy
Migoczące światło jest jednym z czynników, który może prowokować lub nasilać bóle głowy. Co ciekawe, człowiek nie zawsze potrafi dostrzec takie migotanie gołym okiem. Zmiany natężenia światła w lampach LED mogą zachodzić tak szybko, że ludzie nie są w stanie ich zarejestrować – mimo to nasze oczy oraz mózg odbierają wspomniany bodziec. Zjawisko to bywa określane jako modulacja światła w czasie. Człowiek zauważy migotanie o niskiej częstotliwości, ale nie dostrzeże szybkich zmian natężenia. W tym czasie nasz układ wzrokowy będzie próbował dostosować się do niewielkich zmian jasności, co prowadzi do szybkiego zmęczenia oczu.
Badania prowadzone na Uniwersytecie w Lund z wykorzystaniem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego wskazują, że niewidoczne migotanie światła może wywoływać mierzalną aktywność w korze wzrokowej, mimo że człowiek świadomie nie dostrzega migotania. Naukowcy podkreślają, że obecne normy dotyczą głównie migotania widocznego dla oka, natomiast wpływ niewidocznej modulacji światła na układ nerwowy nadal jest przedmiotem badań.
Problem może nabierać na sile w przypadku osób cierpiących na migrenę, ponieważ ich układ nerwowy bywa bardzo podatny na bodźce zewnętrzne, a wiele osób zmagających się z silnymi bólami głowy wśród dolegliwości towarzyszących wymienia także nadwrażliwość na światło. Jeśli podejrzewasz, że Twoje bóle głowy są powiązane z pulsowaniem światła LED, możesz wykonać prosty test. Wystarczy uruchomić aparat w smartfonie, włączyć tryb nagrywania w zwolnionym tempie i skierować obiektyw na lampę lub panel LED. Pojawienie się ciemnych, przesuwających się pasów może świadczyć o migotaniu, którego nie jesteśmy w stanie wychwycić gołym okiem.

Masz takie oświetlenie w domu? Koniecznie wymień żarówki!
Niewidoczne migotanie światła jest jednym z czynników badanych pod kątem wpływu na samopoczucie osób cierpiących na migrenę. Równie ważne okazuje się jednak natężenie oświetlenia oraz temperatura barwowa zastosowanych źródeł światła. Lampa, która nie migocze, również może sprawiać dyskomfort, jeśli światło żarówki jest zbyt ostre lub ma nieodpowiednią barwę.
Osoby z migreną często wykazują zwiększoną wrażliwość na światło, określaną jako fotofobia. Przykre dolegliwości mogą nasilać się w bardzo jasnych pomieszczeniach, ale także w miejscach, gdzie występuje zimne, niebieskawe światło charakterystyczne dla niektórych żarówek LED. Opisywane bodźce mogą obciążać układ wzrokowy i negatywnie oddziaływać na układ nerwowy.
Powinniśmy unikać wykorzystywania mocnego oświetlenia sufitowego koncentrującego się na jednym punkcie i powstrzymywać się od pracy w półmroku. Najlepiej pracować przy neutralnym świetle mieszczącym się w zakresie temperatury barwowej 4000–5000 K.
Co zrobić, by światło LED nie wpływało na nasze samopoczucie?
Większość osób pracujących przy oświetleniu LED prawdopodobnie nie będzie doświadczać migren ani przewlekłego bólu głowy. Jeśli jednak zauważymy u siebie charakterystyczne dolegliwości, które nasilają się wtedy, gdy przebywamy w konkretnych pomieszczeniach, koniecznie sprawdźmy, czy nie jest to wina światła.
Dobrym rozwiązaniem może być wybór wysokiej jakości źródeł światła określanych jako „flicker-free”, czyli pozbawionych migotania. Warto także zadbać o równomierne oświetlenie całego pomieszczenia pracy i nie opierać się wyłącznie na jednej mocnej lampie sufitowej.
Jeśli mimo wymiany oświetlenia bóle głowy mają charakter pulsujący, pojawiają się regularnie lub towarzyszą im nudności i silna nadwrażliwość na światło, nie należy ich bagatelizować. Powtarzające się dolegliwości mogą świadczyć o migrenie wymagającej diagnostyki i odpowiedniego leczenia. W takim przypadku zmiana oświetlenia może poprawić komfort funkcjonowania, ale nie zastąpi konsultacji z lekarzem.