Czteroosobowa rodzina wydaje na wodę nawet 4000 zł rocznie. Można zejść do ułamka tej kwoty

Twoja rodzina ciągle pije wodę butelkowaną? Być może nie zdajesz sobie sprawy, ile pieniędzy wydajesz każdego roku na zakup tego produktu. Istnieją tańsze i bardziej ekologiczne źródła wody pitnej. Sprawdzamy, ile pieniędzy można zaoszczędzić po zakupie dzbanka albo kuchennego filtra.
- Ile pieniędzy wydajemy na wodę butelkowaną?
- Czy warto przerzucić się na wodę z dzbanka filtrującego?
- Woda z kuchennego filtra – wysoki wydatek początkowy i wyraźne oszczędności
- Masz własną studnię? Dobór filtra to podstawa
Ile pieniędzy wydajemy na wodę butelkowaną?
Jedna butelka wody może wydawać się nic nieznaczącym wydatkiem. Wszystko zmienia się w momencie, gdy robimy zakupy dla czteroosobowej rodziny, tak jak Rafał. Mężczyzna obliczył, że każdy domownik pije około 1,5 litra wody dziennie, co oznacza, że dobowe zapotrzebowanie na ten produkt wynosi dokładnie 6 litrów, a to daje aż 2190 litrów rocznie.
Ceny wody butelkowanej są dość zróżnicowane. Rafał za jeden litr tego produktu płaci około 1–2 zł, a w ciągu roku wydaje około 2000–4000 zł na samą wodę butelkowaną.
Każda rodzina pijąca wodę butelkowaną musi regularnie kupować ten produkt oraz zagospodarować miejsce na jego przechowywanie. Wnoszenie ciężkich zgrzewek jest męczące i niewygodne, dlatego coraz więcej Polaków rezygnuje z plastikowych butelek i przechodzi na picie wody filtrowanej – czy zmiana nawyków oznacza także wymierne korzyści finansowe?
Czy warto przerzucić się na wodę z dzbanka filtrującego?
Najtańszym sposobem, by uwolnić się od wody butelkowanej, jest zakup dzbanka filtrującego. Takie akcesorium, w zależności od modelu, będzie nas kosztować od kilkudziesięciu do 200 zł. Przy kalkulacji kosztów musimy jednak wziąć pod uwagę wydatki związane z zakupem wymiennych wkładów filtrujących – to około 20–25 zł za jedną sztukę.
Zakładamy, że jeden wkład może przefiltrować około 150 litrów wody – po tym czasie należy go wymienić. Koszt uzdatnienia jednego litra wody kranowej przy użyciu dzbanka z filtrem będzie wynosić 0,13–0,17 zł. Czteroosobowa rodzina zużywająca rocznie 2190 litrów wody pitnej wydałaby w ciągu roku 285–372 zł. Do tego należy doliczyć jeszcze koszt dzbanka oraz kranówki, więc końcowy roczny wydatek powinien zamknąć się w kwocie 350–580 zł.
Rafał zdecydował się na zakup dzbanka i nie pożałował tej decyzji – mężczyzna w skali roku zaoszczędził na wodzie pitnej ponad 1500 zł. Okazuje się, że rezygnacja z plastikowych butelek na rzecz dzbanka filtrującego wiąże się z wyraźnymi oszczędnościami – w przypadku czteroosobowej rodziny nierzadko mówimy o różnicy rzędu kilku tysięcy złotych. Mimo wszystko dzbanek, podobnie jak plastikowe butelki, ma pewne ograniczenia. Przy większej rodzinie trzeba bowiem pamiętać o częstej wymianie i zakupie wkładów.

Woda z kuchennego filtra – wysoki wydatek początkowy i wyraźne oszczędności
Przy czteroosobowej rodzinie bardziej praktycznym rozwiązaniem wydaje się zakup filtra kuchennego, który montujemy na stałe pod zlewem. Mogą to być na przykład proste systemy z mechanicznymi wkładami albo instalacje bazujące na odwróconej osmozie. Koszt początkowy takiego urządzenia jest wyższy niż w przypadku dzbanka, dlatego na tej opcji najbardziej skorzystają duże rodziny.
Koszt eksploatacji kuchennego systemu filtracyjnego lub systemu RO dla czteroosobowego gospodarstwa domowego może wynosić około 250–500 zł rocznie. W zależności od posiadanego systemu filtracji mieszkańcy muszą pamiętać o okresowej wymianie wkładów wstępnych i końcowych czy membrany.
Kuchenny filtr gwarantuje największą wygodę, bo jest praktycznie bezobsługowy. Raz zakupiony system filtrujący będzie nam służyć przez wiele lat, jednak takie urządzenie może kosztować od 300 zł do nawet 3000 zł.
Masz własną studnię? Dobór filtra to podstawa
Osoby, które chcą pić filtrowaną wodę pochodzącą z przydomowej studni głębinowej, powinny pamiętać, że system filtrów dla takiej instalacji dobieramy w oparciu o wyniki badania jakości wody, a nie jej smak czy zapach. Dzięki badaniom laboratoryjnym możemy poznać m.in. stopień twardości wody, stężenie żelaza, manganu, jonów amonowych oraz azotanów i azotynów. W przypadku przekroczenia norm konieczna będzie inwestycja w specjalną stację uzdatniania.
Woda z własnego ujęcia nadaje się do bezpiecznego spożycia tylko i wyłącznie przy odpowiednim systemie filtracji. Trzeba jednak pamiętać o regularnym ponawianiu badań takiej studni. Wysokie koszty przygotowania ujęcia, zakupu systemu uzdatniania oraz regularnych badań sprawiają, że korzystanie ze studni głębinowej nie zawsze się opłaca.