Pozwala jej na seks z innymi… i czerpie z tego przyjemność.

Zdrada. Dla niektórych niemożliwa do zaakceptowania i niewybaczalna, dla innych wręcz przeciwnie. Skąd ta rozbieżność? W sposobie myślenia. Cuckold pojawił się w życiu prywatnym wielu ludzi, stając się spełnieniem najskrytszych pragnień związanych z zazdrością, kontrolą i poczuciem posiadania. Co nas w tym zastanawia? Co przyciąga?
- Cuckold: Kontrowersyjne fantazje seksualne
- Wierność i wyłączność w nowoczesnych związkach
- Ciemne strony cuckoldu: Utrata zaufania i ryzyka
Cuckold: Kontrowersyjne fantazje seksualne
Cuckold to w angielskim języku nieformalne określenie „rogacza”, czyli osoby, która doświadczyła niewierności. Sam termin pochodzi od słowa „cuckoo”, oznaczającego kukułkę, ptaka znanego z tego, że podrzuca swoje jaja do cudzych gniazd. W tym kontekście symbolizuje to zdradę i oszustwo.
Jaki to ma związek z seksem? Termin „cuckold” stosowany jest także do opisywania fantazji seksualnej, w której mężczyzna odczuwa przyjemność i satysfakcję z faktu, że jego partnerka angażuje się w intymne relacje z innymi osobami. Słowo „świadomość” jest tutaj kluczowe, ponieważ mówimy o tzw. zdradzie kontrolowanej, która odbywa się za zgodą partnera, a nawet ku jego radości.
- Mam chłopaka, a właściwie od roku jesteśmy zaręczeni – mówi Ola, mieszkanka Warszawy. Poznaliśmy się na przyjęciu u wspólnych znajomych. Minęło kilka miesięcy, zanim Wojtek podzielił się ze mną swoimi fantazjami. Nie była to dla mnie niespodzianka, w łóżku często eksperymentujemy, odwiedzaliśmy też kluby dla swingersów. Nie ukrywam, że perspektywa kontrolowanej zdrady także mi się spodobała. Partnera dla mnie znaleźliśmy wspólnie w sieci, absolutnie nie chciałam, by był to ktoś z mojego otoczenia. Szczerze? To doświadczenie wyniosło nasze życie seksualne na zupełnie inny poziom. Odrobina zazdrości wyzwoliła w nas ogromne pokłady pożądania. W takim układzie funkcjonujemy już kilka lat. Wystarcza nam jedna randka miesięcznie na boku, by rozpalić płomień w naszej sypialni.
Cuckold to zjawisko, które wzbudza wiele kontrowersji, ale także fascynacji. Wbrew stereotypom, wiele par, które wybierają ten styl życia, opisuje swoje doświadczenia jako wzbogacające i umacniające więzi.
- Odkąd zaczęliśmy praktykować cuckold, nasze życie seksualne stało się znacznie bardziej ekscytujące i satysfakcjonujące – mówi Weronika, 32-latka z Warszawy. Na początku byłam trochę niepewna i sceptyczna, ale to była świetna decyzja! Wprowadziło to do naszego związku nowość i nową energię. Nigdy nie czułam się tak pewna siebie i spełniona, a mój mąż nie przestaje się mną zachwycać. Tu nie chodzi tylko o seks, chociaż w łóżku też jest ogień, jakiego od dawna nie było, ale o całą tę otoczkę. Mieszaninę zazdrości i umacniającej pewności, że tak naprawdę jesteśmy tylko dla siebie i nic tego nie zmieni.
Przeczytaj także: „Byłam z mężem w clubie dla swingersów. Chciałabym cofnąć czas”
Wierność i wyłączność w nowoczesnych związkach
Wielu ludzi, mimo że są otwarci na nowe doświadczenia w swoim życiu intymnym, nie jest w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji w swoim związku. Dla nich uczucia takie jak lojalność, zaufanie i wyłączność stanowią podstawę relacji. Nic nie powinno naruszać ich poczucia bezpieczeństwa.
- Szczerze? Nie wiem, dlaczego miałabym tego chcieć? Mam męża, razem wychowujemy dwoje dzieci – mówi 43-letnia Monika z okolic Warszawy. Pomimo licznych obowiązków zawsze znajdujemy czas na bliskość. Nie mogę sobie wyobrazić, że będąc w związku, mogłabym współżyć z kimś innym. Kocham mojego męża, darzę go szacunkiem, i to działa w obie strony. Według mnie takie zdrady niewiele mają wspólnego z zaufaniem czy miłością.
Wierność i wyłączność to istotne wartości dla tych, którzy sprzeciwiają się kontrolowanej zdradzie.
- Nigdy w życiu! Nawet nie mogę sobie wyobrazić, że moja partnerka ma na boku innego mężczyznę - mówi Marek, 38-latek z Raszyna. Rozumiem, że gdy między dwojgiem ludzi od dawna się nie układa, może dojść do zdrady. Ale robić to z premedytacją? Kto i po co miałby na tym zyskać? Przeraża mnie sama myśl, że ktoś obcy miałby dotykać mojej dziewczyny, a zgoda lub jej brak absolutnie niczego tu nie zmienia. Jednak rozumiem, że ludzi fascynują różne rzeczy, a ta nie jest jeszcze najdziwniejsza. Dopóki nikt nie jest zraniony, niech każdy robi, co chce.

Ciemne strony cuckoldu: Utrata zaufania i ryzyka
Chociaż dla niektórych osób cuckold jest przyczyną zadowolenia, są też tacy, którzy doświadczyli negatywnych konsekwencji wynikających z tego stylu życia. Rozczarowanie, urażone uczucia i brak zaufania to tylko niektóre z problemów, które mogą wystąpić.
- Na początku sądziłem, że cuckold może wprowadzić do naszego związku coś nowego i intrygującego. Czytałem sporo na ten temat na różnych forach, gdzie dominowały pozytywne opinie. Zafascynowało mnie to – mówi Grzegorz, mieszkaniec Warszawy. Kiedy zasugerowałem ten pomysł mojej partnerce, była pełna obaw i wyraziła zdecydowany sprzeciw, co w rzeczywistości mnie uspokoiło. To powinno było być dla mnie ostrzeżeniem, ale niestety, po wielu rozmowach, zdecydowaliśmy się spróbować. To było straszne doświadczenie. Po wszystkim ogarnęło mnie ogromne przygnębienie, zazdrość i poczucie osamotnienia. Zero ekscytacji. Dodatkowo wywołało to poczucie winy u mojej partnerki, mimo że to ja ją do tego namówiłem. Uznałem to za nieudany eksperyment i postanowiliśmy nie wracać do tej kwestii.
W niektórych przypadkach kontrolowana zdrada może przekształcić się w prawdziwą zdradę, a w najgorszym przypadku doprowadzić nawet do rozpadu związku. Nawet jeśli partnerzy nie zakładali takiego wyniku, ustalając zasady tej erotycznej gry, czasami sytuacja może wymknąć się spod kontroli.
- Było podniecenie, było pożądanie, to fakt! Z czasem jednak okazało się, że moja dziewczyna zbyt mocno zaangażowała się emocjonalnie z drugiej strony – wspomina teraz z uśmiechem Bartek, 28-latek z Warszawy. Ustaliliśmy zasady z chłopakiem poznanym online, czasami dołączał do nas, co naprawdę podkręcało atmosferę. Zgodziłem się raz na spotkanie mojej ówczesnej dziewczyny z nim sam na sam. Później zaczęła się z nim spotykać bez mojej zgody i wiedzy, aż w końcu oświadczyła, że się zakochała i odchodzi. Cóż, mogło to się zdarzyć nawet bez cuckoldu.
Zdrada kontrolowana to zjawisko, które wywołuje różnorodne odczucia i reakcje - od fascynacji po głębokie rozczarowanie. Dla niektórych par może stanowić źródło ekscytacji i wzbogacenia relacji, dla innych być przyczyną bólu, rozczarowania i brak zaufania. Kluczowe jest, aby każda para gruntownie przemyślała i przedyskutowała swoje oczekiwania oraz granice, zanim zdecyduje się na taki krok. Ostatecznie, najważniejsze jest wzajemne zrozumienie i respekt, które są fundamentem każdej zdrowej relacji, niezależnie od wybranego stylu życia.