Najpierw suchość w nosie, potem ucisk w czole. Winny może być sposób, w jaki używasz klimatyzacji

Klimatyzacja przynosi ulgę podczas upałów, ale po kilku godzinach spędzonych w chłodnym pomieszczeniu wiele osób zaczyna skarżyć się na suchość śluzówki, zatkany nos, a nawet ból w okolicach czoła. Sprawdzamy, czy klimatyzacja może prowadzić do rozwoju zapalenia zatok.
- Klimatyzacja wysusza błony śluzowe – prawda czy mit?
- Czy przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu może nam zaszkodzić?
- Nie zawsze chodzi o niską temperaturę – alergicy obawiają się czegoś innego
- Ból głowy i zatkany nos – sygnały ostrzegawcze
Klimatyzacja wysusza błony śluzowe – prawda czy mit?
Zatoki odpowiadają za ogrzewanie, nawilżanie i oczyszczanie wdychanego powietrza i to właśnie one bywają mocno przeciążane w intensywnie klimatyzowanych pomieszczeniach. Długotrwałe przebywanie w takich warunkach prowadzi do przesuszenia błon śluzowych nosa, gardła i zatok. Pojawia się wówczas uczucie suchości, pieczenia lub swędzenia w nosie, drapanie w gardle, chrypka, katar albo uczucie zatkania nosa. U części osób mogą występować również dolegliwości bólowe w obrębie zatok.
Przesuszenie śluzówki wpływa z kolei na naturalne mechanizmy ochronne dróg oddechowych. Wysuszona i podrażniona błona śluzowa jest podatna na działanie drobnoustrojów. Prawidłowa wilgotność w klimatyzowanym pomieszczeniu powinna wynosić około 40–60%. Warto również pamiętać o regularnym piciu wody, ponieważ odpowiednie nawodnienie pomaga utrzymać błony śluzowe w dobrej kondycji. Szczególnie podatne na przesuszenie albo infekcje górnych dróg oddechowych mogą być osoby ze skrzywioną przegrodą nosową lub o obniżonej odporności, a także alergicy.
Cytowana przez Medonet lek. Katarzyna Kasperek-Mosoń, laryngolog z Wrocław Medical Center, podkreśla, że: Klimatyzacja ogólnie jest dobra i potrzebna. W dzień, w nocy czy w samochodzie. Pod warunkiem jednak, że potrafimy z niej umiejętnie korzystać. Przy odpowiednio ustawionej temperaturze, nawet w nocy klimatyzacja nie stanowi zagrożenia dla zdrowia.
Czy przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu może nam zaszkodzić?
Mimo wszystko warto pamiętać, że klimatyzacja jest tylko jednym z czynników zwiększających ryzyko rozwoju infekcji zatok, a nie jej główną przyczyną. Jednym z problemów nadmiernego chłodzenia pomieszczeń jest narażanie się na nagłą zmianę temperatury. W upalny dzień różnica pomiędzy warunkami panującymi w domu lub w biurze a temperaturą na zewnątrz może wynosić nawet 20 °C.
Wychłodzeniu błony śluzowej nosa, gardła i zatok towarzyszy zwężenie naczyń krwionośnych, a gdy śluzówka jest przesuszona, dochodzi do osłabienia jej naturalnej bariery ochronnej. W takich warunkach stajemy się podatni na działanie bakterii, wirusów czy grzybów.
Nie oznacza to, że podczas upalnych dni musimy rezygnować z klimatyzacji. Warto jednak postawić na umiarkowane chłodzenie. Dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska z Centrum Medycznego MML w Warszawie zaleca, aby różnica temperatur między powietrzem na zewnątrz a w budynku nie była większa niż 5–10 °C. Co ważne, strumienia zimnego powietrza nie należy kierować bezpośrednio na twarz, szyję czy klatkę piersiową.

Nie zawsze chodzi o niską temperaturę – alergicy obawiają się czegoś innego
Klimatyzacja zwiększa ryzyko rozwoju infekcji górnych dróg oddechowych, ale to nie zimne powietrze jest największym zagrożeniem. Klimatyzacja, która nie jest regularnie serwisowana, zbiera liczne zanieczyszczenia, a następnie rozprowadza je po całym chłodzonym pomieszczeniu.
W starych filtrach zalegają kurz, alergeny, pleśń oraz bakterie. Kontakt z takimi zanieczyszczeniami może prowadzić do podrażnienia błon śluzowych. Osoby mające alergię, a także astmatycy, po dłuższym przebywaniu w pomieszczeniu, gdzie pracuje taka klimatyzacja, mogą skarżyć się na nasilenie kaszlu, a nawet duszności. Filtry będą wymagać natychmiastowej wymiany lub czyszczenia w momencie, gdy po uruchomieniu urządzenia w pomieszczeniu zacznie unosić się nieprzyjemny zapach.
Pamiętajmy o tym, że klimatyzacja schładza powietrze znajdujące się w budynku, ale go nie wymienia, dlatego warto regularnie wietrzyć pomieszczenia posiadające klimatyzator. Krótkie otwieranie okien pozytywnie wpływa na mikroklimat i ogranicza gromadzenie się kurzu, roztoczy oraz drobnoustrojów.
Ból głowy i zatkany nos – sygnały ostrzegawcze
Długotrwałe przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu wcale nie musi kończyć się dokuczliwym zapaleniem zatok. Miłośnicy chłodnych wnętrz dość często skarżą się za to na podrażnienie nosa i gardła albo katar. Zazwyczaj są to niegroźne objawy, które ustępują, gdy ograniczymy ekspozycję na zimne powietrze.
Zapalenie zatok to poważniejsza dolegliwość, która objawia się między innymi poprzez ból głowy i uczucie ucisku w okolicy czoła, nosa, policzków lub oczu. Ból może być tępy albo pulsujący i nasilać się podczas pochylania. Częstym objawem jest również zatkany nos lub wydzielina utrudniająca swobodne oddychanie. Wydzielina może spływać po tylnej ścianie gardła, prowadząc do jego podrażnienia oraz kaszlu. Zapaleniu zatok mogą towarzyszyć również osłabienie, zmęczenie, bóle mięśni, pogorszenie samopoczucia, a w przypadku infekcji także podwyższona temperatura ciała lub gorączka.
Zapalenie zatok może wykluczyć nas z pracy na kilka dni. Trzeba jednak pamiętać, że taka infekcja zazwyczaj jest wynikiem przebywania w nadmiernie klimatyzowanym pomieszczeniu lub siedzenia tuż pod nawiewem klimatyzacji. Jeśli chcemy cieszyć się chłodem i dobrym samopoczuciem, to przede wszystkim powinniśmy zachować umiar. Zrezygnujmy z drastycznego obniżania temperatury, siadania tuż przy klimatyzatorze i zadbajmy o regularny serwis filtrów.