Mieszkańcy wybrali najgorsze dzielnice Warszawy! Te lokalizacje zebrały lawinę negatywnych opinii

Jedni nie wyobrażają sobie życia na obrzeżach, inni mają dość hałaśliwego centrum i ciasnych osiedli. Mieszkańcy stolicy zostali zapytani o to, jaka dzielnica Warszawy jest według nich najgorsza. Część internautów zgodnie wskazywała te same lokalizacje, jednak większość opinii była mocno podzielona.
- Te dzielnice zebrały mnóstwo negatywnych opinii – na co narzekają mieszkańcy Warszawy?
- Postępująca urbanizacja generuje masę problemów
- Dzielnice, które wzbudzają skrajne emocje
- Jedni je krytykują, a inni chwalą – subiektywny wybór Warszawian
Te dzielnice zebrały mnóstwo negatywnych opinii – na co narzekają mieszkańcy Warszawy?
Jak Warszawiacy oceniają swoje miasto? Gdzie ich zdaniem żyje się najgorzej i jakie dzielnice najlepiej omijać szerokim łukiem? Portal warszawa.naszemiasto.pl postanowił wsłuchać się w opinie internautów. Jak się okazuje, zdania na temat najgorszych lokalizacji są mocno podzielone – nic dziwnego, bo bazują one jedynie na subiektywnych opiniach mieszkańców.
Internauci wśród najgorszych dzielnic Warszawy wielokrotnie wymieniali Wilanów. Krytycy zwracali uwagę przede wszystkim na ciasną zabudowę, problemy z parkowaniem oraz nowe osiedla. Część komentujących postrzega tę dzielnicę jako miejsce sztuczne, przepełnione nową zabudową i całkowicie pozbawione prawdziwego, miejskiego charakteru. Co ciekawe, Wilanów jest jedną z najstarszych części Warszawy, a w 2017 roku zajął pierwsze miejsce w opracowanym przez GUS rankingu dzielnic Warszawy pod względem atrakcyjności warunków życia.
Wielu mieszkańców stolicy skrytykowało także Śródmieście. W tym przypadku większość zarzutów odnosiła się do ciasnoty panującej na nowych osiedlach, hałasu, zmiany organizacji ulic oraz likwidacji części miejsc parkingowych. Osoby mieszkające w tej dzielnicy uważają, że jeszcze kilka–kilkanaście lat temu w Śródmieściu żyło się lepiej niż obecnie.
Postępująca urbanizacja generuje masę problemów
Komentarze internautów zebrane przez portal warszawa.naszemiasto.pl wskazują także na Białołękę. W tym przypadku głównym problemem ma być znaczna odległość od centralnych części miasta oraz związane z nią problemy komunikacyjne. Chodzi nie tylko o uciążliwe dojazdy komunikacją miejską, ale też o korki. Białołęka jest drugą pod względem powierzchni dzielnicą Warszawy. Obejmuje ona zarówno gęsto zabudowane osiedla, takie jak Nowodwory czy Tarchomin, jak i znacznie mniej zagospodarowane tereny na północy i północnym wschodzie.
Podobne zarzuty kierowano w stronę Ursusa. To dzielnica, która wciąż się rozbudowuje, a ze względu na postępującą urbanizację również tutaj pojawiają się coraz większe korki. Mieszkańcy skarżą się na brak wolnych miejsc parkingowych oraz niedostosowanie infrastruktury do szybko rosnącej liczby mieszkańców. Najwięcej problemów mają mieszkańcy Szamotów, gdzie w ostatnich latach przybywa nowej zabudowy.

Dzielnice, które wzbudzają skrajne emocje
Niektórzy uczestnicy dyskusji byli przekonani, że najgorszą dzielnicą Warszawy jest Praga-Północ. Komentujący zwracali uwagę przede wszystkim na kwestie bezpieczeństwa. Ta dzielnica niektórym Warszawianom wciąż kojarzy się z problemami społecznymi i poczuciem niepewności. Warto jednak zauważyć, że w minionych latach Praga-Północ przeszła metamorfozę. To dzielnica świetnie skomunikowana z ważnymi częściami miasta. Znaczna część dawnej zabudowy została poddana rewitalizacji, a Praga-Północ jest uznawana za jedną z bardziej turystycznych części miasta.
Inną lokalizacją naznaczoną stereotypami jest Bródno. Tutaj mieszkańcy zwracali uwagę przede wszystkim na śmieci, hałas, sąsiedztwo, stan chodników czy złą kondycję bloków. Warto jednak zaznaczyć, że Bródno nie jest dzielnicą Warszawy, lecz osiedlem i obszarem Miejskiego Systemu Informacji należącym do Targówka.
Zdecydowanie rzadziej wśród komentarzy wymieniana była Wola, jednak część mieszkańców krytykowała na przykład nową zabudowę tej dzielnicy. Pojawiały się też głosy przeciwne, wskazujące Wolę jako bardzo dobre miejsce do życia. Jest to dzielnica bardzo zróżnicowana – kiedyś znana ze swojego robotniczego i przemysłowego charakteru, dzisiaj stała się jedną z najszybciej rozwijających się części Warszawy.
Jedni je krytykują, a inni chwalą – subiektywny wybór Warszawian
Nie wszyscy internauci byli zadowoleni z jakości życia na Bemowie, choć w tym przypadku brakowało konkretnych zarzutów. Jest to jedna z młodszych dzielnic Warszawy, która wciąż się rozwija. Powstają tam nowe osiedla mieszkaniowo-usługowe, a mieszkańcy mają dostęp do licznych terenów zielonych i rekreacyjnych. Komentujący wskazywali też Włochy, ale większość z nich nie uzasadniła swojego wyboru.
Część czytelników uznała, że jedną z najmniej atrakcyjnych dzielnic Warszawy jest Praga-Południe. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to bardzo różnorodna lokalizacja – jeden z internautów uznał, że na Gocławku mieszka się dobrze.
Lista przygotowana na podstawie komentarzy zebranych przez warszawa.naszemiasto.pl przede wszystkim pokazuje, jak różne są oczekiwania mieszkańców stolicy. Jedni obawiają się korków i długich dojazdów, inni hałasu, ciasnej zabudowy, braku miejsc parkingowych albo sąsiedztwa, które nie odpowiada ich stylowi życia. Każda z tych opinii jest subiektywnym wyborem. Dzielnice krytykowane przez część mieszkańców dla innych mogą okazać się najlepszym miejscem do życia.