Złomiarze polują na ten metal. Jego cena poszybowała w górę, a eksperci zapowiadają kolejne podwyżki

Skupy złomu są w stanie zapłacić bardzo dużo za ten charakterystyczny metal. Lokalne złomowiska zmieniają swoje cenniki tylko po to, by zachęcić klientów do sprzedaży jednego surowca. Czy wiesz, o jaki rodzaj złomu chodzi? Tłumaczymy, jaki surowiec rozgrzewa globalny rynek do czerwoności i sprawdzamy, ile można na nim zarobić na pobliskim skupie.
- Niemal 50 złotych za kilogram. Na tym złomie można się wzbogacić!
- Globalne zapotrzebowanie na miedź wciąż rośnie
- Jak sztuczna inteligencja odmieniła losy jednego surowca?
- Popyt wciąż przewyższa podaż – eksperci prognozują kolejne podwyżki
Niemal 50 złotych za kilogram. Na tym złomie można się wzbogacić!
Zbieracze złomu z coraz większą determinacją poszukują elementów wykonanych z miedzi. Nic dziwnego – wśród wszystkich najpopularniejszych metali trafiających do punktów skupu to właśnie ten surowiec kosztuje najwięcej. Dzisiaj za kilogram czystej miedzi Millberry można dostać nawet 46–48 zł.
Cena złomu miedzianego zależy od jakości posiadanego materiału. Zwykła miedź w kawałkach aktualnie osiąga ceny w okolicy 45 zł/kg, miedź pobiał oraz niesortowana to około 43 zł/kg. Tak wysokie ceny omawianego surowca nikogo już nie dziwią. W 2026 roku notowania miedzi na światowych rynkach wyraźnie wzrosły, a ten połyskujący metal stał się jednym z najbardziej pożądanych surowców przemysłowych.
Globalny popyt na miedź jest efektem rosnącego zapotrzebowania na ten surowiec między innymi w branży motoryzacyjnej oraz IT. Z drugiej strony producenci zmagają się z coraz poważniejszymi problemami po stronie podaży, co zwiększa znaczenie recyklingu miedzi. Wartość wspomnianego surowca na skupie złomu w pewnym stopniu jest powiązana z wydarzeniami wpływającymi na globalny rynek miedzi.
Globalne zapotrzebowanie na miedź wciąż rośnie
Jednym z czynników podbijających ceny miedzi jest znaczne ożywienie popytu w Chinach. Państwo Środka pozostaje jednym z najważniejszych odbiorców miedzi na świecie. Analitycy zwracają też uwagę na malejące zapasy tego surowca w Azji. Chiny inwestują w rozwój elektromobilności, modernizację sieci przesyłowych, elektryfikację gospodarki oraz budowę infrastruktury potrzebnej do obsługi centrów danych i systemów sztucznej inteligencji. Miedź staje się jednym z najważniejszych surowców w kontekście rozwoju wielu nowych technologii.
Co ciekawe, miedź jest jednym z ważniejszych surowców wykorzystywanych do produkcji samochodów elektrycznych. Każdy taki pojazd zawiera około 80 kg miedzi. To około cztery razy więcej niż w przypadku zwykłych aut spalinowych. Należy też wspomnieć o kluczowym udziale miedzi w energetyce odnawialnej. Turbiny wiatrowe, instalacje fotowoltaiczne, magazyny energii i nowe sieci elektroenergetyczne działają dzięki kablom, szynoprzewodom, generatorom i transformatorom, w których znajdziemy znaczną ilość tego cennego metalu.

Jak sztuczna inteligencja odmieniła losy jednego surowca?
Jednym z czynników odpowiadających za wyraźny wzrost wartości miedzi jest błyskawiczny rozwój dużych centrów danych obsługujących systemy sztucznej inteligencji. Rozwój AI jest związany z koniecznością budowy potężnej infrastruktury energetycznej, która nie może funkcjonować bez miedzi. Analitycy rynkowi podkreślają, że aktualny wzrost zapotrzebowania na miedź jest zjawiskiem o charakterze długoterminowym.
Według prognoz S&P Global światowy popyt na miedź może wzrosnąć o około 50% do 2040 roku i sięgnąć około 42 mln ton rocznie. Jak przekłada się to na ceny miedzi na lokalnych skupach? Jeszcze na początku 2026 roku niektóre punkty były skłonne zapłacić za kilogram czystego surowca „tylko” 30 zł. Obecnie rynkowe stawki zbliżają się do kwoty 50 zł/kg. Serwis zlomradar.pl informuje z kolei, że w ciągu ostatniego roku cena miedzi Millberry wzrosła o 57,8%.
Popyt wciąż przewyższa podaż – eksperci prognozują kolejne podwyżki
Największym wyzwaniem dla rynku miedzi pozostaje ograniczona podaż. Uruchomienie nowej kopalni to niezwykle czasochłonny proces. Od momentu odkrycia złoża do rozpoczęcia produkcji w pełnym wymiarze może upłynąć nawet 10–15 lat! Dodatkowym problemem jest coraz gorsza jakość rudy w kopalniach zlokalizowanych w Chile, Peru i Zambii. Niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie pogłębia problemy strukturalne na rynku miedzi – ze względu na niedobór siarki największe kopalnie z Zambii i Demokratycznej Republiki Konga musiały ograniczyć skalę produkcji.
Splot wszystkich opisywanych wydarzeń sprawił, że ceny miedzi poszły w górę. Podwyżki były zauważalne nie tylko na globalnym rynku, ale też na lokalnych skupach złomu. Miedź już teraz osiąga rekordowe ceny, ale analizy ekspertów wskazują, że za kilka miesięcy ten metal będzie kosztować jeszcze więcej niż dziś. Nic dziwnego, że złomiarze z coraz większą determinacją poszukują miedzianych elementów – już niebawem ten połyskujący metal może stać się bardzo cennym surowcem.