470-metrowy kolos w Krakowie? Ten wieżowiec ma pobić rekord Europy

Czy Kraków stanie się europejskim Manhattanem? Wydaje się to nierealne, lecz krakowskie biuro architektoniczne Basista Studio przedstawiło odważny projekt wieżowców w centrum miasta. Jeden z nich, o wysokości 470 metrów, mógłby przewyższyć rosyjski Łachta Centr i stać się najwyższym budynkiem w Europie. To przełomowa idea dla miasta, gdzie najwyższy budynek ma obecnie „tylko” 105 metrów.
- Futurystyczny kompleks wieżowców w Krakowie
- Kraków: Wieżowce w debacie o przyszłości miasta
- Kraków: Wizja pionowego rozwoju miasta
- Spór o wieżowce a dziedzictwo Krakowa
- Dylematy architektoniczne Krakowa: wizja czy fantazja?
Futurystyczny kompleks wieżowców w Krakowie
Nadchodząca wizja przyszłości zakłada nie tylko jedną, ale cały zestaw wieżowców. Projekt opracowany dzięki sztucznej inteligencji przewiduje stworzenie: głównej wieży o wysokości 470 metrów - która przewyższyłaby obecnego lidera w Europie, Łachta Centr w Petersburgu (462 m), drugiej wieży o wysokości 300 metrów, a także pięciu 200-metrowych wieżowców, które razem tworzyłyby spójną całość.
Kompleks miałby być zbudowany w południowo-wschodnim kwartale przy rondzie Mogilskim, w pobliżu sądów, kamienic i bloków mieszkalnych. To strategiczne miejsce z uwagi na doskonałe połączenia komunikacyjne oraz bliskość centrum miasta.
Kraków: Wieżowce w debacie o przyszłości miasta
Aby uchwycić rozmiar tej idei, warto zestawić ją z obecną sytuacją. Unity Tower, znany również jako „Szkieletor”, osiąga wysokość 102,5 metra, podczas gdy najwyższa konstrukcja w Krakowie, K1 (czyli „Błękitek”), ma 105 metrów.
470-metrowy kolos przewyższałby więc ponad czterokrotnie obecnych liderów wysokości w Krakowie - informuje portal Onet.pl.
Inicjatorzy zaznaczają, że głównym zamiarem projektu nie jest samo stworzenie wieżowca, lecz zapoczątkowanie szerokiej dyskusji na temat przyszłości Krakowa. Jak wyjaśniają autorzy projektu: „Przedstawienie tej idei miało na celu wzbudzenie rozmowy, czy wieżowce są potrzebne w Krakowie. Większość mieszkańców była przeciwna, ale były też opinie, że miasto powinno się rozwijać, a w tym mogą pomóc wysokie budynki”.
Kraków: Wizja pionowego rozwoju miasta
Osoby popierające pionowy rozwój Krakowa przywołują kilka argumentów.
Podkreślają między innymi rozwój ekonomiczny. Jako drugie co do wielkości miasto w Polsce, Kraków musi sprostać wyzwaniom nowoczesności. Nowoczesne struktury mogą przyciągnąć międzynarodowe przedsiębiorstwa, zwiększając konkurencyjność miasta.
Wieżowce to symbol współczesności. Już nie tylko w odległej Ameryce drapacze chmur są ikonami nowoczesnych miast, symbolizującymi rozwój i innowacyjność. Kraków mógłby zaakcentować swoje ambicje do bycia nowoczesnym centrum biznesowym.
Oprócz tego nowoczesne przestrzenie biurowe i mieszkalne w wieżowcach mogą przyciągnąć inwestorów oraz specjalistów z różnych dziedzin, tworząc nowe miejsca pracy.
Spór o wieżowce a dziedzictwo Krakowa
Osoby sprzeciwiające się wysokim budynkom w Krakowie mają poważne obawy.
Co z ochroną dziedzictwa kulturowego? Kraków to miasto umieszczone na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Czy ogromne drapacze chmur nie zdominują zabytkowej panoramy z Wawelem w tle? Jak żartobliwie pytają oponenci: „A gdzie Pan Konserwator Zabytków, który siada sobie na ławce Kopca Kościuszki i patrzy, czy widać Wawel?”.
Realizacja tak ogromnego przedsięwzięcia wymagałaby całkowitego przekształcenia obowiązujących w Krakowie przepisów urbanistycznych.
Warto pamiętać, że koncepcja „krakowskiego Manhattanu” nie jest nowa. Już w latach 70. planowano zbudować więcej podobnych wieżowców w okolicach Grzegórzek. Z tych planów zrealizowano tylko budynek K1, a sam „krakowski Manhattan” pozostał niespełnionym marzeniem.
Historia budowy K1 i Unity Tower ilustruje, jak trudne może być realizowanie ambitnych projektów architektonicznych w Krakowie. „Szkieletora” zaczęto budować w 1975 roku, a ukończono dopiero w 2020 roku - po 45 latach!

Dylematy architektoniczne Krakowa: wizja czy fantazja?
Specjaliści zaznaczają, że przedstawiona koncepcja to bardziej teoretyczne rozważanie niż rzeczywisty plan inwestycyjny. Jak mówią sceptycy: „Wizja więc efektowna, ale jednak niemożliwa do zrealizowania. A przynajmniej nie teraz, nie w tym miejscu i nie przy obowiązujących w Krakowie przepisach”.
Stowarzyszenie Architektów Polskich Oddział Kraków zaapelowało, by jednak zadbać o historyczny charakter miasta. To wskazuje na szerszy opór środowiska architektów wobec tak radykalnych zmian.
Niezależnie od prawdopodobieństwa pomyślnej realizacji projektu, spełnił on swój główny cel – wywołał ożywioną debatę o architektoniczną przyszłości Krakowa. Miasto staje przed dylematem: jak pogodzić ambicje metropolitalne z ochroną dziedzictwa kulturowego?
Pytań jest więcej. Czy Kraków potrzebuje drapaczy chmur? Czy można wprowadzić nowoczesność, nie niszcząc unikalnego charakteru miasta? Czy wizja 470-metrowego giganta to inspirująca prowokacja, czy niebezpieczna fantazja?