Produkowano tu papier dla króla i Konstytucji 3 Maja. Teraz powstanie ogromne nowe miasto

Dwadzieścia kilometrów od centrum Warszawy, przy ulicy Mirkowskiej w Konstancinie-Jeziornie, od ponad dekady niszczeje jeden z najciekawszych kompleksów poprzemysłowych w Polsce. Budynki, w których przez ponad dwa wieki produkowano papier – także ten, na którym spisano Konstytucję 3 Maja – od 2012 roku stały puste. W lutym ubiegłego roku gmina podpisała porozumienie z inwestorem. Projekt, który stoi za tym dokumentem, jest jak na polskie warunki wyjątkowo ambitny.
- Papiernia z królewskim rodowodem
- Miasto w mieście na pięćdziesięciu sześciu hektarach
- Są i głosy sprzeciwu
Papiernia z królewskim rodowodem
Zakład przy Mirkowskiej nie był zwykłą fabryką. Jego historia zaczyna się w 1775 roku, gdy baron Jan Kurtz uzyskał zgodę Stanisława Augusta Poniatowskiego na uruchomienie w Jeziornie produkcji papieru. Król był nie tylko patronem, ale i pierwszym odbiorcą wyrobów zakładu – stąd nazwa, która przetrwała do dziś. To właśnie tutaj wytwarzano papier do dokumentów urzędowych Rzeczypospolitej, papiery wartościowe Banku Polskiego oraz arkusze, na których spisano Konstytucję 3 Maja. Zakład funkcjonował nieprzerwanie przez ponad dwa stulecia, przechodząc kolejne modernizacje i zmieniając właścicieli. Pracę zatrzymał dopiero w 2012 roku.
Przez następne lata teren popadał w ruinę. Z dawnej rozległej zabudowy przemysłowej zachowała się część historyczna – kilka budynków w bardzo złym stanie technicznym, lecz o niepowtarzalnym charakterze architektonicznym. Od listopada 2022 roku grupa Arche (firma Władysława Grochowskiego, znana z rewitalizacji zabytkowych obiektów w całej Polsce) jest właścicielem Królewskiej Papierni w Konstancinie-Jeziornie. W 2023 roku Arche rozszerzyło tę inwestycję, nabywając ponad 56 hektarów działek okalających teren – resztek dawnego kompleksu fabrycznego, które przetrwały kolejne rozbiórki.
Miasto w mieście na pięćdziesięciu sześciu hektarach
Projekt, który Arche złożyło do Urzędu Miasta i Gminy, wykracza daleko poza typową inwestycję deweloperską. W jego centrum stoi rewitalizacja tzw. papierni dolnej – grupy historycznych budynków, które mają zostać zaadaptowane z możliwie minimalną ingerencją w oryginalną substancję zabytkową. Projekt regeneracji terenu prowadzi główny architekt Arche, Piotr Grochowski. Założenie jest konserwatorskie: nowe funkcje wchodzą do starych murów.
Program użytkowy jest rozbudowany. W dawnym sercu zakładu – tam, gdzie pracowały holendry do produkcji masy papierniczej – zaplanowano muzeum papiernictwa, uruchamiane na bazie dokumentacji i wiedzy byłych pracowników fabryki. Obok stanie obiekt kinowo-teatralny, muzeum sztuki, hotel z zapleczem konferencyjnym oraz basen termalny z tężniami – to nawiązanie do uzdrowiskowego charakteru Konstancina. W miejscu starej kotłowni powstanie targowisko z halą. Całość ma funkcjonować jako przestrzeń otwarta na mieszkańców przez cały rok, nie tylko w godzinach pracy hotelu czy muzeum.
Część usługowa i kulturalna ma być uzupełniona zabudową mieszkaniową. Pierwszy etap zakłada osiemnaście budynków wielorodzinnych, mieszczących od 458 do 476 lokali, z dziesięcioma garażami podziemnymi i dwoma wielopoziomowymi parkingami. Docelowo na terenie całego dawnego zakładu może powstać nawet sześć tysięcy mieszkań – i to właśnie ta liczba wywołała największe kontrowersje.

Są i głosy sprzeciwu
Nie wszyscy w Konstancinie przyjęli ogłoszenie projektu z entuzjazmem. Część mieszkańców, zorganizowana w lokalne grupy inicjatywne, zwraca uwagę na dysproporcję między zabytkową częścią inwestycji a skalą planowanej zabudowy mieszkaniowej. Uzdrowiskowy charakter gminy, jej kameralność i spokój – to coś, co zdaniem lokalnej społeczności należy chronić. Pojawienie się kilkuset, a docelowo kilku tysięcy nowych mieszkańców na stosunkowo nieduży organizm miejski rodzi uzasadnione pytania o infrastrukturę komunikacyjną, szkoły i przychodnie.
Arche zobowiązało się do kilku działań kompensacyjnych. Porozumienie z gminą, podpisane w lutym 2025 roku przez burmistrza Michała Wiśniewskiego i prezesa Władysława Grochowskiego, nakłada na inwestora obowiązek stworzenia ogrodów deszczowych, budowy ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy Mirkowskiej i współfinansowania przebudowy tej ulicy. Na terenie inwestycji stanie ogólnodostępne boisko wielofunkcyjne. Arche zapowiada też przywrócenie połączenia kolejowego do tej części gminy – ten postulat od lat przewija się w debacie urbanistycznej o Konstancinie.
Otwarcie pierwszego etapu – zrewitalizowanej papierni z funkcjami kulturalnymi i pierwszymi mieszkaniami – zaplanowano na 2028 rok. Cały projekt ma być realizowany przez niemal dwie dekady.