Kraków ma drugie miasto pod ziemią. Odkryty tunel sprzed 600 lat to tylko początek

Większość turystów odwiedzających Kraków ogranicza się do spaceru po Plantach, kawy na Rynku, może wizyty na Kazimierzu. Jeśli turyści wiedzą coś o krakowskich podziemiach, to znają jedynie trasę podziemną pod Rynkiem Głównym. Tymczasem historia miasta pod stopami sięga znacznie głębiej – w dosłownym i przenośnym sensie. Pod ulicami dawnej stolicy kryją się średniowieczne piwnice, tajemnicze tunele i zimnowojenne bunkry, o których nie przeczytamy w żadnym przewodniku turystycznym.
- Średniowieczne podziemia – nie tylko handel
- Sensacyjne odkrycie przy kościele pijarów
- Podziemna Nowa Huta – zimnowojenny bunkier
Średniowieczne podziemia – nie tylko handel
Pod krakowską starówką rozciąga się sieć korytarzy i piwnic sięgających głębokości 5-15 metrów. Wyłożone kamieniem i cegłą podziemia powstały jeszcze w średniowieczu i pełniły różne funkcje. Mieszczanie używali ich przede wszystkim jako magazynów – przechowywano tu zboże, sól, wino i inne cenne towary. Solidne kamienne ściany i sklepienia chroniły zapasy przed wilgocią i kradzieżą.
Część tuneli służyła jednak celom obronnym. System tych przejść pozostaje w dużej mierze nieodkryty – archeolodzy szacują, że znamy zaledwie część średniowiecznej infrastruktury podziemnej.

Sensacyjne odkrycie przy kościele pijarów
W 2014 roku, podczas prac izolacyjnych przy kościele Pijarów z 1728 roku, robotnicy natknęli się na tunel datowany na przełom XIV i XV wieku. Rok później, w lipcu 2015, podczas konserwacji zawilgoconego muru Arsenału Miejskiego przy ul. Pijarskiej, odkryto dalszy ciąg tego samego tunelu. Archeolodzy ustalili, że oba odkrycia to jeden system obronny o długości 16 metrów. Konstrukcja wyróżnia się rozmiarem – dorosły mężczyzna może przejść nią w pozycji wyprostowanej, co nie jest oczywiste w przypadku średniowiecznych podziemnych przejść.
Archeolodzy rozważają dwie hipotezy dotyczące przeznaczenia tunelu: mógł służyć jako kanał odprowadzający ścieki miejskie do fosy lub jako tajemne przejście obronne. Za drugą teorią przemawia fakt, że tunel nie ma kamiennego, szczelnego dna, które posiadałyby typowe krakowskie kanały ściekowe. Gdyby potwierdziło się, że to tzw. „wycieczka" (tajne przejście prowadzące poza mury miasta), byłoby to bardzo ważne odkrycie, gdyż takich tuneli odkryto w Polsce dotąd bardzo mało.
Podziemna Nowa Huta – zimnowojenny bunkier
Pod dzielnicą zwaną Nowa Huta, będącą symbolem socjalistycznej architektury w Krakowie, znajduje się ponad 250 schronów przeciwlotniczych z lat 50. XX wieku. Budowano je pod blokami, szkołami, przedszkolami czy instytucjami kultury. Stanowiły element propagandy zimnowojennej – miały dawać mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa przed atakiem atomowym, choć w rzeczywistości nie chroniłyby przed wybuchem nuklearnym.
Najbardziej rozbudowany system podziemny znajduje się pod budynkami Centrum Administracyjnego (budynki Z i S) z własnym Stanowiskiem Dowodzenia. Pod Szpitalem Żeromskiego zachował się podziemny szpital OPPM. – mający około 600 metrów kwadratowych schron wyposażony w salę operacyjną, filtrowentylację i mierniki promieniowania.
Obecnie dwa schrony są dostępne dla zwiedzających: pod Zespołem Szkół Mechanicznych nr 3 (wystawa „Stan zagrożenia”) oraz pod dawnym kinem „Światowid” (Muzeum Nowej Huty). Pozostałe obiekty, w większości zdewastowane i przeprojektowane na komórki lokatorskie, pozostają niedostępne.
System podziemnych przejść, magazynów i bunkrów to fascynujący rozdział historii Krakowa – od średniowiecznego handlu, przez obronę przed najazdami, po zimnowojenną paranoję. Większość z nich wciąż czeka na odkrycie.