Co dalej z cenami złomu? Eksperci przewidują ceny metali za kilka miesięcy

Ceny niektórych metali biją rekordy, podczas gdy stawki ustalane dla innych surowców od lat utrzymują się na stabilnym poziomie. Czy warto czekać ze sprzedażą złomu? Tłumaczymy, jak będą zmieniać się ceny wybranych metali i podpowiadamy, jakie czynniki odpowiadają za kształtowanie popytu i podaży na rynku surowców wtórnych.
- Ceny złomu pójdą w górę? Wszystko zależy od popytu
- Te surowce będą drożeć najszybciej
- Jakie czynniki mogą wpływać na ceny złomu?
- Sprzedać złom teraz czy czekać? Ten sygnał może świadczyć o wzroście wartości surowca
Ceny złomu pójdą w górę? Wszystko zależy od popytu
Rynek złomu jest ściśle powiązany z przemysłem – jednym z najważniejszych czynników decydujących o cenie poszczególnych metali jest zapotrzebowanie hut oraz zakładów przetwórczych na dane surowce. To oznacza, że w momencie, gdy rośnie produkcja na przykład stali, zwiększa się popyt, a wraz z nim także cena. Jest to mechanizm działający w dwie strony. W przypadku spowolnienia gospodarczego lub małej liczby nowych inwestycji produkcja zostaje ograniczona, a huty dokonują mniejszych zakupów, co naturalnie przekłada się na spadek cen złomu.
O tym, ile pieniędzy dostaniemy za złom, decyduje także podaż. Jeśli danego materiału jest na rynku dużo, to skupy nie mają powodów, by podnosić ceny. Na korzyść sprzedających przemawia z kolei sytuacja, gdy ilość dostępnego złomu zaczyna się wyraźnie kurczyć – wówczas zakłady przetwórcze są skłonne płacić za niego więcej.
W 2026 roku nie spodziewamy się gwałtownego wzrostu popytu na jakiekolwiek surowce zaliczane do kategorii złomu. Eksperci przewidują lekki, ale stabilny wzrost popytu na stal. Zdecydowanie więcej będzie się działo na rynku miedzi. Od końca 2025 roku ten surowiec podrożał o około 12%. Zapotrzebowanie na miedź jest wysokie, a do obrotu trafia mniej złomu miedzianego, przez co huty mają trudności ze zdobyciem odpowiedniej ilości materiału do recyklingu. To oznacza, że w najbliższym czasie możemy spodziewać się dalszego wzrostu cen tego surowca.
Te surowce będą drożeć najszybciej
W przypadku miedzi za dalszym utrzymywaniem wysokich cen przemawiają przede wszystkim zmiany zachodzące w światowej gospodarce. Transformacja energetyczna sprawia, że światowi producenci przetwarzają ogromne ilości tego metalu i wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach sytuacja się nie zmieni. Budowa centrów danych wykorzystywanych na potrzeby sztucznej inteligencji wymaga dużych ilości energii, a wraz z nimi kabli, transformatorów oraz systemów chłodzenia wykorzystujących miedź. To kolejny sektor, który może podtrzymywać popyt nawet wtedy, gdy inne gałęzie gospodarki zaczną rozwijać się wolniej.
Globalne wydobycie miedzi jest ograniczone, zatem zwiększenie podaży tego surowca będzie bardzo trudne. W takiej sytuacji recykling staje się szczególnie ważnym źródłem wspomnianego surowca. Złom dobrej jakości jest poszukiwanym materiałem wsadowym, który można ponownie wykorzystać w procesie produkcji.
Podobne perspektywy roztaczają się przed cyną, która ma duże znaczenie przede wszystkim w sektorze elektronicznym i energetycznym. W sytuacji ograniczonej podaży i przy rosnącym zapotrzebowaniu również ten surowiec powinien drożeć. Warto poczekać także ze sprzedażą brązu – ceny tego stopu mogą rosnąć na skutek zwiększonego popytu związanego z rozwojem nowych technologii i urbanizacją.

Jakie czynniki mogą wpływać na ceny złomu?
Nie powinniśmy opierać przewidywań dotyczących cen złomu wyłącznie na aktualnych notowaniach metali. Warto zwrócić uwagę także na ceny energii i paliw. Wysokie ceny ropy zwiększają koszty transportu oraz produkcji, ale jednocześnie mogą osłabić gospodarkę. Jeśli fabryki zaczną ograniczać działalność, spadnie zapotrzebowanie na niektóre surowce.
Nie można też zapominać o znaczeniu transportu. Ciężki materiał często jest przewożony na znaczne odległości, dlatego ceny paliwa, dostępność transportu kolejowego, drogowego i morskiego oraz dodatkowe opłaty wpływają na opłacalność całej transakcji. Wysoki koszt przewozu może szczególnie mocno odbijać się na wartości tańszego złomu stalowego, gdzie logistyka stanowi większą część wartości ładunku.
Kolejną niewiadomą pozostają kursy walut. Handel surowcami ma charakter międzynarodowy, dlatego zmiana wartości złotego wobec dolara lub euro może stosunkowo szybko przełożyć się na krajowe cenniki. Osłabienie polskiej waluty może zwiększać opłacalność eksportu i ograniczać ilość surowca pozostającego w kraju. Jednocześnie import staje się droższy. Oba zjawiska mogą sprzyjać wzrostowi lokalnych cen.
Sprzedać złom teraz czy czekać? Ten sygnał może świadczyć o wzroście wartości surowca
Osoba posiadająca większą ilość złomu może zastanawiać się, czy sprzedać go od razu, czy czekać na podwyżki cen. Wszystko zależy od rodzaju surowca. Warto pamiętać też o tym, że nawet korzystne prognozy dla wybranych metali nie eliminują ryzyka nagłej zmiany sytuacji gospodarczej. Wskaźnikiem, którym mogą kierować się indywidualni sprzedawcy, są na przykład częste aktualizacje lokalnych cenników. Jeśli kilka punktów podwyższa ceny w tym samym czasie, może to świadczyć o rosnącym zapotrzebowaniu hut na dany surowiec.
Generalnie ceny surowców wtórnych powinny rosnąć. To dlatego, że zwiększa się znaczenie recyklingu. Przemysł poszukuje materiałów, które nadają się do ponownego wykorzystania. W przypadku metali takich jak miedź dodatkowym impulsem do wzrostu cen jest rozwój energetyki, sieci elektroenergetycznych, elektromobilności oraz centrów danych. Jeżeli zapotrzebowanie tych sektorów nadal będzie rosło, a problemy z wydobyciem nie zostaną szybko rozwiązane, ceny złomu będą się zmieniać na korzyść sprzedających.
Nie oznacza to jednak, że w najbliższej przyszłości ceny złomu będą nieprzerwanie rosnąć. Bardziej prawdopodobne wydają się okresowe podwyżki przeplatane korektami. Warto monitorować ceny tych surowców, które już teraz cieszą się dużym popytem przy ograniczonej podaży.