15-latek nowym rekordzistą systemu kaucyjnego. Pobił poprzedniego rekordzistę o ponad 2 tysiące butelek!

15-letni Wiktor z Krakowa udowodnił, że ekologia może się opłacać. Podczas gdy inni narzekają na system kaucyjny w sklepach i nie widzą sensu w jego stosowaniu, chłopak udowodnił, że to może się opłacać. Zebrał dużą sumę i przyczynił się do tego, że jego rodzinne miasto jest znacznie bardziej czyste. Jak sam przyznaje, rekord był dla niego sporym zaskoczeniem.
Zebrał 3388 butelek i puszek
15-letni Wiktor Dudek z Krakowa może pochwalić się nietypowym rekordem. Nastolatek oddał w sklepie aż 3388 opakowań objętych systemem kaucyjnym, dzięki czemu odzyskał 1694 zł. Jak mówi, sam nie spodziewał się, że uda mu się osiągnąć taką skalę.
Zbieranie opakowań rozpoczął 23 lutego i w ciągu półtora miesiąca, do 8 kwietnia, udało mu się ich zgromadzić aż 3388 sztuk. Początkowo chciał tylko sprawdzić, jak skuteczny jest system kaucyjny w praktyce. Szybko jednak okazało się, że ma szansę zebrać niebagatelną kwotę, a nawet pobić rekord.
Wynik Wiktora jest prawdopodobnie jednym z najwyższych w Polsce. Kategoria jest jednak nowa i biuro rekordów Guinessa w Polsce jeszcze nie monitoruje wyników.
Butelki nie tylko z domu
Część butelek oczywiście pochodziła z jego domu oraz od rodziny czy znajomych. Jednak zdecydowaną większość nastolatek zebrał jednak podczas sprzątania okolicy. Jak relacjonuje, zbierał je m.in. w centrum miasta i w popularnych miejscach spacerowych, takich jak Rynek czy krakowskie Bulwary Wiślane.
Nie robił tego codziennie – tylko wtedy, kiedy miał czas po szkole, czyli w środy i piątki i oczywiście w weekendy. Historia nastolatka pokazuje, że nawet pojedyncza osoba może w krótkim czasie zrobić coś dobrego dla środowiska – i przy okazji zarobić.
Wydaje się, że przy takiej liczbie zebranych plastikowych butelek pojawia się problem z przechowywaniem, ale przedsiębiorczy chłopak znalazł i na to rozwiązanie. Co kilka dni jechał oddać zebrane butelki i puszki do butelkomatu w sklepie Auchan przy al. Bora-Komorowskiego. W ten sposób zebrał 19 bonów na niebagatelną sumę 1694 zł.
Prawie 1700 zł ze zbierania butelek
Dla Wiktora niemal 1700 zł to spory zastrzyk gotówki, ale jak mówi nie chodziło tylko o zebranie pieniędzy. Jak powiedział:
- Cieszę się, że ekologia idzie w parze z oszczędzaniem.
Zebrane pieniądze zamierza przeznaczyć częściowo na oszczędności i własne wydatki. Wynik Wiktora jest naprawdę oszałamiający – 3388 zebranych opakowań to imponujące osiągnięcie, zwłaszcza w tak krótkim czasie. To czyni go jednym z najbardziej aktywnych uczestników systemu kaucyjnego w Polsce.