Sprzedał silnik do skupu złomu. Gdyby to wiedział, zarobiłby o 50% więcej

Chociaż stare silniki mogą ważyć naprawdę dużo, to mimo swoich gabarytów nie muszą gwarantować znacznego zarobku na skupie złomu. O ich cenie decyduje przede wszystkim zawartość cennych surowców oraz zaangażowanie sprzedającego. Sprawdź, jak przygotować silnik do sprzedaży na skupie i zobacz, co zrobić, by zarobić jak najwięcej.
- Zaniósł na skup stary silnik – zarobił niecałe 200 zł
- Jaka część silnika spalinowego ma największą wartość?
- Czy rozbiórka silnika zagwarantuje lepszy zarobek?
- Kiedy warto sprzedać silnik w całości, a kiedy lepiej go rozebrać?
Zaniósł na skup stary silnik – zarobił niecałe 200 zł
Sprzedaż silnika spalinowego w całości to sposób na szybki, ale stosunkowo niewielki zarobek. W takim przypadku osoba odwiedzająca skup rezygnuje z samodzielnego rozkręcania jednostki, oddzielania aluminium, żeliwa, spuszczania resztek płynu oraz samodzielnej segregacji frakcji. Skup może bowiem rozliczyć silnik według masy i kategorii w cenniku.
Jest to opcja dla osób, które nie chcą lub nie potrafią samodzielnie demontować samochodowych silników. Nie jest to zresztą proste zadanie – potrzebne nam będą specjalne narzędzia i stabilny stół warsztatowy. Jeśli posiadamy tylko jeden silnik i nie zależy nam na większym zarobku, to sprzedaż części w całości może okazać się lepszym rozwiązaniem niż żmudne rozkręcanie poszczególnych elementów.
Tak właśnie zrobił Konrad, który zaniósł na skup kompletny silnik. Punkt potraktował jednostkę jako materiał mieszany, co oznaczało, że cena za jeden kilogram nie będzie zbyt wysoka. W danym skupie ustalona cena dla spalinowych silników samochodowych wynosiła 1,50 zł/kg. Konrad sprzedał 120-kilogramową jednostkę za 180 zł.
Jaka część silnika spalinowego ma największą wartość?
Najcenniejszymi elementami w silnikach samochodowych są blok i głowica. Starsze jednostki mogą zawierać żeliwne bloki, a w nowszych konstrukcjach wykorzystywano aluminium. To ważna różnica, bo skupy są w stanie zapłacić zdecydowanie więcej właśnie za aluminium, o ile nie jest ono zanieczyszczone stalowymi elementami, śrubami, resztkami uszczelek czy osadami.
Warto zastanowić się także nad tym, czy aby na pewno chcemy sprzedawać cały silnik na złom. Działający alternator, rozrusznik, turbosprężarka, przepustnica, pompa wtryskowa, wtryskiwacze czy kolektor mogą być warte więcej jako części używane niż jako zwykły złom. Dotyczy to w szczególności popularnych modeli samochodów, do których kierowcy nadal szukają tańszych zamienników.

Czy rozbiórka silnika zagwarantuje lepszy zarobek?
Demontaż silnika ma sens wtedy, gdy jego właściciel potrafi oddzielić wartościowe frakcje bez niszczenia materiału. Najprościej będzie po prostu rozkręcić jednostkę, zdjąć głowicę, oddzielić elementy aluminiowe, żeliwne oraz stal, co pozwoli na wycenę poszczególnych frakcji według oddzielnych kategorii.
Konrad zarobił na sprzedaży całego silnika 180 zł. Gdyby mężczyzna poświęcił kilka godzin na rozkręcenie jednostki, mógłby uzyskać około 20–30 kg aluminium oraz 80–95 kg stali i żeliwa. Do tego mógłby zanieść na skup alternator i rozrusznik o łącznej masie około 10 kg. W tym wariancie Konrad otrzymałby około 90–135 zł za aluminium, 72–85 zł za stal i żeliwo oraz 24–58 zł za pozostałe części. Jego łączny zarobek wyniósłby około 186–278 zł.
Ostateczny zysk byłby uzależniony m.in. od tego, czy pracownik skupu potraktuje aluminiowe elementy jako czysty odlew. Jeśli materiał będzie zanieczyszczony, to skup może zastosować potrącenie. Demontaż silnika nie zawsze zagwarantuje o wiele większy zysk, ale czasem może podwyższyć wartość jednostki o około 50%. Skupy płacą najlepiej za materiał posegregowany, suchy i możliwie jednorodny.
Kiedy warto sprzedać silnik w całości, a kiedy lepiej go rozebrać?
Sprzedaż silnika w jednej części opłaca się wtedy, gdy jednostka jest zniszczona, niekompletna albo mocno zanieczyszczona olejem. To samo dotyczy sytuacji, gdy właściciel nie ma miejsca, narzędzi i czasu na bezpieczny demontaż, bo różnica w cenie może nie wynagrodzić wielu godzin pracy.
Rozbiórka ma sens przy jednostkach z aluminiowym blokiem i głowicą, szczególnie jeśli silnik jest kompletny i wciąż posiada sprawny osprzęt, który można sprzedać jako część używaną. W takim przypadku warto najpierw sprawdzić ceny poszczególnych części do konkretnego modelu auta, a dopiero później pomyśleć, co oddać na złom.
Przed podjęciem decyzji warto dokonać prostej kalkulacji polegającej na zważeniu całego silnika i sprawdzeniu, ile dany skup zapłaci za taką jednostkę. Następnie możemy przeliczyć, ile pieniędzy otrzymamy za samo aluminium, stal i żeliwo. Na tej podstawie łatwiej będzie oszacować, czy rozbiórka ma sens.