Zmiana czasu już w ten weekend? Polacy mogą się zdziwić, kiedy trzeba przestawić zegarki

Październikowa zmiana czasu zbliża się wielkimi krokami. Wiele osób zastanawia się, czy już w najbliższy weekend, z 17 na 18 października, będziemy spać o godzinę dłużej. W tym roku zegarki przestawimy wcześniej niż w ubiegłym, a dodatkowo pojawiają się pytania, czy nie będzie to ostatnia taka zmiana. Wyjaśniamy, kiedy dokładnie przechodzimy na czas zimowy i co oznacza to dla milionów Polaków.
- Czy w najbliższy weekend przestawiamy zegarki? Data może zaskoczyć
- Jedna godzina snu więcej, ale popołudnia staną się krótsze
- Nie wszyscy pośpią dłużej. Niektórzy spędzą w pracy dodatkową godzinę
- Zmiana czasu w 2026 roku miała być jedną z ostatnich. Co poszło nie tak?
- Unia Europejska opublikowała już daty zmian czasu do 2031 roku
- Polska chciała pozostawić czas letni na stałe
- Kiedy kolejna zmiana czasu? Tę datę warto zapamiętać
Czy w najbliższy weekend przestawiamy zegarki? Data może zaskoczyć
Jesień to nie tylko coraz chłodniejsze poranki i krótsze dni, ale również moment, w którym ponownie musimy przestawić zegarki. W połowie października wiele osób zaczyna sprawdzać, kiedy dokładnie nastąpi przejście z czasu letniego na zimowy. Nietrudno o pomyłkę, ponieważ data zmienia się każdego roku.
Czy zatem już w nocy z soboty 17 października na niedzielę 18 października 2026 roku cofniemy wskazówki zegarów? Nie, na zmianę czasu trzeba jeszcze poczekać tydzień.
W 2026 roku czas zimowy zacznie obowiązywać w niedzielę 25 października. Dokładnie o godzinie 3:00 cofniemy zegarki na 2:00. Oznacza to, że jedna godzina tej nocy wystąpi dwukrotnie, a większość Polaków będzie mogła pospać nieco dłużej.
Zasada jest niezmienna od lat. W krajach Unii Europejskiej przejście na czas zimowy następuje w ostatnią niedzielę października. W 2026 roku wypada ona 25 października, podczas gdy rok wcześniej była to niedziela 26 października.
Nie wszystkie urządzenia wymagają ręcznej zmiany ustawień. Smartfony, komputery czy inteligentne zegarki zazwyczaj synchronizują czas automatycznie. W przypadku tradycyjnych zegarów ściennych, budzików oraz części urządzeń domowych konieczne może być samodzielne cofnięcie wskazówek.
Jedna godzina snu więcej, ale popołudnia staną się krótsze
Jesienna zmiana czasu wielu osobom kojarzy się z przyjemną perspektywą dodatkowej godziny snu. W przeciwieństwie do wiosennego przestawiania zegarków, kiedy tracimy godzinę, październikowa korekta wydłuża noc.
Nie oznacza to jednak, że wszyscy odczują ją pozytywnie.
Po przejściu na czas zimowy słońce będzie wschodziło i zachodziło o godzinę wcześniej według wskazań zegara. Rano zrobi się więc jaśniej, natomiast wieczorem ciemność zacznie zapadać szybciej.
Dla osób rozpoczynających pracę wcześnie rano może to być korzystna zmiana. Więcej naturalnego światła pojawi się w godzinach, kiedy dzieci idą do szkół, a dorośli dojeżdżają do pracy.
Z drugiej strony osoby kończące pracę po godzinie 16:00 szybko zauważą, że na popołudniowy spacer, jazdę na rowerze czy prace w ogrodzie zostaje coraz mniej czasu przy dziennym świetle.
Zmiana czasu może również przejściowo zaburzać rytm dobowy. Niektórzy przez kilka dni odczuwają senność o nietypowych porach, mają problemy z zasypianiem albo trudniej im się skoncentrować. Szczególnie wrażliwe mogą być małe dzieci, seniorzy oraz osoby funkcjonujące według ściśle określonego harmonogramu.
Nie wszyscy pośpią dłużej. Niektórzy spędzą w pracy dodatkową godzinę
Choć dla większości Polaków październikowa zmiana czasu oznacza dłuższą noc, dla części pracowników może wiązać się z dodatkowymi obowiązkami.
Dotyczy to przede wszystkim osób zatrudnionych w systemie zmianowym, między innymi w szpitalach, zakładach produkcyjnych, ochronie czy transporcie.
Pracownik rozpoczynający ośmiogodzinny dyżur o godzinie 22:00 w sobotę i kończący go o 6:00 w niedzielę może w rzeczywistości przepracować dziewięć godzin. Wszystko dlatego, że między godziną 2:00 a 3:00 czas zostanie cofnięty, a ten sam przedział godzinowy powtórzy się jeszcze raz.
Co z wynagrodzeniem za dodatkową pracę?
Jeżeli dodatkowa godzina stanowi pracę nadliczbową, należy ją odpowiednio rozliczyć. Za nadgodziny przypadające w nocy Kodeks pracy przewiduje dodatek w wysokości 100% wynagrodzenia, oprócz normalnej zapłaty za przepracowany czas.
Pracodawca może również zrekompensować nadgodziny czasem wolnym. Na wniosek pracownika jest to jedna godzina wolnego za jedną nadgodzinę. Jeżeli pracodawca udziela wolnego z własnej inicjatywy, wymiar rekompensaty wynosi półtorej godziny.
Należy przy tym pamiętać, że nie każda dodatkowa godzina automatycznie oznacza nadgodziny. Znaczenie ma obowiązujący pracownika rozkład czasu pracy i sposób rozliczenia faktycznie przepracowanych godzin.
Zmiana czasu w 2026 roku miała być jedną z ostatnich. Co poszło nie tak?
Od kilku lat regularnie pojawiają się zapowiedzi, że przestawianie zegarków zostanie ostatecznie zlikwidowane. Wiele osób mogło odnieść wrażenie, że 2026 rok będzie przełomowy.
Nie bez powodu. Polskie rozporządzenie regulujące terminy zmian czasu zostało wydane na lata 2022–2026. Ostatnia wskazana w nim zmiana przypada właśnie na 25 października 2026 roku.
Nie oznacza to jednak automatycznego końca całego systemu. Nadal obowiązują bowiem unijne przepisy dotyczące sezonowych zmian czasu.
Pomysł ich zniesienia ma długą historię. Już w 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła konsultacje społeczne, w których uczestniczyło około 4,6 miliona osób. Wyniki były jednoznaczne: aż 84% respondentów opowiedziało się za rezygnacją z przestawiania zegarków.
Rok później Parlament Europejski poparł propozycję zakończenia zmian czasu. Początkowo zakładano, że nowe zasady mogłyby zacząć obowiązywać w 2021 roku.
Ostatecznie państwa członkowskie nie osiągnęły jednak porozumienia. Jednym z głównych problemów okazał się wybór czasu, który miałby obowiązywać przez cały rok.
Unia Europejska opublikowała już daty zmian czasu do 2031 roku
Osoby liczące na szybkie zakończenie przestawiania zegarków mogą być rozczarowane. W marcu 2026 roku Komisja Europejska opublikowała harmonogram obejmujący kolejne pięć lat.
Zgodnie z nim zmiany czasu przewidziano także w latach 2027–2031:
W 2027 roku – 28 marca i 31 października.
W 2028 roku – 26 marca i 29 października.
W 2029 roku – 25 marca i 28 października.
W 2030 roku – 31 marca i 27 października.
W 2031 roku – 30 marca i 26 października.
Nie oznacza to, że likwidacja zmian czasu została definitywnie odrzucona. Harmonogram odzwierciedla aktualnie obowiązujące zasady i może przestać mieć zastosowanie, jeśli wcześniej zostaną przyjęte nowe przepisy.
Co więcej, w lutym 2026 roku na zlecenie Komisji Europejskiej rozpoczęto kolejną analizę dotyczącą możliwych konsekwencji zniesienia zmian czasu. Badane są między innymi skutki dla zdrowia, gospodarki, transportu i zużycia energii.
Wyniki mają być gotowe do końca 2026 roku. Dopiero na ich podstawie mogą być podejmowane dalsze decyzje.
Polska chciała pozostawić czas letni na stałe
Własną propozycję zakończenia sezonowych zmian czasu przedstawili również polscy parlamentarzyści.
W kwietniu 2025 roku posłowie PSL–Trzeciej Drogi złożyli projekt ustawy zakładający wprowadzenie w Polsce całorocznego czasu letniego. Oznaczałoby to, że po wiosennym przesunięciu zegarków nie trzeba byłoby już cofać ich jesienią.
Takie rozwiązanie miałoby jednak istotne konsekwencje.
Stały czas letni oznaczałby dłuższe jasne popołudnia zimą, ale jednocześnie znacznie późniejsze wschody słońca. W grudniu w niektórych regionach Polski dzień zaczynałby się dopiero około godziny 9:00.
Z kolei pozostawienie czasu zimowego przez cały rok oznaczałoby bardzo wczesne wschody słońca latem, a także wcześniejsze zachody.
Dodatkową przeszkodą są przepisy unijne. Polska nie może jednostronnie zrezygnować z obowiązującego systemu sezonowych zmian czasu bez uwzględnienia zobowiązań wynikających z prawa UE.
Kiedy kolejna zmiana czasu? Tę datę warto zapamiętać
Na razie nic nie wskazuje na to, aby tegoroczna zmiana czasu miała zostać odwołana.
Zegarki cofniemy w nocy z 24 na 25 października 2026 roku, dokładnie z godziny 3:00 na 2:00. Nie będzie to więc najbliższy weekend 17–18 października, lecz dopiero następny.
Kolejne przestawienie zegarków, tym razem na czas letni, przewidziano na niedzielę 28 marca 2027 roku. Wówczas o godzinie 2:00 przesuniemy wskazówki na 3:00 i stracimy godzinę snu.
Czy będzie to jedna z ostatnich takich operacji? Odpowiedź zależy od przyszłych decyzji na szczeblu europejskim. Mimo wieloletnich zapowiedzi likwidacji zmian czasu na razie nie przyjęto przepisów, które pozwoliłyby na definitywne pożegnanie z tym z