Wieczorem z komina zaczęły lecieć iskry. Zrobił coś, co od razu pogorszyło sytuację

Choć przepisy jasno mówią o konieczności czyszczenia komina co najmniej cztery razy w roku w domach ogrzewanych paliwem stałym, pożary sadzy wciąż zdarzają się zaskakująco często. Co gorsza, w chwili gdy w przewodzie kominowym pojawia się ogień, liczą się sekundy — a jeden błędny ruch może tylko pogorszyć sytuację. Sprawdź, jak rozpoznać zagrożenie, co zrobić natychmiast po zapłonie sadzy i jakie proste zasady pozwalają znacząco zmniejszyć ryzyko, zanim będzie za późno.
- Pożary sadzy w kominach: alarmujące dane
- Pożar sadzy w kominie: przyczyny i objawy
- Co robić, gdy zapali się sadza w kominie
- Jak zapobiec pożarowi sadzy w kominie
Pożary sadzy w kominach: alarmujące dane
Niestety straż pożarna wciąż regularnie wyjeżdża do pożarów sadzy w przewodach kominowych. Statystyki nie napawają optymizmem: mimo obowiązku okresowego czyszczenia kominów w domach ogrzewanych paliwami stałymi, nadal dochodzi do wielu zdarzeń związanych z zapłonem nagromadzonej sadzy.
Takie wnioski płyną z danych Fundacji 360!, która zebrała i podsumowała liczbę interwencji w 31 powiatach w 5 województwach za 2022 r. Zestawienie pokazało, że w województwach śląskim, podkarpackim, łódzkim, mazowieckim oraz małopolskim odnotowano łącznie aż 1202 pożary sadzy w kominach. To wyraźny sygnał, że w części powiatów nawet co czwarty wyjazd straży pożarnej dotyczył właśnie zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym. Jeśli chodzi o podział na województwa, najwyższy odsetek takich interwencji zanotowano na Podkarpaciu — tam aż 18,8% wyjazdów straży pożarnej wynikało z pożarów sadzy. Zobacz, jak długo wypala się sadza w kominie.
Pożar sadzy w kominie: przyczyny i objawy
Aby zrozumieć, skąd bierze się pożar sadzy, warto najpierw przyjrzeć się temu, jak sadza w ogóle powstaje. To osad będący efektem niepełnego spalania paliw stałych. Odkłada się nie tylko w kotle, lecz także w przewodzie kominowym, gdzie z czasem może utworzyć grubą warstwę. Do niepełnego spalania najczęściej dochodzi wtedy, gdy do pieca trafia mokre drewno, śmieci albo materiały takie jak guma czy tworzywa sztuczne. Trzeba pamiętać, że sadza potrafi gromadzić się również przy spalaniu wilgotnych trocin czy nawet kolorowych gazet.
Gdy sadza już się zapali, zwykle da się to szybko rozpoznać: z komina dochodzi bardzo głośny, charakterystyczny szum, a na zewnątrz pojawia się ciemny dym. Nierzadko widać też iskry wydostające się z wylotu komina.
Warto mieć pełną świadomość, że pożar sadzy w kominie to wyjątkowo groźne zdarzenie, którego nie wolno bagatelizować. Podczas spalania osadu temperatura w przewodzie potrafi przekroczyć 1000°C. Taki żar może doprowadzić do uszkodzenia komina, rozszczelnienia przewodu, a w skrajnym przypadku także do przeniesienia ognia na inne elementy budynku.
Co robić, gdy zapali się sadza w kominie
Najgorsze, na co wciąż decydują się niektórzy właściciele domów, to „przeczekanie” i liczenie, że sadza w kominie sama się wypali. Gdy tylko zauważysz oznaki pożaru w przewodzie kominowym, pierwszym i najważniejszym krokiem jest jak najszybsze wezwanie straży pożarnej.
Jeśli warunki na to pozwalają, warto równocześnie spróbować szybko stłumić ogień oraz ograniczyć dopływ powietrza do przewodu kominowego. Nie zawsze da się to zrobić bez ryzyka — bezpieczeństwo Twoje i domowników zawsze musi być priorytetem.
Płonącej sadzy nigdy nie próbuj gasić przez dolewanie wody do kotła. Taki ruch może spowodować gwałtowne uszkodzenie, a nawet rozerwanie komina, co w skrajnym przypadku kończy się pożarem całego domu. Bezpieczniejszą metodą jest wsypanie do wlotu komina piasku albo soli kuchennej. Jeśli masz gaśnicę proszkową, użyj jej, kierując strumień proszku przez wyczystkę znajdującą się w dolnej części komina.
Bywa, że nie da się wykonać tych działań na czas lub bezpiecznie, dlatego koniecznie zadbaj o ochronę siebie i pozostałych domowników. Najrozsądniej jest możliwie szybko opuścić budynek i poczekać na przyjazd straży pożarnej, która opanuje sytuację i zabezpieczy dom przed rozprzestrzenianiem się ognia.

Jak zapobiec pożarowi sadzy w kominie
Skoro wiemy już, jak postępować, gdy sadza w kominie jednak się zapali, warto od razu sprawdzić, co zrobić, aby w ogóle nie dopuścić do takiego pożaru. Kluczowe jest regularne dbanie o sprawność kotła i drożność przewodu kominowego — nie tylko przed startem sezonu grzewczego i po jego zakończeniu, ale konsekwentnie przez cały rok.
Do naszych obowiązków należy zlecanie kontroli stanu technicznego komina co najmniej raz na trzy lata. Dodatkowo przewód kominowy powinien być czyszczony 4 razy w roku. W praktyce bywa jednak tak, że kominiarza wzywa się tylko raz w roku, a czasem nawet rzadziej. Trzeba też pamiętać, że kocioł na paliwo stałe nie jest przeznaczony do spalania odpadów. Wrzucanie śmieci zamiast właściwego opału sprzyja odkładaniu się produktów spalania, czyli sadzy.
Można zastosować także mechaniczne zabezpieczenia, które w razie zapłonu sadzy ograniczą ryzyko rozprzestrzenienia się ognia na budynek. Przykładem jest sito kominowe w formie siatki z oczkami o wymiarach 3 x 3 mm. Warto mieć świadomość, że płonąca sadza w przewodzie kominowym zagraża nie tylko naszemu domowi, ale też pobliskim zabudowaniom. Zobacz też, czym gasić urządzenia elektryczne.
Źródła:
- https://mkzary.pl/abc-kominow/jak-czesto-trzeba-czyscic-komin/
- https://www.gov.pl/web/kppsp-sierpc/co-oznacza-pozar-sadzy-w-kominie
- https://smoglab.pl/pozary-w-kominach-liczby-ktore-nie-daja-zludzen/
- https://www.whitepress.com/pl/management
- https://www.glogow-mlp.pl/aktualnosci/97-marzec/1494-strazacy-podpowiadaja-co-zrobic-gdy-w-kominie-zapali-sie-sadza