Bóle i zawroty głowy, mdłości. Czy fotowoltaika na dachu sąsiada rzeczywiście była winna?

Przepisy i technologia zmieniają nasz krajobraz. Coraz więcej osób, chcąc lub nie, będzie mieszkać w pobliżu instalacji albo mikrofarmy fotowoltaicznej. Czy to może mieć wpływ na nasze zdrowie? Czy powinniśmy się obawiać paneli słonecznych na dachu sąsiada?
Z tego artykułu dowiesz się:
Czy fotowoltaika jest niebezpieczna?
Odchodzenie od paliw kopalnych ma wiele zalet. Nie tylko z punktu widzenia globalnej ekologii. Dzięki mniejszej produkcji spalin i pyłów mamy czystsze powietrze. Poza tym prąd i ciepło są wytwarzane bliżej domu. Niektórzy korzystają z tego żeby całkiem się uniezależnić od sieci. Dla większości fotowoltaika jest też sposobem na tańszy rachunek za prąd.
Jednak nowa technologia u wielu osób budzi niepokój. Chodzi nie tylko o zdrowie, ale zagrożenia wypadkami w pobliżu źródła wysokiego napięcia. Spośród zagrożeń, których najbardziej się obawiamy najczęściej powtarzają się:
- oddziaływanie pola magnetycznego na zdrowie,
- różne zagrożenia związane z porażeniami prądem,
- zwiększone ryzyko wystąpienia pożaru.
Czy rzeczywiście jest się czego bać?
Promieniowanie elektromagnetyczne – co to takiego?
Panele słoneczne emitują pole elektromagnetyczne. Wiąże się z tym promieniowanie elektromagnetyczne i to ono najbardziej niepokoi przeciwników instalacji fotowoltaicznych. Mówi się o bólach i zawrotach głowy, mdłościach a nawet poważniejszych dolegliwościach, które miałyby być wywołane przez pobliską farmę fotowoltaiczną.
Specjaliści uspokajają: promieniowanie elektromagnetyczne z fotowoltaiki jest bezpieczne. Przede wszystkim jest to promieniowanie niejonizujące. Co to znaczy? Mówiąc najprościej jest zbyt słabe, żeby mieć jakikolwiek wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Promieniowanie jonizujące, takie jak z aparatu Rentgena czy z materiałów radioaktywnych przenika nasze tkanki i w większych dawkach może je uszkadzać. Inne rodzaje promieniowania szkodliwego dla człowieka (np. UV, lasery) w ogóle nie wchodzą w grę, bo nie są bezpośrednio związane z polem elektromagnetycznym wytwarzanym przez panele.
Dodatkowo musimy pamiętać, że urządzenia wytwarzające prąd, które przekraczałyby próg bezpieczeństwa, nie mogą być prawnie dopuszczone do użytku. Natomiast urządzenia emitujące promieniowanie jonizujące są stosowane według ścisłych zasad bezpieczeństwa, najczęściej w medycynie lub specjalnie zabezpieczonych placówkach.
Co z prądem i pożarami?
Systemy fotowoltaiczne generują prąd stały o wysokim napięciu (nawet do 1000 V), co w przypadku uszkodzeń instalacji może prowadzić do porażenia. Stąd kolejny lęk – przed niespodziewanym „wydostaniem się” prądu z przewodów i urządzeń. Czy prąd z paneli słonecznych może być zagrożeniem dla ludzi? W ogóle tak, ale są przeciw temu odpowiednie zabezpieczenia. Fotowoltaika u sąsiada nie powinna stanowić żadnego zagrożenia porażeniem w gospodarstwie obok. Jeżeli wszystko zostało prawidłowo zamontowane i zabezpieczone, a przeglądy są prowadzone zgodnie z planem nie powstanie też ryzyko dla rodziny, która używa paneli.
Najogólniej mówiąc z instalacjami fotowoltaicznymi trzeba postępować tak jak z każdym urządzeniem, przez które przepływa prąd o wysokim napięciu. Ewentualne niedopatrzenia raczej nie powinny zagrozić komuś, kto mieszka w pewnej odległości od instalacji.
Ostatnim źródłem zagrożenia dla naszego zdrowia mógłby być pożar wywołany przez panele. Może on stanowić zagrożenie dla mieszkających obok.
Pożary wywołane przez uszkodzoną instalację zdarzają się na całym świecie. W to wlicza się uszkodzone instalacje fotowoltaiczne. W Polsce niestety nie są prowadzone statystyki na ten temat. Można jednak spokojnie powiedzieć, że fotowoltaika nie jest główną przyczyną takich wypadków. Jeżeli coś może spowodować zagrożenie pożaru u sąsiada, to zaniedbanie konserwacji jakiejkolwiek instalacji elektrycznej. Samo założenie paneli nie sprawia, że taki dom będzie bardziej podatny na pożar.
Podsumowując, fotowoltaika u sąsiada nie jest dla nas zagrożeniem. Promieniowanie nie powinno mieć żadnego wpływu na nasze zdrowie. Ryzyko porażenia prądem czy pożaru jest minimalizowane już na poziomie produkcji i montażu instalacji. Fotowoltaika należy do zdrowszych, czystszych i bezpieczniejszych opcji jeżeli chodzi o wytwarzanie energii elektrycznej.
