Jak przygotować się na podwyżki cen prądu od 1 lipca 2024 roku?

Starsza kobieta przerażona wysokim rachunkiem za prąd, jakie czekają nas podwyżki za energię elektryczną
Opłaty za prąd, jakich możemy spodziewać się po 1 lipca 2024 r., fot. Pio Si
ikona podziel się
Opublikowano: 12.05.2024 r., 18:46 | Autor: Katarzyna Barczyk
To już pewne, że od 1 lipca 2024 r. zapłacimy więcej za prąd. Jeszcze do 30 czerwca obowiązuje zamrożenie cen prądu, natomiast już od kolejnego dnia nasze rachunki mocno poszybują w górę. Warto zatem dowiedzieć się, czego możemy się spodziewać, a także jak przygotować się na podwyżki.

Ostatnie miesiące ze starymi cenami prądu

Tylko do 30 czerwca 2024 r. obowiązują jeszcze zamrożone ceny prądu, a także stawki opłat dystrybucyjnych, które zostały ustalone wg limitów zużycia. W zależności od sytuacji danego gospodarstwa domowego, mamy do czynienia z określonymi limitami.

Zatem w przypadku:

  • Gospodarstw domowych korzystających z taryfy G - limit zużycia w niższych cenach wynosi 1500 kWh
  • Rolników oraz gospodarstw domowych, które korzystają z Karty Dużej Rodziny mogą liczyć na limit w wysokości 2000 kWh
  • Gospodarstw domowych, w których zamieszkują osoby z niepełnosprawnościami zyskały limit na poziomie 1800 kWh
  • Odbiorców pobierających prąd w ramach taryfy C z powodu budowy domu jednorodzinnego, mogą oni liczyć na limit w wysokości 1500 kWh
  • Działek ROD - przysługuje limit w wysokości 125 kWh na każdą działkę

Natomiast po przekroczeniu wskazanych limitów, konsumenci muszą liczyć się z ceną maksymalnej wynoszącej 0,8585 zł/kWh brutto. Jest to cena maksymalna, którą rząd zamroził do dnia 30 czerwca 2024 r. Natomiast od 1 lipca 2024 r. zapewnienie maksymalnej ceny przestanie już obowiązywać. Zobacz, w jaki sposób oszczędzać prąd.

Czego spodziewać się po podwyżkach prądu?

Niestety nadal dokładnie nie wiemy, ile wyniosą nowe ceny prądu od 1 lipca 2024 r. Do tej pory możemy znaleźć informacje na temat spekulacji, które także w zależności od źródła, różnią się między sobą dość drastycznie. Wg przewidywań Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki mamy liczyć się z podwyżkami na poziomie nawet 80%.

Podczas gdy nadal mamy do czynienia z maksymalną ceną prądu w wysokości 412 zł/MWh, przewiduje się, że nowe stawki mogą sięgnąć nawet 900 zł/MWh. Nie bez znaczenia będzie również zużycie prądu przez określone gospodarstwo domowe, ponieważ największych podwyżek wynoszących do 80% mają spodziewać się osoby zużywające do 1500 kWh/rok. Natomiast gospodarstwa domowe zużywające 3000-4000 kWh/rok, zapłacą za rachunki o ok. 65% więcej.

Plany rządu na podwyżki cen prądu

Niestety prognozy podwyżek cen prądu nie napawają optymizmem. Tym bardziej że wg Głównego Urzędu Statystycznego, aż 10.8% gospodarstw domowych w Polsce dotyka problem ubóstwa energetycznego. Minister klimatu i środowiska, Paulina Henning-Kloska stoi przed bardzo dużym wyzwaniem. W jej jednej z ostatnich wypowiedzi znajdziemy informację, że przyszłe podwyżki nie powinny obciążać gospodarstwa domowego opłatami wyższymi niż 30 zł miesięcznie. Oprócz tego istnieje pomysł na projekt na niepełne odmrażanie cen prądu. Zresztą pod koniec kwietnia taki projekt ze strony Ministerstwa Klimatu i Środowiska wpłynął do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów.

Projekt zakłada maksymalne ceny prądy w wysokości 500 zł/MWh dla gospodarstw domowych, a także 693 zł/MWh dla małych i średnich firm, jednostek samorządu, czy też podmiotów użyteczności publicznej. Oprócz tego przewidywane są bony energetyczne, które będą dotyczyć gospodarstw domowych z najniższymi dochodami na osobę.

W przypadku osób mieszkających samotnie, jeżeli ich miesięczny budżet nie przekracza kwoty w wysokości 2500 zł, będą mogły liczyć na dofinansowanie ze strony budżetu państwa. Natomiast w gospodarstwach domowych zamieszkiwanych przez 2 i więcej osób, dochód ten nie będzie mógł przekroczyć 1700 zł na osobę.

Nadal jednak są to wyłącznie projekty, a nie konkretne ustalenia. W związku z tym nadal nie wiemy, czego możemy dokładnie spodziewać się od 1 lipca 2024 r. Wg ekonomistów, nawet jeżeli zostanie wprowadzone odmrażanie cen prądu w czasie, to i tak nie unikniemy podwyżek. Będą one jedynie rozłożone w czasie. Należy zatem spodziewać się, że i tak prędzej, czy później nasze rachunki za prąd z powodu kryzysu energetycznego wzrosną o kilkadziesiąt procent. Zobacz też, jak wprowadzić oszczędności w opłatach za prąd montując fotowoltaikę.

Schemat pokazujący podwyżki cen prądu, jak przygotować się na drożejący prąd
Bardzo duże podwyżki cen prądu w drugiej połowie roku, fot. Bussarin

Jak przygotować się na rosnące ceny prądu?

Nie musimy czekać na podwyżki prądu z założonymi rękoma. Już dzisiaj możemy zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, aby nasz portfel ucierpiał jak najmniej. W takim przypadku warto przyjrzeć się swoim zwyczajom, które bardzo często powodują, że niepotrzebnie zużywamy energię elektryczną.

Warto na pewno przyjrzeć się, czy wyłączamy wszędzie elektryczne urządzenia, z których aktualnie nie korzystamy. Mowa jest m.in. o laptopie, czy też telewizorze. Oprócz tego często pozostawiamy zapalone światła w pomieszczeniach, w których aktualnie nie przebywamy. Jeżeli będziemy przestrzegać tej zasady, to szybko zauważymy, że nasze rachunki za prąd stają się niższe. Nie bez znaczenia jest także korzystanie z energooszczędnych żarówek, a także urządzeń elektrycznych. Z tego powodu dobrze jest zrobić przegląd wszystkich sprzętów w swoim domu i wymienić je na nowsze.

Źródła:

  • https://rankomat.pl/nieruchomosci/ceny-pradu
  • https://www.money.pl/gospodarka/co-z-cenami-pradu-od-lipca-minister-zdradza-szczegoly-7010746859961312a.html
  • https://www.energa.pl/dom/aktualnosci/news/przedluzenie-zamrozenia-cen-pradu
ikona podziel się Przekaż dalej

Zobacz podobne newsy

Zobacz podobne artykuły

Skomentuj
Zdobywajnajlepsze oferty!
  • Zapisuj i zarządzaj inwestycjami
  • Twórz nowe kosztorysy
  • Znajdź najlepszego wykonawcę
Załóż konto