Kupiła nowy dom. Po kilku latach w narożnikach zaczęły pojawiać się czarne kropki

Czy w nowym domu z grubym ociepleniem i szczelnymi oknami może pojawić się pleśń? Okazuje się, że mieszkańcy nowoczesnych budynków często muszą zmagać się z tym niebezpiecznym i uciążliwym problemem. Sprawdziliśmy, skąd bierze się wilgoć w nowych domach i co powinni zrobić mieszkańcy, by nie dopuścić do rozwoju pleśni.
- Dlaczego w nowym domu pojawiła się wilgoć?
- Krople wody na szybie – czy to wina szczelnych okien?
- Gdzie najczęściej pojawiają się ogniska pleśni?
- Jak pozbyć się pleśni z domu? Najpierw trzeba znaleźć przyczynę problemu
Dlaczego w nowym domu pojawiła się wilgoć?
Problem pleśni nie dotyczy wyłącznie starych, niedogrzanych budynków. Przekonała się o tym na przykład pani Joanna, która już po kilku latach od zakupu domu z rynku pierwotnego zauważyła, że w okolicy narożników pojawiają się ciemne kropki, które powracają pomimo przecierania ich szmatką. Fakty są takie, że pleśń może rozwijać się także w obiektach wybudowanych zgodnie ze współczesnymi standardami energetycznymi.
Jedną z charakterystycznych przypadłości nowych domów jest tak zwana wilgoć technologiczna. Podczas procesu budowy wykorzystuje się sporo wody, która powinna samoistnie odparować. Jeżeli jednak prace są przeprowadzane w pośpiechu, a mieszkańcy wprowadzają się do domu zaraz po zakończeniu budowy, to istnieje spore ryzyko, że część wilgoci wciąż jest uwięziona w przegrodach.
Kolejnym problemem jest wilgoć produkowana podczas codziennego użytkowania domu. Para wodna wytrącająca się w trakcie gotowania, kąpieli czy suszenia prania powinna być usuwana w trakcie wentylacji budynku, ale nie zawsze jest to możliwe.
Krople wody na szybie – czy to wina szczelnych okien?
We współczesnych domach udało się praktycznie wyeliminować nieszczelności, które prowadziły do szybkiego wychładzania się wnętrz. To pożądana cecha, bo niekontrolowana ucieczka ogrzanego powietrza przez nieszczelności wiąże się ze znaczną stratą energii i wzrostem rachunków za ogrzewanie. Szczelność budynku musi jednak iść w parze z prawidłowo zaprojektowaną i działającą wentylacją.
Dom z wentylacją grawitacyjną nie powinien być całkowicie szczelny, bo świeże powietrze musi napływać do pomieszczeń, a także wychodzić z budynku na zewnątrz. Obowiązujące warunki techniczne zakładają przepływ powietrza wentylacyjnego w mieszkaniach z pokoi w kierunku kuchni lub aneksu kuchennego oraz pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. Kanał wentylacyjny nie zagwarantuje prawidłowej wymiany powietrza, jeśli nawiew będzie ograniczony.
Domownicy nie powinni ignorować wody pojawiającej się na wewnętrznej stronie szyb. Jeśli takie zjawisko występuje regularnie, to warto zmierzyć poziom wilgotności w domu oraz sprawdzić, jak działają nawiewniki i wentylacja.

Gdzie najczęściej pojawiają się ogniska pleśni?
Dlaczego charakterystyczny, czarny nalot pojawia się tylko w jednym miejscu? Żeby poznać odpowiedź na to pytanie, wystarczy zastanowić się, jaką rolę odgrywa temperatura powierzchni ściany oraz zjawisko nazywane punktem rosy. Para wodna kondensuje się w momencie, gdy osiągnie określoną temperaturę. Przy temperaturze 20°C i wilgotności względnej wynoszącej 50% punkt rosy przypada na około 9,3°C. Jeżeli wilgotność wzrośnie do 70%, kondensacja może rozpocząć się już przy 14,4°C.
Para wodna najczęściej kondensuje w najchłodniejszych punktach przegrody, czyli tam, gdzie występują mostki termiczne. Są to miejsca szczególnie podatne na ucieczkę ciepła z budynku. Zazwyczaj powstają w okolicy wieńców, nadproży, balkonów, połączeń konstrukcyjnych lub przy nieprawidłowo zamontowanej stolarce.
Często mówi się o tym, że główną przyczyną pleśni w nowych domach jest niedostateczna wentylacja i gruba warstwa styropianu wykorzystywanego do ocieplania budynku. Okazuje się jednak, że innym poważnym problemem we współczesnym budownictwie mogą być pojedyncze mostki termiczne powstające na skutek błędów wykonawczych.
Jak pozbyć się pleśni z domu? Najpierw trzeba znaleźć przyczynę problemu
Pleśń pojawiająca się w nowym domu może świadczyć o wysokiej wilgotności powietrza wewnątrz budynku oraz o obecności mostków termicznych, ale czasem problem tkwi gdzie indziej. Jeżeli mokre plamy pojawiają się w nietypowych miejscach, to warto uważnie przyjrzeć się szczelności instalacji wodnej, grzewczej oraz kanalizacyjnej. Nawet drobny przeciek w okolicach rur może bowiem prowadzić do permanentnego zawilgocenia przegrody.
Czasem pleśń pojawia się w wyniku błędów wykonawczych popełnionych podczas montażu hydroizolacji. Przy nieszczelnym zabezpieczeniu fundamentów zwiększa się ryzyko przenikania wilgoci z gruntu. W takim przypadku intensywne wietrzenie może ograniczyć skutki zawilgocenia, ale nie usunie jego źródła.
Zanim rozpoczniemy walkę z pleśnią, koniecznie ustalmy przyczynę problemu. Jeżeli czarne punkty pojawiają się w narożnikach, a ich ilość zwiększa się zimą, to możemy podejrzewać, że w naszym domu jest zbyt wilgotno, wentylacja nie działa tak, jak powinna, albo w budynku pojawiają się mostki termiczne. Jeśli natomiast na ścianie widać mokrą plamę niezależnie od pory roku, to trzeba brać pod uwagę także możliwość uszkodzenia rur lub inną usterkę, która będzie wymagać jak najszybszej naprawy.