Nie wiedział, czy zasłony termiczne coś dają. Pożyczył kamerę i sprawdził je przy –10°C

Zasłony termiczne stały się modnym, a jednocześnie przydatnym elementem wyposażenia wielu pomieszczeń mieszkalnych. Ich głównym zadaniem jest ograniczenie strat ciepła, które mogłoby wydobywać się przez wnęki okienne. Jednak czy takie rozwiązanie faktycznie zdaje egzamin? Kacper dokonał własnych obliczeń i podzielił się swoimi wrażeniami.
- Ocena wydajności zasłon termicznych
- Efekty widoczne na szybie
- Poranne pomiary działania zasłon termicznych
Ocena wydajności zasłon termicznych
Kacper od dłuższego czasu zastanawiał się czy powieszone w salonie zasłony termiczne faktycznie spełniają swoje zadanie. Miał możliwość wypożyczenia kamery termowizyjnej od znajomego, dlatego postanowił wykonać prosty eksperyment.
Pewnego zimowego wieczoru, Kacper wykonał test w salonie. Temperatura za oknem wynosiła około -10 stopni Celsjusza. W salonie znajdowały się dwa identyczne okna, które pozwoliły na wykonanie prostego porównania. Jedno okno zostało całkowicie zasłonięte zasłoną termiczną, drugie było odsłonięte.
Po kilku godzinach od zasłonięcia jednego okna, Kacper dokonał pomiaru pożyczoną kamerą termowizyjną. Na ekranie od razu zauważył, że powierzchnia szyby przy odsłoniętym oknie jest znacznie chłodniejsza od ściany. Z kolei przy zasłoniętym oknie, temperatura zasłon była niemal taka sama jak w pozostałych częściach budynku.
Efekty widoczne na szybie
Prosty eksperyment kamerą termowizyjną przekonał Kacpra, że zasłony termiczne faktycznie spełniają swoje zadanie. Zimna powierzchnia szyby przy odsłoniętym oknie bez wątpienia mogła wpływać na wychładzanie się pomieszczenia.
W przypadku okna z zasłoną termiczną sprawa wyglądała nieco inaczej. Zadaniem zasłony jest stworzenie dodatkowej warstwy buforowej, która oddziela wnętrze pomieszczenia od chłodnej powierzchni okna. Szyba była tak samo zimna, jednak chłód z okna nie przedostawał się do całego pomieszczenia. Temperatura przed zasłoną utrzymywała się na stabilnym poziomie, a podchodząc do niej, nie czuło się wrażenia chłodu.
Kacper zdecydował się też na pomiar temperatury na podłodze przy obu oknach. Przy nieosłoniętym oknie, temperatura wynosiła 18,5 stopnia Celsjusza. Z kolei przy oknie zasłoniętym zasłoną termiczną, temperatura wynosiła 20 stopni. W pozostałych częściach pomieszczenia utrzymywała się stabilna temperatura 21 stopni Celsjusza.

Poranne pomiary działania zasłon termicznych
Przeprowadzone w ciągu nocy pomiary kamerą termowizyjną i termometrem upewniły Kacpra w przekonaniu, że zasłony termiczne faktycznie spełniają swoje zadanie. Jednak największe różnice przyszły dopiero po porannej analizie.
Rano temperatura w centralnej części pomieszczenia nadal utrzymywała się w zadanej wartości 21 stopni Celsjusza. Jednak przy odsłoniętym oknie czuć było wyraźne ochłodzenie. Przy oknie z zasłoną efekt ochłodzenia nie był w ogóle wyczuwalny.
Kacper doszedł do wniosku, ze zasłona termiczna faktycznie spełnia zadanie, ale nie jest w stanie w pełni rozwiązań problemu starych okien. Jeśli przez okno stale przedostaje się zimne powietrze, nadal będzie ono w pewnym stopniu wychładzać pomieszczenie.
Choć zasłona termiczna nie zatrzymała całkowicie strat ciepła przez okno, zwiększyła komfort korzystania z pobliskiej przestrzeni. Brak wrażenia chłodu sprawił, że przestrzeń przy oknie zapewniała komfort cieplny nawet w czasie silnego mrozu. Taka dodatkowa bariera między wnętrzem, a zimną szybą nie jest jednak w stanie zastąpić szczelnej stolarki okiennej.