Zamarznięte rury to pułapka. Ten błąd kończy się zalaniem domu

Zamarzanie instalacji wodnej może całkowicie sparaliżować życie domowników. W takiej sytuacji należy przede wszystkim zachować spokój i nie postępować pochopnie. Sprawdź, z jakich metod rozmrażania rur absolutnie nie powinniśmy korzystać – niektóre z nich mogą poważnie uszkodzić instalację, co narazi nas na kosztowne naprawy.
- Czy mróz może zniszczyć rury w naszym domu?
- Tego nie rób pod żadnym pozorem – najczęstsze błędy przy rozmrażaniu rur
- Co się dzieje, gdy rozmrażamy rury w nieprzemyślany sposób?
- Jak należy postępować, gdy zamarza woda w rurach?
Czy mróz może zniszczyć rury w naszym domu?
Grażyna i Jan mieszkają w dużym domu jednorodzinnym położonym na uboczu spokojnego miasteczka. Pewnego poranka kobieta z przerażeniem odkryła, że woda znajdująca się w rurach zamarzła na skutek mrozów, które od paru dni uprzykrzały życie mieszkańców okolicy. Małżonkowie próbowali rozmrozić rury poprzez polewanie ich gorącą wodą, ale w ten sposób tylko pogorszyli sytuację.
Zamarzanie wody znajdującej się w instalacji to poważny problem. Woda, zmieniając stan skupienia, zwiększa swoją objętość, co powoduje silne naprężenie wewnątrz rury. Materiał, z jakiego wykonano instalację, zazwyczaj nie jest przystosowany do tak dużego ciśnienia, co zwiększa ryzyko pojawiania się pęknięć i nieszczelności.
Część uszkodzeń nie jest widoczna od razu, bo zamarznięta woda blokuje wypływ, maskując problem. Dopiero po rozmrożeniu instalacji pojawiają się drobne wycieki. Szczególnie narażone na zamarzanie są rury w nieogrzewanych pomieszczeniach – piwnicach, garażach, przy ścianach zewnętrznych oraz w domach czasowo nieużytkowanych.
Tego nie rób pod żadnym pozorem – najczęstsze błędy przy rozmrażaniu rur
Pierwszym i najgroźniejszym błędem popełnianym przez spanikowanych właścicieli domów jest używanie otwartego ognia. Podgrzewanie rury przy pomocy palnika jest fatalnym pomysłem – ogień może uszkodzić jej strukturę, stopić elementy wykonane z tworzywa sztucznego, a w skrajnych przypadkach prowadzić do pożaru. Gdy poddajemy domową instalację tak skrajnym temperaturom, narażamy ją na poważną awarię.
Mieszkańcy budynku powinni także unikać polewania zamrożonych rur wrzątkiem. Nagła zmiana temperatury znacząco zwiększa ryzyko ich pękania. Dotyczy to w szczególności rur plastikowych, ale także metalowych, które nie są odporne na gwałtowne rozszerzanie i kurczenie się materiału.
Instalacja może rozszczelnić się również na skutek punktowego podgrzewania. W ten sposób powstają zamknięte kieszenie wody. Jeśli właściciel nie zakręci głównego zaworu, pojawia się ryzyko gwałtownego wzrostu ciśnienia w całej instalacji.

Co się dzieje, gdy rozmrażamy rury w nieprzemyślany sposób?
Nieprawidłowe rozmrażanie rur bardzo często prowadzi do uszkodzenia instalacji, nawet jeśli początkowo wydaje nam się, że problem został rozwiązany. Mikropęknięcia powstające na skutek pojawiania się lodu lub gwałtownego ogrzewania rury nie zawsze można dostrzec gołym okiem. Część z nich ujawnia się dopiero po pewnym czasie. Woda przedostająca się przez szczeliny może sączyć się powoli, stopniowo niszcząc ściany, stropy i podłogi budynku.
Nierzadko zdarza się, że zamarznięte rury pękają dopiero w momencie, gdy próbujemy je gwałtownie ogrzewać. Gdy lód przestaje blokować przepływ, woda pod ciśnieniem wydostaje się przez osłabione miejsca. Jeśli właściciel nie zareaguje w porę, może dojść do zalania domu. Nieprawidłowy sposób rozmrażania rur czasem prowadzi do uszkodzenia zaworów lub złączeń. Koszty naprawy szkód bywają bardzo wysokie.
Jak należy postępować, gdy zamarza woda w rurach?
Jeśli odkryjemy, że nasze rury zamarzły, nie powinniśmy panikować. Pierwszym krokiem zawsze powinno być zakręcenie głównego zaworu wody oraz odkręcenie najbliższego kranu, aby obniżyć ciśnienie w instalacji. Pamiętajmy też, by ogrzewać rury stopniowo. Do rozmrażania należy używać wyłącznie kontrolowanych źródeł ciepła, takich jak suszarka do włosów, grzejnik elektryczny czy dmuchawa. Ogrzewanie zawsze zaczyna się od końca rury, w kierunku zamarzniętego miejsca. Ten proces musi być powolny, bez gwałtownych skoków temperatury.
Jeśli nie mamy bezpośredniego dostępu do zamarzniętego odcinka rury, nie wiemy, gdzie dokładnie powstał lodowy korek albo po kilku godzinach pracy nie ma żadnego efektu, nie ryzykujmy. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie wezwanie specjalistów. Fachowcy, dysponujący odpowiednim sprzętem i doświadczeniem rozmrożą instalację przy minimalnym ryzyku pojawienia się nowych uszkodzeń.
Pamiętajmy przede wszystkim o tym, aby nie rozmrażać rur gwałtownie. W ten sposób możemy tylko pogorszyć sytuację. Unikajmy otwartych źródeł ognia i nigdy nie polewajmy instalacji wrzątkiem. Wszelkie próby szybkiego usunięcia zalegającego lodu mogą doprowadzić do pojawienia się poważnych uszkodzeń.