Na warszawskiej Pradze powstanie niezwykły hotel. Renomowana marka w odrestaurowanej kamienicy

Praga-Północ to nieoczywisty adres dla inwestorów – czy to deweloperów, małych biznesów czy osób szukających własnego mieszkania. Może i dzielnica nie cieszy się tak wielką popularnością jak na przykład Mokotów, ale dzieje się tam sporo – i mowa właśnie o inwestycjach. Ta część Warszawy od lat balansuje między nostalgicznym klimatem a rosnącą presją inwestycyjną. Hotel, który ma tu powstać jeszcze w 2026 roku, jest dobrą ilustracją tego napięcia – i tego, jak można je rozwiązać z klasą.
- Port Praski: port, który czekał sto lat na drugą młodość
- Kamienica, która przeżyła PRL i plany wyburzenia
- Czterogwiazdkowy Marriott: 113 pokoi i pierwsza taka marka w Warszawie
Port Praski: port, który czekał sto lat na drugą młodość
Teren między ulicami Okrzei, Jagiellońską i Wybrzeżem Szczecińskim ma za sobą długą i skomplikowaną historię. W dwudziestoleciu międzywojennym wytyczono tu baseny portowe na obszarze dawnego wiślanego starorzecza – miejsce miało służyć przeładunkowi towarów i jako przystań zimowa dla jednostek rzecznych. Funkcję tę port pełnił jednak coraz rzadziej, a od początku lat 80. praktycznie przestał istnieć jako infrastruktura portowa – pozostały po nim nabrzeża, magazyny i cumujące barki.
Przez kolejne dekady teren popadał w zapomnienie, a kolejne pomysły na jego zagospodarowanie rozbijały się o spory planistyczne, kłopoty finansowe inwestorów i kwestię budowy śluzy przeciwpowodziowej. Poważne prace budowlane ruszyły tu dopiero około 2011 roku. Dziś Port Praski to prawie 40-hektarowy projekt zakładający stworzenie samowystarczalnej miejskiej dzielnicy z częścią mieszkaniową, biurową, handlową i rekreacyjną – kilkaset metrów od Starego Miasta, ale po drugiej stronie rzeki. To już brzmi całkiem interesująco.
Kamienica, która przeżyła PRL i plany wyburzenia
W samym centrum tego terenu stoi budynek, który ma stać się sercem nowego hotelu. Wzniesiona według projektu Józefa Orłowskiego w latach 1860–1863 dla praskiego przemysłowca Karola Juliusza Mintera kamienica przy rogu Sierakowskiego i Okrzei przez całe dziesięciolecia gromadziła historię w warstwach. Pod koniec XIX wieku działało tu gimnazjum, w którym – między 1891 a 1897 rokiem – uczył się i zdał maturę Janusz Korczak. W odróżnieniu od wielu praskich kamienic budynek przetrwał PRL z nietkniętą XIX-wieczną elewacją, co dziś czyni go rzadkością na mapie prawobrzeżnej Warszawy. W 2011 roku trafił do rejestru zabytków.
W hotelu znajdzie się oryginalna dwukondygnacyjna sala po dawnym gimnazjum – zamiast ją wyburzyć, projektanci z pracowni Tremend wkomponowali ją w nowy układ funkcjonalny, zachowując historyczny wystrój.

Czterogwiazdkowy Marriott: 113 pokoi i pierwsza taka marka w Warszawie
AC Hotel Warsaw Port Praski będzie pierwszym w stolicy hotelem marki AC Hotels należącej do grupy Marriott International. Operatorem stołecznego kompleksu będzie Dobry Hotel – właściciel marki Destigo Hotels. Na powierzchni ponad 7 tysięcy metrów kwadratowych znajdzie się 113 pokoi, lobby AC Lounge, bar, restauracja oraz przestrzeń konferencyjna licząca 450 metrów kwadratowych. Uzupełnieniem oferty będzie centrum fitness i strefa SPA. Planowane otwarcie – 2026 rok.
Wejście marki z portfolio Marriott na Pragę-Północ to sygnał, że dzielnica przestała być traktowana wyłącznie jako projekt na przyszłość. Kto chciał, mógł to dostrzec już kilka lat temu – w kawiarniach przy Ząbkowskiej, w galeriach na Inżynierskiej, w czynszach rosnących szybciej niż na lewym brzegu. Hotel w odnowionej kamienicy Mintera, tuż nad Wisłą, jest kolejnym potwierdzeniem tej zmiany.
Wkomponowanie zabytkowej kamienicy w nowoczesne plany to doskonały przykład połączenia tradycji i historii miasta z nowoczesnym sznytem. Takie połączenia to na Pradze-Północ wcale nie rzadkość – to kwintesencja tej dzielnicy.