Nad Warszawą pojawiła się niebezpieczna mgła. Prognozy wzbudzają duży niepokój

Od kilku dni warszawskie wieżowce tonęły w gęstej mgle. Nad stolicę powrócił niebezpieczny smog. Nagłe pogorszenie jakości powietrza jest efektem mroźnej, bezwietrznej pogody oraz zwiększonej emisji zanieczyszczeń uwalnianych do atmosfery przez pojazdy i gospodarstwa domowe. Wysokie stężenia pyłów zawieszonych mogą być szkodliwe dla zdrowia mieszkańców.
- Nad stolicę powrócił smog – najgorsze dopiero przed nami?
- Katastrofalne odczyty na lokalnych stacjach
- Dlaczego powinniśmy unikać kontaktu ze smogiem?
- Walka ze smogiem nie przynosi efektów?
Nad stolicę powrócił smog – najgorsze dopiero przed nami?
O wyraźnym pogorszeniu jakości powietrza w Warszawie mówi się od wtorku. Niełatwe dla mieszkańców stolicy były także środa i czwartek. Przez trzy dni stężenia pyłów PM10 i PM2.5 przekraczały normę, dlatego RCB odradzało przebywanie na zewnątrz, o ile nie było to konieczne. W piątek sytuacja się poprawiła, ale mrozy nie odpuszczają, co oznacza, że w najbliższych dniach problem smogu może powracać.
W najgorszej sytuacji znajdowali się mieszkańcy przebywający w rejonach o intensywnym ruchu samochodowym oraz na obszarach z dominującą zabudową jednorodzinną, gdzie wciąż wykorzystywane są źródła ciepła zasilane paliwami stałymi. W takich miejscach zalega najwięcej smogu, a sytuację pogarszają wieczorne spadki temperatury.
Jeszcze na początku roku stężenia pyłów PM10 i PM2.5 były bardzo niskie, co napawało nadzieją, że stolica wreszcie poradziła sobie z problemem smogu. Niestety, wraz z nadejściem mrozów średnie dobowe stężenia pyłów zawieszonych zaczęły gwałtownie rosnąć, a miejscami kilkukrotnie przekroczyły obowiązujące normy.
Katastrofalne odczyty na lokalnych stacjach
W nocy z wtorku na środę najwyższe godzinowe stężenia pyłów odnotowano m.in. w Wawrze, gdzie wartości PM10 sięgnęły około 190 µg/m³, przy normie dobowej wynoszącej 50 µg/m³. W samym centrum miasta smog również był niebezpieczny – w godzinach popołudniowych stężenie pyłów zawieszonych PM10 wynosiło tam aż 130 µg/m³.
W dzielnicach peryferyjnych najgorszą jakość powietrza można zaobserwować wieczorem, gdy mamy do czynienia z podwyższoną emisją komunalno-bytową, natomiast smog w ścisłym centrum jest powiązany z dużym natężeniem ruchu samochodowego. Od wtorku do czwartku szczególnie złą jakość powietrza odnotowano w pasie przebiegającym przez centrum miasta, wzdłuż głównych arterii komunikacyjnych.
W minionych dniach Warszawa była umieszczana w niechlubnych, międzynarodowych zestawieniach gromadzących duże miasta z najgorszą jakością powietrza. Liderem rankingu był Kair.

Dlaczego powinniśmy unikać kontaktu ze smogiem?
Pyły zawieszone PM10 i PM2.5, stanowiące składnik smogu, są niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia. PM10 jest mieszaniną drobnych cząstek powstających głównie w procesach spalania, które mogą zawierać substancje toksyczne, takie jak metale ciężkie czy wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Ich wdychanie obciąża układ oddechowy i układ krążenia.
Jeszcze groźniejszy jest pył PM2.5, którego cząsteczki są na tyle małe, że przenikają głęboko do płuc, a nawet do krwiobiegu. Światowa Organizacja Zdrowia uznaje go za najbardziej szkodliwy spośród zanieczyszczeń powietrza. Nawet krótkotrwała ekspozycja na PM2.5 może powodować kaszel, duszności czy nasilenie objawów astmy.
Długotrwałe oddychanie zanieczyszczonym powietrzem zwiększa ryzyko chorób serca, udaru i zawału, a także skraca średnią długość życia. Na negatywne skutki wdychania smogu najbardziej narażone są dzieci, kobiety w ciąży, seniorzy oraz osoby z chorobami układu oddechowego i sercowo-naczyniowego.
Walka ze smogiem nie przynosi efektów?
W piątek jakość powietrza uległa poprawie, ale to nie oznacza, że mieszkańcy Warszawy mogą już odetchnąć z ulgą. Mrozy nie odpuszczą, zatem smog może jeszcze powrócić. Jedynie silny wiatr będzie w stanie rozproszyć zanieczyszczenia.
Miasto Warszawa od wielu lat podejmuje działania mające ograniczyć skalę problemu. Rozwijana jest sieć ciepłownicza, realizowane są programy wymiany nieefektywnych źródeł ciepła oraz inwestycje w transport publiczny i infrastrukturę rowerową. W stolicy funkcjonuje rozbudowany system monitoringu jakości powietrza, oparty na ponad 160 czujnikach działających w Warszawie i okolicznych gminach. Gromadzone dane zasilają Warszawski Indeks Powietrza, który na bieżąco informuje mieszkańców o zagrożeniach i zaleceniach zdrowotnych.