Coraz więcej kaw na rynku to podróbki. Ten składnik skutecznie udaje kawę

Coraz droższa kawa to nie jedyny problem, z jakim muszą mierzyć się konsumenci. Na rynku pojawiają się bowiem produkty, które tylko udają prawdziwy produkt, a ich skład może zaskoczyć nawet najbardziej uważnych klientów. Oszuści stosują prosty, ale skuteczny trik, który pozwala im zarabiać na niewiedzy kupujących.
- W twojej filiżance nie zawsze musi być kawa
- To ten składnik skutecznie udaje kawę
- Dlaczego podróbki trafiają do sklepów?
- Nie tylko kawa - inne oszustwa spożywcze są równie powszechne
- Jak nie dać się nabrać na takie sztuczki?
W twojej filiżance nie zawsze musi być kawa
Wysokie ceny kawy sprawiły, że produkt ten stał się jednym z najczęściej fałszowanych artykułów spożywczych. Problem dotyczy szczególnie kaw mielonych i rozpuszczalnych, gdzie rozpoznanie składu z uwagi na przetworzenie lub rozdrobnienie jest praktycznie niemożliwe.
Nieuczciwi producenci wykorzystują ten fakt i sięgają po prosty patent, czyli mieszają prawdziwą kawę z tańszymi dodatkami albo całkowicie ją nimi zastępują. Następnie produkt trafia do sprzedaży w opakowaniach do złudzenia przypominających znane marki. Dla konsumenta na pierwszy rzut oka wszystko wygląda wiarygodnie, a różnica ujawnia się dopiero w smaku, choć trzeba przyznać, że i ten bywa bardzo sprytnie maskowany.
To ten składnik skutecznie udaje kawę
Jednym z najczęściej wykorzystywanych zamienników ziaren kawy jest soja - donosi portal Dla Handlu za Rzeczpospolitą. Odpowiednio przetworzona, wypalana i mielona zyskuje ciemny kolor oraz aromat, który do złudzenia może przypominać kawę. W efekcie trafia do mieszanek, które wizualnie i zapachowo nie budzą podejrzeń.
To rozwiązanie jest dla oszustów wyjątkowo opłacalne. Soja jest znacznie tańsza niż ziarna kawowca, a jednocześnie pozwala zwiększyć objętość produktu. W przypadku kawy mielonej czy rozpuszczalnej przeciętny konsument nie ma realnych narzędzi, by wykryć taką manipulację bez badań laboratoryjnych.
Według danych FAO w 2024 roku podwyżka cen kawy na świecie wyniosła 39%, w kolejnym roku trend również był wzrostowy - czytamy na łamach Dla Handlu. Główny czynnik takich zmian na rynku to niesprzyjające uprawom warunki pogodowe.

Dlaczego podróbki trafiają do sklepów?
Za rosnącą skalą zjawiska stoją przede wszystkim globalne zmiany na rynku kawy. Problemy klimatyczne w krajach produkujących ziarna, ograniczenia zbiorów i rosnące koszty transportu sprawiają, że ceny systematycznie rosną.
To tworzy idealne warunki dla nieuczciwych praktyk. Im droższy produkt, tym większa pokusa jego podrobienia. Konsumenci, szukając oszczędności, chętniej sięgają po tańsze oferty, a właśnie tam najłatwiej natrafić na produkt o wątpliwej jakości. Szczególnie narażony jest handel internetowy, gdzie kontrola bywa ograniczona, ale wolne od oszustw nie są także półki sklepowe.
Kawa w ostatnich latach trafiła na listę drogich produktów, które oszustom po prostu opłaca się podrabiać, by na nich zarobić. Historia handlu już odnotowywała takie przypadki.
Nie tylko kawa - inne oszustwa spożywcze są równie powszechne
Kawa to tylko wierzchołek góry lodowej i dość nowy proceder. Fałszowanie żywności dotyczy wielu produktów, które na co dzień trafiają do koszyków Polaków. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest oliwa z oliwek, która bywa mieszana z tańszymi olejami roślinnymi, choć etykieta sugeruje coś zupełnie innego.
Podobny mechanizm dotyczy trufli - bardzo luksusowego składnika, który często w składach produktów zastępowany jest syntetycznymi aromatami. W efekcie konsument kupuje produkt premium, a w rzeczywistości ma do czynienia z imitacją. Problemy pojawiają się także w przypadku miodu, który bywa rozcieńczany syropami cukrowymi.
Jak nie dać się nabrać na takie sztuczki?
Choć fałszerstwa są coraz trudniejsze do wykrycia ze względu na spryt oszustów, pewne sygnały ostrzegawcze wciąż istnieją. Przede wszystkim podejrzanie niska cena powinna wzbudzić czujność, szczególnie jeśli znacząco odbiega od średniej rynkowej.
Warto też przyjrzeć się opakowaniu. Niewyraźny nadruk, literówki czy drobne różnice w wyglądzie mogą świadczyć o podróbce. Istotne są również informacje o producencie - ich brak lub niejasne pochodzenie produktu to kolejny sygnał alarmowy.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje kupowanie w sprawdzonych sklepach i unikanie okazji, które wydają się zbyt dobre, by były prawdziwe.