Wielkie zmiany na PSZOK-ach. Nowe zasady przyjmowania odpadów

Polskie gminy szukają sposobów na usprawnienie pracy PSZOK-ów. Niektóre stawiają na poprawę dostępności punktów odbioru odpadów, a inne skupiają się przede wszystkim na zmianie metody identyfikacji mieszkańców pozbywających się odpadów. Zobacz, co się zmieni od 1 października i kogo będą dotyczyć nowe zasady.
- To śmieciowa rewolucja? Polskie gminy szukają nowych rozwiązań
- Od 1 października nie oddasz odpadów do PSZOK bez tego dokumentu
- Kto może otrzymać plastikową kartę PSZOK?
- Gminy rezygnują z papierowych formularzy
To śmieciowa rewolucja? Polskie gminy szukają nowych rozwiązań
Na terenie każdej polskiej gminy znajduje się co najmniej jeden Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Możemy tam zawieźć na przykład elektroodpady czy tekstylia. Mimo wszystko wielu mieszkańców musi pokonać znaczną odległość, by dostać się do takiego punktu, co może okazać się szczególnie uciążliwe dla osób poruszających się wyłącznie komunikacją miejską. Samorządy coraz częściej zaczynają szukać sposobów, by ułatwić obywatelom gospodarowanie odpadami.
Jednym z najnowszych rozwiązań są mobilne PSZOK-i, czyli zbiórki organizowane przez gminy w określonym terminie. We wskazanym dniu miesiąca w wybranych miejscach pojawiają się pojazdy, do których zbiera się konkretne rodzaje odpadów. W Bydgoszczy z kolei już w listopadzie albo grudniu pojawi się 60 elektropaków. To specjalne kontenery, do których będzie można wrzucić drobne elektrośmieci. Takie pojemniki powinny stanąć na każdym osiedlu należącym do gminy oraz w miejscach położonych blisko dużych ciągów komunikacyjnych.
To jedna z wielu podobnych inicjatyw podejmowanych w ostatnich latach przez polskie gminy. Od pewnego czasu samorządy skupiają się jednak przede wszystkim na zmianie metody identyfikacji mieszkańców korzystających z PSZOK. Przykładem takich działań jest Hrubieszów, gdzie podjęto decyzję o odejściu od papierowych formularzy na rzecz specjalnych kart.
Od 1 października nie oddasz odpadów do PSZOK bez tego dokumentu
Już od 1 października wszystkie osoby przywożące śmieci do PSZOK w Hrubieszowie będą musiały posiadać aktywną kartę PSZOK. Bez niej odpady nie zostaną przyjęte. Będzie to plastikowy dokument z indywidualnym numerem identyfikacyjnym przypisanym do konkretnej nieruchomości. Dzięki temu pracownik punktu będzie mógł sprawdzić, z jakiej nieruchomości pochodzą przywiezione odpady oraz czy osoba korzystająca z PSZOK-u jest do tego uprawniona.
Karty PSZOK mają ułatwić ewidencjonowanie przekazywanych odpadów. Władze miasta przekonują, że pozwoli to uporządkować system i usprawnić obsługę mieszkańców. Śladem Hrubieszowa podążają także inne polskie gminy. Dotychczas samorządy stawiały przede wszystkim na papierowe deklaracje albo wymagały przedstawienia dokumentów potwierdzających opłacanie odbioru odpadów. Karta PSZOK zostanie wydana tylko tym osobom, które mają aktywną deklarację śmieciową i zgłoszą się po plastikowy dokument do urzędu.

Kto może otrzymać plastikową kartę PSZOK?
Samorządy mogą samodzielnie decydować o zasadach wydawania kart PSZOK. W gminie Hrubieszów na każdy dom jednorodzinny przysługuje tylko jedna karta. Otrzyma ją właściciel nieruchomości albo upoważniona przez niego osoba. W przypadku budynków wielorodzinnych każdy lokal mieszkalny otrzyma własną kartę. Jeśli jednak właściciel będzie potrzebował większej liczby kart, to może złożyć wniosek o ich wydanie. Będzie go to kosztować 10 zł za każdy dodatkowy egzemplarz.
Aby otrzymać kartę PSZOK, mieszkaniec gminy musi złożyć wniosek w Urzędzie Miasta. W przypadku mieszkań znajdujących się w budynkach zarządzanych przez spółdzielnie lub wspólnoty konieczne jest również potwierdzenie tytułu prawnego do lokalu. Władze Hrubieszowa zaznaczają, że karta będzie ważna do końca roku kalendarzowego, w którym została wydana. Następnie konieczna będzie ponowna weryfikacja uprawnień.
Gminy rezygnują z papierowych formularzy
Hrubieszów to jedna z wielu gmin, które próbują unowocześnić sposób funkcjonowania systemu selektywnej zbiórki odpadów. Podobne rozwiązania wprowadzono już między innymi w Pszowie, Sycowie i Lubinie. Niektóre samorządy koncentrują się na uszczelnieniu kontroli, a inne stawiają na jak największą liczbę udogodnień dla mieszkańców.
Można spodziewać się tego, że w najbliższych latach również inne polskie gminy odejdą od papierowych formularzy na rzecz plastikowych kart. Nie zmienia to jednak faktu, że mieszkańcy domagają się przede wszystkim większej dostępności punktów, gdzie oddaje się odpady, których nie można wyrzucić do zwykłych śmietników. Ze względu na lokalizację z dala od centrów miast wielu Polaków wciąż rezygnuje z wywozu śmieci na PSZOK, co zmusza gminy do uszczelniania systemów kontroli.