Budowa tunelu skończyła się katastrofą. 250 osób na zawsze musiało opuścić swoje domy

Budowa podziemnej trasy kolejowej doprowadzi do wyburzenia aż czterech kamienic. Ich lokatorzy musieli wyprowadzić się w ze swoich domów, a część z nich do dzisiaj mieszka w hotelu. Rozbiórka budynków ma umożliwić wznowienie prac, które zostały zatrzymane na skutek katastrofy budowlanej.
- Te kamienice znikną z powierzchni ziemi. Wszystko przez budowę tunelu
- Z dnia na dzień stracili dach nad głową
- 500 mln zł dla poszkodowanych mieszkańców kamienic
- Nowy wykonawca dokończy drążenie tunelu
Te kamienice znikną z powierzchni ziemi. Wszystko przez budowę tunelu
Ta inwestycja miała zostać ukończona już w 2021 roku, ale nieszczęśliwe wydarzenia sprawiły, że budowa tunelu średnicowego w Łodzi, który ma połączyć stację Łódź Fabryczna ze stacjami Łódź Kaliska i Żabieniec, została nagle przerwana. Żeby dokończyć podziemną trasę o długości około 7,5 km, konieczna będzie rozbiórka czterech budynków zlokalizowanych w centrum Łodzi.
Chodzi o trzy kamienice stojące przy alei 1 Maja oraz jeden obiekt przy ul. Próchnika. Wszystkie nieruchomości znajdują się bowiem na obszarze, gdzie zatrzymała się maszyna TBM Katarzyna wykorzystywana do drążenia tunelu.
Według dokumentacji przedstawionej przez inwestora za rozbiórką kamienic przemawiają względy bezpieczeństwa i stan techniczny budynków. Wskazano również na trudne warunki gruntowo-wodne w rejonie inwestycji oraz przedłużający się przestój robót, który ma prowadzić do destrukcji części zabudowy.
Z dnia na dzień stracili dach nad głową
Mieszkańcy łódzkich kamienic we wrześniu 2024 roku otrzymali fatalną wiadomość. Okazało się, że podczas wiercenia tunelu doszło do częściowego zawalenia się obiektu stojącego przy alei 1 Maja. Konstrukcja kamienicy została naruszona na skutek prac prowadzonych przy użyciu dużej tarczy TBM. Uszkodzona została też część kamienicy znajdującej się przy ulicy Próchnika.
Inwestor chciał, by po tym wydarzeniu prace budowlane zostały wznowione, jednak w listopadzie 2024 roku zauważono, że dwie kamienice znajdujące się w sąsiedztwie zniszczonego budynku uległy naruszeniu. Szkody były na tyle poważne, że powiatowy nadzór budowlany nakazał mieszkańcom opuszczenie lokali znajdujących się w naruszonych budynkach.
Na skutek tych wydarzeń około 250 osób mieszkających w kamienicach przy al. 1 Maja musiało wyprowadzić się ze swoich domów. Część z nich do dziś mieszka w hotelach, a inni korzystają z wynajętych lokali zastępczych. Koszt zapewnienia mieszkańcom zakwaterowania oszacowano na około 2 mln zł miesięcznie, a osoby poszkodowane wciąż nie doczekały się ostatecznego rozwiązania sprawy.

500 mln zł dla poszkodowanych mieszkańców kamienic
Prace budowlane będą mogły ruszyć dopiero wtedy, gdy cztery kamienice zostaną wyburzone. W budżecie państwa zabezpieczono około 500 mln zł na odszkodowania dla osób, które nie będą mogły już wrócić do swoich domów. PKP PLK powołała niezależnych rzeczoznawców, których zadaniem było oszacowanie wartości poszczególnych mieszkań, a właścicielom przekazano już propozycje odszkodowań.
Ostateczne decyzje w sprawie odszkodowań ma podejmować wojewoda łódzki. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Łódzki Urząd Wojewódzki właściciele powinni otrzymać stosowne informacje do 15 listopada. Najpierw trafią one do osób, które po relokacji w 2024 roku mieszkają w hotelach.
Rozbiórka kamienic ma być jednym z etapów przygotowujących teren do wznowienia inwestycji. Łódzcy radni pytają jednak, co stanie się z terenem po wywierceniu podziemnego tunelu. Radny Kosma Nykiel wskazuje, że jeśli inwestor zdecyduje się na rozbiórkę kamienic, to w przyszłości powinny one zostać odbudowane zgodnie z obowiązującym planem miejscowym. W przeciwnym razie po zakończeniu inwestycji w zwartej zabudowie centrum mogłyby pozostać puste przestrzenie.
Nowy wykonawca dokończy drążenie tunelu
PKP PLK szuka obecnie firmy, która dokończy brakujący fragment tunelu w kierunku stacji Łódź Fabryczna. Do wywiercenia pozostało około 950–980 metrów podziemnej trasy. Nowy wykonawca zostanie wyłoniony na przełomie 2026 i 2027 r., a w przyszłym roku prace zostaną wznowione.
Obecnie tarcza TBM Katarzyna jest unieruchomiona. Jednym z pierwszych kroków będzie więc wydobycie maszyny spod kamienicy, a następnie przeprowadzenie przeglądu technicznego i niezbędnych prac serwisowych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, roboty zostaną wznowione w pierwszym kwartale 2027 roku.
Budowa tunelu początkowo była objęta unijnym finansowaniem na kwotę przekraczającą miliard złotych. Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało jednak, że przedsięwzięcie zostanie dokończone przez PKP PLK ze środków budżetu państwa. Zwolnione fundusze unijne mają zostać przeznaczone na inne inwestycje kolejowe – Pomorską Kolej Metropolitalną Południe oraz Szybką Kolej Aglomeracyjną Lubuskiego Trójmiasta.