Wyższe opłaty za śmieci. Urzędnicy sprawdzą, ile osób naprawdę mieszka pod danym adresem

Rosnąca ilość śmieci coraz mocniej obciąża gminne systemy gospodarowania odpadami. Samorządowcy zastanawiają się, jak nakłonić mieszkańców do segregacji śmieci oraz prawidłowego wypełniania deklaracji śmieciowych. W niektórych miejscach już rozpoczęto szczegółowe kontrole. Nieuczciwi właściciele muszą przygotować się na wyraźny wzrost opłat.
- Analizują deklaracje śmieciowe – koniec z zaniżaniem liczby mieszkańców?
- Zużycie wody zdradza, ile osób naprawdę mieszka w domu
- Niemal 400 osób dopisanych do systemu
- Nie złożysz wyjaśnień? Możesz zapłacić dużo więcej!
Analizują deklaracje śmieciowe – koniec z zaniżaniem liczby mieszkańców?
Wysokość opłaty za śmieci jest uzależniona m.in. od liczby osób mieszkających w danym gospodarstwie domowym. Wielu Polaków znalazło jednak sposób na obejście przepisów i zmniejszenie comiesięcznych rachunków – wystarczy bowiem zaniżyć liczbę osób w deklaracji śmieciowej. Chytrych mieszkańców nie brakuje, a to poważny problem dla gmin, które nie mają wystarczających środków na pokrycie kosztów wywozu odpadów.
Władze Jarocina podkreślają, że mieszkańcy miasta produkują coraz więcej śmieci. W latach 2022–2025 ich całkowita masa powiększyła się aż o 20%. To oznacza, że władze muszą przeznaczyć więcej pieniędzy na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów. Rosną też koszty edukacji oraz prac administracyjnych.
Samorząd miasta Jarocin zapowiada walkę z nieuczciwymi mieszkańcami. Przez zaniżanie liczby osób zamieszkujących dane gospodarstwo domowe w deklaracjach śmieciowych pozostali mieszkańcy muszą płacić jeszcze więcej. Urzędnicy zaczęli częściej porównywać deklaracje ze zużyciem wody pod danym adresem, co ma uszczelnić system.
Zużycie wody zdradza, ile osób naprawdę mieszka w domu
Porównywanie deklaracji śmieciowych ze zużyciem wody jest zaskakująco skutecznym narzędziem kontroli. Urzędnicy sprawdzają, czy liczba osób zgłoszonych do systemu jest zgodna z tym, co pokazują liczniki. Przyjmuje się, że jedna osoba zużywa średnio około trzech metrów sześciennych wody miesięcznie, choć oczywiście wynik może się różnić w zależności od stylu życia domowników.
To proste i szybkie porównanie, które pozwala zidentyfikować adresy budzące pewne wątpliwości. Jeśli bowiem w deklaracji śmieciowej widnieje tylko jedna lub dwie osoby, a zużycie wody wskazuje na znacznie większą liczbę mieszkańców, urząd może poprosić właściciela o złożenie wyjaśnień. Władze miasta Jarocin przyznają, że w ten sposób udało się na przykład zidentyfikować posesję, którą zamieszkiwało ponad 20 osób, chociaż deklaracja wskazywała na kilku mieszkańców. W takim przypadku wzrost opłat za śmieci będzie mocno odczuwalny.
Od sierpnia 2025 roku urzędnicy przeanalizowali ponad 3 000 deklaracji. W 321 przypadkach urząd wystąpił do PWiK o udostępnienie szczegółowych danych z liczników, a 115 właścicieli otrzymało wezwania do złożenia wyjaśnień. Efektem tych działań było dopisanie do systemu 184 osób, które wcześniej nie figurowały w deklaracjach śmieciowych.

Niemal 400 osób dopisanych do systemu
Urzędnicy z Jarocina porównują deklaracje z odczytami z liczników, ale na tym nie kończy się ich praca. Gmina zagląda też do rejestrów urodzeń, bo noworodki nie zawsze są dopisywane do deklaracji śmieciowych. Tylko od września 2024 roku urząd wysłał aż 346 wezwań dotyczących dzieci, których nie zgłoszono do takiej opłaty. Szeroko zakrojone kontrole przynoszą efekty. Dotychczas działania urzędników z Jarocina pozwoliły na dopisanie do systemu 379 osób – zarówno dorosłych, jak i małych dzieci.
Kontrole dotyczą również jarocińskich przedsiębiorców. Od początku 2025 roku aż 133 podmioty otrzymały wezwania do złożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Te działania poskutkowały złożeniem wyjaśnień przez większość przedsiębiorców, a 29 firm złożyło deklaracje wymiarowe.
Według informacji przytaczanych przez lokalne media szczególną uwagę urzędników zwracają lokale wynajmowane większej liczbie osób, w tym cudzoziemcom. Właśnie w takich budynkach może mieszkać zdecydowanie więcej osób, niż wynika z deklaracji.
Nie złożysz wyjaśnień? Możesz zapłacić dużo więcej!
Przykład z Jarocina pokazuje, że uchylanie się od obowiązkowej opłaty za śmieci może mieć dotkliwe skutki finansowe. Jeśli urzędnicy stwierdzą, że liczba mieszkańców została zaniżona, właściciel nieruchomości będzie zobowiązany do złożenia nowej deklaracji śmieciowej oraz do uregulowania opłaty za okres wsteczny.
Właściciele, którzy pomimo wezwania nie złożą wyjaśnień i nie przygotują nowej deklaracji, również poniosą konsekwencje. W takim przypadku zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, które zakończy się wydaniem decyzji określającej wysokość nowej opłaty śmieciowej.
Samorząd miasta Jarocin prowadzi kontrole nie dlatego, by ukarać mieszkańców, ale po to, by uporządkować system gospodarowania odpadami. Opłata śmieciowa musi pokrywać koszty funkcjonowania całego mechanizmu, a te rosną wraz z ilością odbieranych odpadów. Szczególnie szybko przybywa bioodpadów, gruzu oraz tekstyliów. W latach 2022–2025 masa odpadów zielonych w Jarocinie wzrosła o ponad 64%, gruzu i odpadów pobudowlanych o ponad 46%, a tekstyliów aż o około 226%. Obecna umowa na odbiór i transport odpadów w Jarocinie obowiązuje do końca 2027 roku. Następnie samorząd przygotuje kolejne zamówienie, co może wpłynąć na zmianę wysokości opłaty śmieciowej.