Burza uszkodziła fotowoltaikę. Ubezpieczyciel nie wypłacił ani złotówki

Nawałnice, wyładowania i nagłe skoki napięcia potrafią w kilka minut zamienić sprawnie działającą fotowoltaikę w kosztowny problem. Najbardziej zaskakuje jednak to, co dzieje się później: po takim incydencie nawet nowa instalacja może nie przejść oceny ubezpieczyciela. Czasem wystarczy jeden brakujący detal albo pozornie nieistotny błąd montażowy, by wypłata odszkodowania zawisła na włosku. Co zrobić, żeby instalacja była realnie przygotowana na burzę — i jakie elementy decydują o tym, czy po awarii rachunek nie zostanie wyłącznie po Twojej stronie?
- Ubezpieczenie fotowoltaiki: kiedy nie działa?
- Jak chronić falownik przed przepięciem
- Uziemienie fotowoltaiki a odszkodowanie
Ubezpieczenie fotowoltaiki: kiedy nie działa?
Pan Jan mieszka w niewielkiej miejscowości w województwie łódzkim. Dwa lata temu postawił na nowoczesną instalację fotowoltaiczną na dachu. Zakładał, że to rozwiązanie szybko przyniesie realne oszczędności i zapewni domowi pewne, stabilne źródło energii.
Niestety, po jednej z pierwszych wiosennych burz system przestał działać. W krótkim czasie okazało się, że awarii uległ falownik oraz jeden z paneli. Część podzespołów dało się naprawić, ale część trzeba było wymienić na nowe. Pan Jan podkreśla, że ubezpieczenie fotowoltaiki wykupił właśnie po to, aby w takiej sytuacji nie zostać sam z rachunkami.
Szybko wyszło jednak na jaw, że ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Jako powód wskazano brak ogranicznika przepięć po stronie DC oraz uziemienie wykonane nieco inaczej niż w dokumentacji projektowej. Pan Jan nie dopilnował wszystkich detali przy montażu — i w konsekwencji musiał zapłacić za naprawę z własnej kieszeni.
Jak chronić falownik przed przepięciem
Przepięcia nie biorą się wyłącznie z bezpośredniego uderzenia pioruna w budynek. Znacznie częściej wyładowanie następuje w pobliżu linii energetycznej albo instalacji kablowej, a jego energia „przedostaje się” do systemu w postaci przepięcia. To jeden z najbardziej typowych powodów, dla których podczas burzy dochodzi do awarii falownika.
Ograniczniki przepięć SPD najlepiej montować po obu stronach instalacji: od strony budynku (AC) oraz po stronie paneli (DC). Rezygnacja z ochrony na którymkolwiek z tych odcinków bywa kosztownym błędem wykonawczym. Problemem może być też wybór zabezpieczeń o zbyt niskiej klasie lub niewłaściwych parametrach — wtedy nawet zamontowane urządzenia nie zapewnią oczekiwanego poziomu ochrony.
Warto pamiętać, że ograniczniki przepięć mają znaczenie również przy ewentualnej likwidacji szkody. Jeśli instalacja nie będzie wykonana w pełnym zakresie i zgodnie z wymaganiami normy PN-EN 61643, ubezpieczyciel może podważyć zastosowaną ochronę i odmówić wypłaty odszkodowania w razie uszkodzenia fotowoltaiki.

Uziemienie fotowoltaiki a odszkodowanie
Domowe instalacje fotowoltaiczne zwykle wyposaża się w nowoczesne ograniczniki przepięć oraz ochronę odgromową. Równie ważnym „łącznikiem” całego systemu pozostaje jednak poprawnie wykonane uziemienie. Wszystkie elementy PV powinny być podłączone do jednego, sprawdzonego punktu uziemiającego — to fundament faktycznego bezpieczeństwa i pewnej, stabilnej pracy instalacji.
Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli po wystąpieniu szkody wyjdzie na jaw, że uziom miał zbyt wysoką rezystancję i nie spełniał wymaganych norm. Problemem bywa także osobne uziemianie poszczególnych części bez wyrównania potencjałów, co w czasie przepięć zwiększa ryzyko usterek i nieprawidłowego działania zabezpieczeń.
Dla ubezpieczyciela znaczenie może mieć również przekrój użytych przewodów. Gdy uziemienie wykonano kablami o zbyt małym przekroju, wbrew wymaganiom norm, może to zostać uznane za sygnał błędnego lub niestarannego wykonania instalacji.