Zdemontował fotowoltaikę po 7 latach. To, co zobaczył pod panelami, mocno go zaniepokoiło

Panele fotowoltaiczne zasłaniają część połaci dachowej, a właściciele często nie mają pojęcia, co dzieje się pod konstrukcją PV. W efekcie po kilku latach może ich spotkać niemiłe zaskoczenie. Sprawdzamy, czy panele fotowoltaiczne mogą prowadzić do uszkodzenia poszycia i podpowiadamy, jak przygotować się do instalacji modułów na dachu.
- Co znalazł pod panelami PV po siedmiu latach?
- Przeciek na dachu? To może być wina instalatora!
- Dlaczego na pokryciu dachowym pojawiła się rdza?
- Czy panele fotowoltaiczne niszczą dach budynku?
Co znalazł pod panelami PV po siedmiu latach?
Panele fotowoltaiczne to dodatkowe obciążenie dla konstrukcji dachu. Dopiero demontaż instalacji może uświadomić nam, co tak naprawdę przez te wszystkie lata działo się pod modułami PV. W niewidocznych zagłębieniach konstrukcji mogą bowiem gromadzić się stare liście, kurz i inne zanieczyszczenia, które nie były spłukiwane przez deszcz.
Teoretycznie instalacja paneli fotowoltaicznych nie powinna prowadzić do uszkodzenia dachu, ale jeśli pomiędzy montażem a demontażem modułów PV minęło wiele lat, to właściciel budynku zauważy wyraźną różnicę pomiędzy częścią pokrycia znajdującą się pod panelami a resztą połaci dachowej. Tak było w przypadku pana Kornela, który po siedmiu latach zdecydował się na demontaż fotowoltaiki. Fragment dachu zlokalizowany bezpośrednio pod modułami przez długi czas nie był narażony na działanie promieni słonecznych ani nie miał kontaktu z opadami, co wpłynęło na jego wygląd – w tym obszarze pokrycie dachowe było zdecydowanie ciemniejsze. Niestety mężczyzna zauważył w dwóch miejscach niewielkie ogniska rdzy, co mocno go zaniepokoiło.
Właściciel budynku powinien zwrócić szczególną uwagę na punkty mocowania konstrukcji PV. Nawet drobne błędy przy mocowaniu śrub, kotew albo haków mogą prowadzić do korodowania poszczególnych elementów poszycia oraz jego trwałego uszkodzenia. Pod panelami przez lata mogły gromadzić się zabrudzenia zatrzymujące wilgoć, co również zwiększa ryzyko pojawienia się rdzy.
Przeciek na dachu? To może być wina instalatora!
Prawidłowo zamontowana instalacja fotowoltaiczna nie powinna zwiększać ryzyka pojawiania się przecieków na dachu. Systemy mocujące są projektowane w taki sposób, aby równomiernie przenosiły obciążenia i jednocześnie nie pogarszały szczelności pokrycia dachowego. Ważne, by ekipa zajmująca się instalacją paneli dobrała odpowiednie mocowania i przestrzegała zaleceń producenta.
Fachowcy zajmujący się instalacją fotowoltaiki często są zmuszeni do demontażu części dachówek albo zeszlifowania niektórych elementów. Na tym etapie niezwykle ważne są ostrożność oraz precyzja. Jeżeli dachówka zostanie uszkodzona podczas mocowania lub ułożona w niewłaściwy sposób, to po pewnym czasie w osłabionym miejscu zacznie gromadzić się woda. Ryzyko przecieków zwiększają też błędy popełniane na etapie mocowania instalacji PV.

Dlaczego na pokryciu dachowym pojawiła się rdza?
Metalowe fragmenty instalacji fotowoltaicznej przez cały okres użytkowania będą narażone na działanie wilgoci, zmian temperatury, wiatru oraz naprężeń. Po wielu latach zarówno na konstrukcji pod modułami, jak i na samym poszyciu widoczne będą ślady eksploatacji, ale to nie oznacza jeszcze, że panele zostały zainstalowane w nieprawidłowy sposób. Uwagę właściciela powinny jednak wzbudzić skorodowane uchwyty, luźne śruby oraz uszkodzone uszczelnienia.
Materiały, z jakich wykonuje się panele oraz system montażowy, rozszerzają się i kurczą pod wpływem temperatury. Niewielkie ruchy i drgania spowodowane przez wiatr również wpływają na trwałość konstrukcji. Po pewnym czasie niektóre połączenia mogą się rozszczelniać, co zwiększa ryzyko uszkodzenia modułów oraz dachu.
Jednym z największych zmartwień właścicieli budynków jest postępująca korozja poszycia dachowego. Ogniska rdzy zazwyczaj pojawiają się w miejscach, gdzie na etapie montażu PV doszło do uszkodzenia ochronnej powłoki blachy, na przykład na skutek stosowania niewłaściwego obuwia albo stawania na grzbietach blach falistych lub trapezowych.
Czy panele fotowoltaiczne niszczą dach budynku?
Instalacja paneli fotowoltaicznych nie powinna prowadzić do uszkodzenia dachu, ale w skrajnych przypadkach po takiej inwestycji poszycie nadaje się tylko do wymiany. W zdecydowanej większości przypadków wina leży po stronie instalatora, bo dobrze zaplanowany i prawidłowo przeprowadzony montaż nie powinien obniżać szczelności ani trwałości pokrycia. Czasem moduły zapewniają dodatkową ochronę, bo osłaniają część dachu przed deszczem, gradem i promieniowaniem słonecznym.
Inwestor powinien dopilnować, by instalacja fotowoltaiczna była montowana na dachu znajdującym się w dobrym stanie technicznym. Jeśli poszycie już wcześniej było uszkodzone, to dodatkowe obciążenie może pogorszyć kondycję tego elementu. Właściciel musi więc zadbać o dokładną kontrolę stanu technicznego całego dachu. Konieczna może okazać się również inspekcja nośności konstrukcji. Kolejna istotna kwestia to odpowiednie rozmieszczenie modułów. Panele nie powinny utrudniać odprowadzania wody czy śniegu.
Właściciel, który chce uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podczas demontażu fotowoltaiki, powinien regularnie zlecać przeglądy mocowań i stanu pokrycia. Warto co jakiś czas sprawdzać, czy konstrukcja nie jest poluzowana, czy pod modułami nie zalegają duże ilości zanieczyszczeń oraz czy na poddaszu nie pojawiły się ślady wilgoci. Im wcześniej wykryjemy usterkę, tym mniejsze ryzyko, że doprowadzi ona do degradacji pokrycia lub więźby dachowej.