Rząd daje miliard na magazyny energii, a ministerstwo szykuje ich zakaz. To nie żart

Chcesz zainstalować magazyn energii w swoim mieszkaniu i przestać przepłacać za prąd? Masz fotowoltaikę na balkonie i liczysz na dofinansowanie? Ministerstwo Rozwoju i Technologii może mieć dla ciebie złą wiadomość — w ramach prac nad nowym rozporządzeniem technicznym pojawiły się propozycje, które w praktyce uniemożliwią instalację magazynów energii w budynkach mieszkalnych, a w blokach niemal całkowicie je zablokują.
- Miliard złotych na lewo, zakaz na prawo
- Co już znalazło się w projekcie rozporządzenia?
- Branża OZE bije na alarm
- Co możesz zrobić teraz?
Miliard złotych na lewo, zakaz na prawo
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej stara się o miliard złotych na nowy program dopłat do przydomowych magazynów energii. Rząd oficjalnie zachęca Polaków do inwestowania w niezależność energetyczną. Tymczasem w tym samym czasie Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad nowym rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki — i właśnie tam, według informacji „Gazety Wyborczej", rodzą się pomysły, które mogą przekreślić wszelkie plany energetyczne mieszkańców bloków.
Prace nad rozporządzeniem, jak relacjonuje osoba biorąca udział w konsultacjach, nie przebiegają w sposób transparentny. W grupie roboczej przy Ministerstwie mają padać propozycje w imię ochrony przeciwpożarowej: zakaz stosowania styropianu do termomodernizacji (bo łatwopalny), zakaz montażu fotowoltaiki na balkonach (bo niebezpieczna) oraz zakaz instalowania magazynów energii w blokach (bo mogą się zapalić). Ministerstwo potwierdza, że kwestia warunków technicznych instalowania magazynów energii jest jednym z omawianych tematów, choć zaznacza, że finalne przepisy jeszcze nie powstały.
Co już znalazło się w projekcie rozporządzenia?
Zapisy ograniczające magazyny energii pojawiły się w projekcie rozporządzenia opublikowanym w czerwcu ubiegłego roku. Zgodnie z tamtą propozycją, magazyn energii o pojemności do 10 kWh można byłoby zainstalować wewnątrz budynku mieszkalnego wyłącznie w pomieszczeniu nieprzeznaczonym na pobyt ludzi — czyli w praktyce w piwnicy lub technicznym schowku, a nie w mieszkaniu. Pomieszczenie musiałoby być dodatkowo wyposażone w autonomiczną czujkę dymu zgodną z Polską Normą. Magazyny o większej pojemności mogłyby trafić już tylko do budynków niemieszkalnych — co oznacza koniec marzeń o poważniejszym magazynowaniu energii we własnym domu lub lokalu.
Dla właścicieli mieszkań w blokach scenariusz jest jeszcze prostszy — i gorszy. Brak odpowiednich pomieszczeń technicznych w typowym budownictwie wielorodzinnym oznacza, że przepisy w takiej formie de facto uniemożliwiają instalację jakiegokolwiek magazynu energii. Nie z powodów ekonomicznych, ale prawnych.

Branża OZE bije na alarm
Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej i Magazynowania Energii protestowało przeciwko tym zapisom już po pierwszej wersji projektu. Jego stanowisko było jednoznaczne: jeśli przepisy wejdą w życie w tej formie, magazyny energii dla prosumentów, a także dla małych firm, staną się całkowicie nieopłacalne. Nie chodzi tylko o dodatkowe koszty techniczne — chodzi o to, że dla większości użytkowników instalacja po prostu przestanie być możliwa do wykonania zgodnie z prawem.
To szczególnie dotkliwe w kontekście rosnącej popularności paneli fotowoltaicznych i zmieniających się zasad rozliczeń dla prosumentów. Magazyn energii to dla wielu właścicieli instalacji PV jedyna sensowna droga do realnych oszczędności — pozwala gromadzić wyprodukowany prąd i zużywać go wtedy, gdy jest droższy lub gdy panele nie pracują. Zablokowanie możliwości instalacji w budynkach mieszkalnych oznacza, że ta strategia stanie się dostępna wyłącznie dla właścicieli domów jednorodzinnych z odpowiednią infrastrukturą techniczną.
Co możesz zrobić teraz?
Na razie finalne rozporządzenie nie zostało jeszcze opublikowane. Ministerstwo nie wycofało się ani nie potwierdziło ostatecznego kształtu przepisów. To moment, w którym głos konsumentów i branży ma jeszcze szansę wpłynąć na ostateczny kształt regulacji.
Jeśli planujesz inwestycję w magazyn energii — warto śledzić dalszy bieg prac legislacyjnych i nie odkładać decyzji na ostatnią chwilę, licząc że przepisy się nie zmienią.