Fotowoltaika po 10 latach. Tak naprawdę starzeją się panele na dachu

Panele fotowoltaiczne są popularnymi instalacjami wykorzystującymi odnawialne źródła energii. Ich zadaniem jest produkcja prądu na potrzeby gospodarstwa domowego. Dobrze dobrana instalacja fotowoltaiczna może przynosić realne oszczędności, niestety po pewnym czasie może tracić swoją wydajność. Jak starzeją się panele fotowoltaiczne na dachu i jak wygląda ich wydajność po 10 latach pracy?
- Zużycie paneli fotowoltaicznych – jak przebiega proces degradacji?
- Realna utrata wydajności paneli fotowoltaicznych – ile wynosi roczna degradacja modułów?
- Kiedy instalacja fotowoltaiczna nadaje się do wymiany?
Zużycie paneli fotowoltaicznych – jak przebiega proces degradacji?
Fotowoltaika jest postrzegana jako dość trwała instalacja. Warto zauważyć, że dobrze wykonane instalacje paneli słonecznych mogą działać przez 25 do nawet 30 lat. Jednak każda instalacja z czasem ulega pewnej degradacji wydajności. Im większa degradacja paneli, tym mniejsze zdolności do zmiany promieniowania słonecznego na energie elektryczną.
Proces degradacji paneli słonecznych nie jest awarią, a w pełni naturalnym zjawiskiem. Sprawność działania fotowoltaiki spada każdego roku. Co prawda nie są to znaczące wartości, jednak po pewnym czasie, właściciel instalacji może zauważyć zmianę w wydajności produkcji energii elektrycznej.
W rzeczywistości wiele osób zaczyna interesować się stanem paneli fotowoltaicznych dopiero wtedy, gdy rachunki za energię elektryczną na nowo zaczynają rosnąć. Taka sytuacja wynika z niedostatecznej produkcji energii elektrycznej, która nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania energetycznego budynku. Poprzez starzenie się modułów, niektóre instalacje wymagają wymiany, pomimo tego, że nadal działają poprawnie (choć z mniejszą wydajnością).
Realna utrata wydajności paneli fotowoltaicznych – ile wynosi roczna degradacja modułów?
Informacje o degradacji paneli fotowoltaicznych zostają przedstawione przez producentów. Na ogół określa się ją na poziomie 0,3 do 0,8 procent rocznie. W teorii oznacza to, że po 10 latach pracy panele fotowoltaiczne nadal powinny zachować ponad 90 procent swojej mocy nominalnej. Niestety rzeczywistość nie zawsze pokrywa się z deklaracjami producentów.
Warto wiedzieć, że proces degradacji paneli fotowoltaicznych nie jest liniowy. Największe straty wydajności następują w pierwszych latach użytkowania. Według niektórych źródeł, początkowa degradacja może wynosić nawet powyżej 1 procenta rocznie. Jest to związane z naturalną stabilizacją ogniw. Po pewnym czasie proces degradacji wyraźnie zwalnia, ale nadal postępuje.
Na proces degradacji paneli fotowoltaicznych wpływa wiele indywidualnych czynników. Lepszej jakości moduły starzeją się wolniej niż produkty wykonane z gorszych komponentów. O procesie degradacji może zadecydować również indywidualna charakterystyka pracy konkretnych instalacji fotowoltaicznych, a nawet warunki pogodowe. Dlatego ocena dokładnej degradacji modułów po kilku lub kilkunastu latach jest trudna do określenia.
Możemy przyjąć w uproszczeniu, że przykładowa instalacja fotowoltaiczna, która na początku produkuje 5000 kWh energii rocznie, po 10 latach pracy może produkować o około 300 – 500 kWh mniej. Taka różnica nie wygląda na dużą, jednak w praktyce może okazać się dość uciążliwa. Każdego roku większość gospodarstw domowych zwiększa swoje zapotrzebowanie na energię elektryczną. Rosnące zużycie energii i mniejsza produkcja mogą przekładać się na zwiększenie rachunków za energię z sieci. W tym przypadku niektórzy inwestorzy decydują się na wymianę lub modernizację istniejącej instalacji fotowoltaicznej po kilkunastu latach jej użytkowania.

Kiedy instalacja fotowoltaiczna nadaje się do wymiany?
10 lat to dla wielu instalacji fotowoltaicznych dopiero połowa żywotności. Wiele instalacji nie wymaga wymiany, a moduły nadal działają z dobrą sprawnością. Niektóre, dobrej jakości panele nadal mają przed sobą nawet kilkanaście lat kolejnej wydajnej pracy.
Jednak 10 lat dla instalacji fotowoltaicznych to także moment, w którym nie warto zaniechać regularnych przeglądów. Warto sprawdzić stan konstrukcji, szczelność przepustów dachowych, kondycję falownika i przeanalizować sprawność działania systemu. Warto też sprawdzić stan czystości samych paneli. Zabrudzenie modułów może wpływać na ograniczenie ich wydajności, a oczyszczenie ich powierzchni może dać zaskakująco dobre rezultaty.
W wielu przypadkach, wymiana paneli po 10 latach ich użytkowania nie ma jeszcze uzasadnienia ekonomicznego. Czasem instalacje można dodatkowo zmodernizować tak, aby pasowała do aktualnych potrzeb budynku. Choć wymiana instalacji nie jest wymagana, czasem opłaca się wykonanie modernizacji. Nowe panele fotowoltaiczne na ogół posiadają znacznie większą wydajność niż instalacje, które były dostępne kilkanaście lat wcześniej.
Istnieje też grupa inwestorów, która nie potrzebuje wymiany ani modernizacji kilkunastoletniej instalacji fotowoltaicznej. Dobrze wykonana fotowoltaika może działać nawet przez 30 lat. Dlatego jedynym zadaniem dla użytkowników często staje się regularny przegląd instalacji i naprawa ewentualnych usterek. Degradacja paneli fotowoltaicznych ma realny wpływ na zmniejszenie jej wydajności, jednak nie rodzi automatycznej konieczności wymiany paneli na nowe, a cały system może działać z wysoką sprawnością przez wiele lat. Regularny monitoring instalacji daje najdokładniejszy obraz całej sytuacji. Warto porównywać wyniki z całego roku, a nie z pojedynczych miesięcy. W ten sposób można realnie ocenić efekty naturalnej degradacji paneli fotowoltaicznych.