Państwo zmienia reguły w trakcie gry? Ogromna kontrowersja w programie "Mój Prąd"

Nasz czytelnik zwrócił uwagę na niekorzystne zapisy w projekcie przejściowym, skierowanym do osób, które nie zdążyły skorzystać z programu „Mój Prąd 6.0”. Przez jedną problematyczną datę tysiące Polaków może stracić szansę na otrzymanie dofinansowania do instalacji paneli fotowoltaicznych.
- Niepokojący zapis w programie przejściowym – o co chodzi?
- Przez jedną datę mogą zapomnieć o zwrocie pieniędzy
- Dlaczego inwestorzy obawiają się utraty dofinansowania?
- To ostatni dzień na zgłaszanie uwag!
Niepokojący zapis w programie przejściowym – o co chodzi?
Nabór wniosków do Programu Priorytetowego „Mój Prąd” zakończył się 12 września 2025 r. Osoby, które nie zdążyły ukończyć inwestycji w tym terminie, teoretycznie mogą ubiegać się o zwrot części poniesionych nakładów w ramach „Dofinansowania przydomowych magazynów energii”, czyli okresu przejściowego jako kontynuacji programu „Mój Prąd 6.0”. Wielu Polaków zdecydowało się więc na instalację fotowoltaiki lub magazynu energii już po zamknięciu naboru wniosków, wierząc, że niebawem będą mogli skorzystać z nowej formy wsparcia.
Nasz czytelnik zwrócił jednak uwagę na pewien kontrowersyjny zapis w projekcie programu przejściowego. Zaproponowane tam rozwiązania sprawiają, że część inwestorów straci szansę na otrzymanie dofinansowania do montażu fotowoltaiki lub magazynu energii. Największy niepokój wzbudza zapis, według którego okres kwalifikowalności kosztów musi zamykać się w datach od 1.08.2024 do 31.10.2025. Za zakończenie przedsięwzięcia uważa się: przyłączenie i opłacenie mikroinstalacji fotowoltaicznej oraz wszystkich pozostałych urządzeń wskazanych we wniosku o dofinansowanie. Datę zakończenia przedsięwzięcia stanowi data uruchomienia ostatniego z urządzeń wskazanych we wniosku o dofinansowanie albo data opłacenia ostatniej z faktur lub paragonów imiennych – w zależności od tego, która z tych dat jest późniejsza.
Przez jedną datę mogą zapomnieć o zwrocie pieniędzy
Jak zauważył nasz czytelnik, wielu inwestorów zamontowało i zapłaciło za instalację fotowoltaiczną oraz magazyn energii już w październiku, jednak musieli oni jeszcze poczekać na wymianę licznika lub pismo od OSD. Operator ma na to 30 dni, a w przypadku korekty termin ten mógł ulec wydłużeniu. Osoby, które zapłaciły za instalację w październiku, ale otrzymały pismo z OSD w kolejnych miesiącach, nie załapią się na dofinansowanie do fotowoltaiki i magazynu energii w ramach projektu przejściowego.
Co gorsza, ta sama grupa inwestorów może stracić szansę na otrzymanie dofinansowania w ramach kolejnego programu, będącego następcą „Mojego Prądu 6.0”. Instalacje z 2025 roku mogą nie spełniać wyśrubowanych wymogów technicznych nowego projektu.
Czytelnik, który zwrócił uwagę na ten problem, nie kryje swojego rozgoryczenia. Podkreśla on, że po wyczerpaniu środków z programu „Mój Prąd 6.0” pojawiały się komunikaty zapewniające o dalszym wspieraniu rozwoju OZE. Wspomina też o karaniu obywateli za terminy urzędowe, na które nie mają wpływu.

Dlaczego inwestorzy obawiają się utraty dofinansowania?
Osoby, które znalazły się w strefie wykluczenia, nierzadko liczyły na dofinansowanie w wysokości około 20 000–30 000 zł. Konieczność pokrycia całości wydatków z własnej kieszeni może okazać się ogromnym obciążeniem finansowym dla wielu gospodarstw domowych.
W 2025 roku instalacje fotowoltaiczne zostały wycofane z programu „Czyste Powietrze”. Oznaczało to, że osoby inwestujące w pompy ciepła mogły odzyskać część kosztów PV wyłącznie w ramach programu „Mój Prąd”. Okazuje się jednak, że inwestorzy, którzy nie otrzymali pisma z OSD przed końcem października, mogą zostać z niczym.
Nasz czytelnik przyznaje, że jest jedną z poszkodowanych osób. Ostatnie faktury opłacił w październiku, jednak pismo z OSD otrzymał dopiero w grudniu, przez co nie załapie się na program przejściowy. Nie dostanie też dofinansowania do magazynu energii, bo jego bateria jest „za mała” na nowy program. Utrata dotacji stawia go w bardzo trudnej sytuacji finansowej ze względu na niski dochód i opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem.
To ostatni dzień na zgłaszanie uwag!
Warto pamiętać o tym, że tylko do dzisiaj (5 lutego) trwają konsultacje społeczne programu dofinansowania instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii. To ostatni moment, by zgłaszać zastrzeżenia dotyczące projektu. Nasz czytelnik uważa, że wystarczyłaby prosta modyfikacja jednego zapisu, tak aby terminem granicznym dla kosztów kwalifikowanych stał się koniec 2025 roku, przy czym inwestorzy powinni zyskać więcej czasu na odbiór pisma z OSD.
Osoby, które zamknęły inwestycję w ostatnich miesiącach 2025 roku, powinny jak najszybciej zapoznać się z zapisami projektu i jeszcze dziś zgłosić wszelkie uwagi. Sugestie wysyłane po tym terminie nie będą podlegały analizie.