Bez tego dodatku fotowoltaika przestaje się opłacać? Prosumenci są pod ścianą

Po przejściu na system rozliczeń dla prosumentów opierający się na zasadach net-billingu magazyny energii zaczęły cieszyć się rosnącą popularnością. Czasem inwestycja w taką baterię staje się jedynym opłacalnym rozwiązaniem. Sprawdź, kiedy warto zdecydować się na zakup magazynu energii, a kiedy lepiej zrezygnować z tego dodatku.
- Czy opłaca się inwestować w magazyn energii przy systemie net-billing?
- Magazyn energii a maksymalizacja autokonsumpcji
- Kiedy warto zainwestować w baterię, a kiedy lepiej z tego zrezygnować?
- Czy własny magazyn może uniezależnić prosumenta od dostaw energii?
Czy opłaca się inwestować w magazyn energii przy systemie net-billing?
Instalacja fotowoltaiczna wytwarza energię wtedy, gdy świeci słońce – największa produkcja przypada na bezchmurne, letnie dni. To okres, w którym w gospodarstwach prosumentów powstaje najwięcej nadwyżek. Bez własnego magazynu nie możemy ich zatrzymać, a prąd zostaje natychmiast skierowany do sieci. Prosumenci, którzy nie posiadają własnego magazynu energii, mają mniejszą kontrolę nad produkcją i są całkowicie uzależnieni od stale zmieniających się cen zakupu i sprzedaży prądu. W takim przypadku potencjał instalacji fotowoltaicznej jest wykorzystywany tylko częściowo.
Zakup własnego magazynu sprawi, że prosument nie będzie już oddawał nadwyżek energii do sieci, a przynajmniej nie w całości. Wyprodukowany prąd może trafić do przydomowej baterii. Zostanie on wykorzystany wieczorem lub w nocy, gdy panele fotowoltaiczne są nieaktywne. Taki mechanizm okazuje się szczególnie opłacalny w systemie net-billing. Ten model opiera się na sprzedaży energii do sieci po cenach rynkowych i pobieraniu jej z sieci według standardowych stawek. Różnica cenowa pomiędzy sprzedażą a zakupem często wynosi 20–30% lub jeszcze więcej.
Net-billing sprawia, że prosument czuje się stratny, gdy oddaje prąd do sieci. System opustów nie skłaniał właścicieli fotowoltaiki do zwiększania autokonsumpcji, ale nowe zasady rozliczeń powodują, że Polacy coraz częściej rozważają zakup magazynu energii. Nowoczesne urządzenia osiągają sprawność na poziomie 90% i sprawiają, że produkowany przez nas prąd nie zostaje sprzedany po zaniżonej stawce, tylko może zostać wykorzystany w dowolnym momencie.
Magazyn energii a maksymalizacja autokonsumpcji
Największą zaletą magazynu energii jest możliwość maksymalizacji autokonsumpcji. Im więcej wyprodukowanego prądu zużyjemy na własne potrzeby, tym mniej będziemy się przejmować rynkowymi cenami. Net-billing premiuje prosumentów, którzy zdecydowali się na połączenie fotowoltaiki z baterią.
Magazyn energii pozwala dopasować produkcję z paneli fotowoltaicznych do rzeczywistego zapotrzebowania gospodarstwa domowego. Prąd wytworzony w południe może zasilić dom wieczorem, a nawet w nocy. Dzięki temu instalacja fotowoltaiczna przestaje być zależna od pory dnia oraz pogody i staje się bardziej przewidywalnym narzędziem.
Warto pamiętać o tym, że zakup magazynu energii jest uzasadniony w momencie, gdy zależy nam na maksymalizacji autokonsumpcji. Jest to drogie urządzenie, zatem warto pomyśleć, czy taka inwestycja może się zwrócić w ciągu kilku lat.

Kiedy warto zainwestować w baterię, a kiedy lepiej z tego zrezygnować?
Inwestycja w magazyn energii zazwyczaj okazuje się dobrą decyzją w przypadku prosumentów korzystających z systemu net-billing. Takie urządzenie może odciążyć budżet gospodarstw domowych, które zużywają najwięcej prądu wczesnym rankiem, wieczorem lub w nocy.
Magazyn energii pełniący funkcję zasilania awaryjnego stanie się cennym zabezpieczeniem dla osób, które potrzebują nieprzerwanego dostępu do energii elektrycznej. Niektóre baterie mogą podtrzymywać pracę najważniejszych urządzeń elektrycznych nawet przez kilkanaście godzin. To istotne udogodnienie, szczególnie w miejscach, gdzie sieć jest już mocno przeciążona. Ważne, by pojemność magazynu energii była dobrze dopasowana do mocy paneli fotowoltaicznych. Zbyt mała bateria sprawi, że większość nadwyżek i tak będzie trafiać do sieci, z kolei zbyt duże urządzenie może okazać się tak drogie, że inwestycja nigdy się nie zwróci.
Nie każdy właściciel fotowoltaiki powinien inwestować w magazyn energii. Takie urządzenie może okazać się nieopłacalnym rozwiązaniem w przypadku prosumentów, którzy wciąż korzystają z systemu opustów. Bateria prawdopodobnie nie przyniesie oczekiwanych korzyści finansowych w gospodarstwach, które zużywają prąd przede wszystkim w okolicach południa, gdy produkcja energii elektrycznej z fotowoltaiki jest największa.
Czy własny magazyn może uniezależnić prosumenta od dostaw energii?
Rosnąca popularność fotowoltaiki i zmiany w systemach rozliczeń prosumenckich sprawiły, że magazyny energii przestały być zwykłym gadżetem. Takie baterie coraz częściej stają się ważnym elementem domowej instalacji. Osoby rozważające zakup tego urządzenia mogą już korzystać z dotacji, co z pewnością wpłynie na opłacalność oraz popularność podobnych inwestycji.
Choć ceny magazynów energii wciąż są wysokie, to takie urządzenie będzie pracować przez wiele lat. Przed dokonaniem zakupu warto skonsultować się z ekspertem, który sprawdzi, czy przy danym profilu zużycia energii inwestycja w baterię będzie miała sens. Magazyn energii nie sprawi, że całkowicie uniezależnimy się od prądu z sieci, ale powinien przyczynić się do wyraźnego obniżenia rachunków.