Ogrodzenia z używanych paneli fotowoltaicznych? Nadchodzi nowy trend!

Stare panele fotowoltaiczne stają się poważnym problemem w całej Europie. Ich utylizacja jest droga, a recykling wciąż nieopłacalny. Niedawno naukowcy wpadli na nowy pomysł – używaną fotowoltaikę da się wykorzystać do budowy ogrodzeń. To rozwiązanie może się okazać szczególnie użyteczne w Polsce, ponieważ na krajowy rynek trafia mnóstwo starych paneli fotowoltaicznych z Niemiec.
- Utylizacja paneli fotowoltaicznych – jak Europa radzi sobie z tym problemem?
- Drugie życie fotowoltaiki – ogrodzenie z modułów PV
- Stare panele z Niemiec zalewają polski rynek
- Ogrodzenia z paneli PV na polskich działkach? To pomysł z potencjałem!
Utylizacja paneli fotowoltaicznych – jak Europa radzi sobie z tym problemem?
Fotowoltaika zaczęła podbijać Europę kilkanaście lat temu. Wtedy nikt jeszcze nie myślał o tym, co stanie się z panelami w momencie, gdy zostaną wyłączone z eksploatacji. Dziś już wiemy, że utylizacja takich kolektorów bywa problematyczna. Średnia żywotność paneli wynosi 25–30 lat, ale ich wydajność zaczyna spadać zdecydowanie wcześniej, co sprawia, że wymiana kolektorów na nowe często jest bardziej opłacalna niż ich dalsze użytkowanie.
Zespół naukowców z Eindhoven przez wiele miesięcy badał możliwości recyklingu paneli. Co prawda technologie takie jak piroliza pozwalają odzyskać część surowców, ale budowa zakładów przetwarzania paneli PV wciąż jest nieopłacalna z ekonomicznego punktu widzenia. Powód jest prosty – liczba zużytych paneli nie jeszcze jest wystarczająca, aby taki biznes mógł się utrzymać. Koszty utylizacji modułów są dziś wysokie, co może być problemem dla wielu firm i gospodarstw domowych. Mimo wszystko, budowa punktów zajmujących się utylizacją modułów PV jest konieczna – w tym artykule pisaliśmy o zakładzie powstającym w Polsce.
Drugie życie fotowoltaiki – ogrodzenie z modułów PV
Problem rosnącej liczby starych paneli fotowoltaicznych sprawił, że naukowcy i przedsiębiorcy zaczęli poszukiwać nowych sposobów wykorzystywania kolektorów. W ten sposób narodziła się idea stworzenia ogrodzenia z modułów PV. Wysokość paneli (około 140–200 cm) sprawia, że idealnie nadają się do tego celu. Mogą pełnić funkcję typowego płotu, osłony przed sąsiadem czy elementu wydzielającego przestrzeń w ogrodzie.
Choć panele ustawione pionowo produkują mniej energii niż te zamontowane na dachach, takie rozwiązanie i tak może okazać się opłacalne. Instalacja ogrodzenia PV jest prosta i stosunkowo tania. Właściciel posesji oszczędza na kosztach montażu, a jednocześnie zyskuje ogrodzenie o oryginalnym wyglądzie i praktycznym zastosowaniu.

Stare panele z Niemiec zalewają polski rynek
Polska stała się jednym z głównych rynków dla starej fotowoltaiki z Niemiec w momencie, gdy zmieniły się przepisy dotyczące elektrośmieci. Teraz nasi zachodni sąsiedzi, zamiast płacić za utylizację paneli, mogą sprzedać je polskim przedsiębiorcom po zaniżonych cenach lub oddać za darmo – każda z tych opcji jest dla nich korzystna. Firmy kupujące takie moduły liczą na łatwy zysk.
Polska szybko stała się jednym z głównych rynków, na który trafiają zachodnie panele. Dla niemieckich firm to sposób na uniknięcie wydatków, a dla polskich przedsiębiorców – okazja do pozyskania taniego towaru. W taki sposób używana fotowoltaika ponownie trafia do obiegu, mimo że jej wydajność pozostawia wiele do życzenia. Niemieckie panele z technologicznego punktu widzenia są sprawne, ale też przestarzałe.
Ogrodzenia z paneli PV na polskich działkach? To pomysł z potencjałem!
Masowy napływ używanych paneli z Niemiec jest uważany za poważny problem, ale dzięki odpowiednim rozwiązaniom Polska może wybrnąć z tej trudnej sytuacji. Zamiast inwestować w kosztowną utylizację, można dać panelom drugie życie. Budowa ogrodzeń z fotowoltaiki pozwoli na ponowne wykorzystanie kolektorów, które wciąż są sprawne, choć mniej efektywne. Przedsiębiorcy mogą sprzedawać takie moduły po niskiej cenie, zatem koszt wybudowania ogrodzenia PV nie powinien odstraszać.
Takie podejście do ponownego wykorzystania paneli może okazać się korzystne zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla środowiska. Choć stare moduły nie mogą równać się z nowymi kolektorami, warto w pełni wykorzystać drzemiący w nich potencjał. Polacy, zalewani używaną fotowoltaiką z Niemiec, mogą w kreatywny sposób poradzić sobie z napływem modułów o obniżonej efektywności.