Fotowoltaika po 8 latach: rachunki, usterki i brutalna kalkulacja

Zdecydował się na fotowoltaikę w czasach, gdy większość tylko wzruszała ramionami. Dziś, po ośmiu latach, wyciąga na stół twarde dane: każdy koszt, każdy zysk i każdą awarię, której nie dało się przewidzieć. Pokazuje prawdziwe rachunki i porównuje tę decyzję z inwestycją w Bitcoina, złoto oraz nieruchomości. Czy to był strzał w dziesiątkę, który realnie obniżył rachunki i zaczął zarabiać? Czy raczej drogi eksperyment, który nie miał prawa się spiąć? Zobacz, co naprawdę dzieje się z fotowoltaiką po latach — i czego nie mówią foldery reklamowe.
- Ile kosztowała fotowoltaika w 2015 roku?
- Fotowoltaika: ile oddał do sieci w 2017
- Jak fotowoltaika zarabiała w 2017 roku
- Oszczędności z fotowoltaiki 2021–2024
- Zwrot z fotowoltaiki po 8 latach
- Fotowoltaika kontra bitcoin: wyniki po 8 latach
Ile kosztowała fotowoltaika w 2015 roku?
Autor kanału YouTube „Panele Fotowoltaiczne” zainstalował panele fotowoltaiczne na dachu swojego domu w październiku 2015 roku. Kilka miesięcy później, w sierpniu 2016 roku, uruchomił kolejną instalację — tym razem naziemną, ustawioną w pobliżu miejsca pracy.
Instalacja domowa została zbudowana z 38 polikrystalicznych modułów Selfa, każdy o mocy 250 Wp. Łączny wydatek zamknął się w kwocie 46 170 zł (z VAT). Suma mocy paneli to 9,5 kWp, a całość współpracuje z falownikiem Fronius o mocy 8,2 kW.
Drugi system, zamontowany na gruncie, składa się z 24 paneli Selfa po 250 Wp i kosztował 32 841 zł. Moc modułów wynosi 6 kWp, a za konwersję energii odpowiada inwerter Fronius o mocy 5 kW.
W chwili startu pierwszej inwestycji, czyli w 2015 roku, cena energii elektrycznej wynosiła 0,5829 zł za kWh. To właśnie tę stawkę właściciel przyjął jako punkt odniesienia do wyliczenia przewidywanych rocznych oszczędności z fotowoltaiki.
Fotowoltaika: ile oddał do sieci w 2017
Odwołując się do wyników z kolejnych lat, mężczyzna zaznaczył na początku, że energia produkowana przez instalację zamontowaną w miejscu jego pracy jest wykorzystywana w 100% na bieżąco (bez oddawania jej do sieci) — wynika to z dużego zapotrzebowania na prąd w firmie. Inaczej wygląda to w przypadku instalacji domowej: tam co roku pojawia się wyraźna nadwyżka, która trafia do sieci.
Te informacje są szczególnie cenne, bo pozwalają nam jeszcze precyzyjniej policzyć opłacalność całego przedsięwzięcia…
W 2017 roku mężczyzna odnotował następującą produkcję energii z dwóch instalacji fotowoltaicznych:
- Z instalacji na dachu domu: 8 790 kWh;
- Z instalacji naziemnej (w pracy): 6 030 kWh.
W tym roku (jak już wcześniej wspominał) zużył bezpośrednio całość energii wyprodukowanej przez instalację naziemną (czyli 6 030 kWh) oraz 2 860 kWh z instalacji dachowej. Oznacza to, że w 2017 roku do sieci oddał łącznie 5 930 kWh energii.
Wyliczone oszczędności (przy ówczesnej cenie energii elektrycznej, która rok do roku spadła o 6%) wyniosły:
- Z instalacji na dachu domu: 4 182 zł;
- Z instalacji naziemnej (w pracy): 3 317 zł.
Jak fotowoltaika zarabiała w 2017 roku
W nawiązaniu do wyników z kolejnych lat mężczyzna już na wstępie podkreślił, że energia wytwarzana przez instalację naziemną przy jego miejscu pracy jest w całości konsumowana na miejscu (bez oddawania do sieci), bo zapotrzebowanie jest tam bardzo wysokie. Odmiennie wygląda to w przypadku instalacji domowej — tu każdego roku spora część wyprodukowanej energii trafia do sieci.
Te informacje są na tyle cenne, że pozwalają nam jeszcze trafniej ocenić opłacalność całego przedsięwzięcia…
W 2017 roku mężczyzna odnotował następującą produkcję energii z dwóch instalacji PV:
- Z instalacji na dachu domu: 8 790 kWh;
- Z instalacji naziemnej (w pracy): 6 030 kWh.
W tym roku (jak już wcześniej zaznaczył) bezpośrednio wykorzystał całą energię wyprodukowaną przez instalację naziemną (czyli 6 030 kWh) oraz 2 860 kWh z instalacji dachowej. W efekcie w 2017 roku do sieci przekazał 5 930 kWh energii.
Wyliczone oszczędności (przy ówczesnej cenie energii elektrycznej, która była o 6% niższa niż rok wcześniej) wyniosły:
- Z instalacji na dachu domu: 4 182 zł;
- Z instalacji naziemnej (w pracy): 3 317 zł.
Oszczędności z fotowoltaiki 2021–2024
W 2021 r. rachunki za prąd ponownie poszły w górę — tym razem o 1% rok do roku. W efekcie w tym okresie udało się zaoszczędzić:
- Na instalacji na dachu budynku: 5 205 zł (przy produkcji 9 405 kWh, z czego zużyto 2 735 kWh);
- Na instalacji naziemnej (w miejscu pracy): 4 052 zł (przy pełnym zagospodarowaniu wyprodukowanej energii 6 284 kWh).
W 2022 r. ceny energii wzrosły już o 5% względem poprzedniego roku, co przełożyło się na następujące oszczędności:
- Na instalacji na dachu budynku: 5 767 zł (przy produkcji 9 792 kWh, z czego zużyto 3 357 kWh);
- Na instalacji naziemnej (w miejscu pracy): 4 189 zł (przy pełnym wykorzystaniu wyprodukowanej energii 6 178 kWh).
Kolejny rok, czyli 2023, przyniósł natomiast nieprzyjemną niespodziankę: konieczna była naprawa elementu falownika w instalacji naziemnej, co oznaczało dodatkowy wydatek rzędu 2 000 zł.
Jednocześnie w tym samym roku koszty energii elektrycznej wystrzeliły. Wzrost rok do roku sięgnął aż 65%, a to przełożyło się na wyraźnie większe oszczędności:
- Na instalacji na dachu budynku: 8 753 zł (przy produkcji 8 908 kWh, z czego zużyto 3 546 kWh);
- Na instalacji naziemnej (w miejscu pracy): 8 422 zł (przy pełnym wykorzystaniu wyprodukowanej energii 5 748 kWh).
W 2024 r. stawki za energię spadły — i to aż o 25% w skali roku (na podstawie kwot z rachunków autora filmu). Z tego tytułu oszczędności wyniosły:
- Na instalacji na dachu budynku: 9 745 zł (przy produkcji 9 855 kWh, z czego zużyto 4 954 kWh);
- Na instalacji naziemnej (w miejscu pracy): 7 404 zł (przy pełnym wykorzystaniu wyprodukowanej energii 6 495 kWh).
Zwrot z fotowoltaiki po 8 latach
Po upływie pełnych 8 lat łączna kwota zaoszczędzona przez opisywanego mężczyznę dzięki montażowi paneli fotowoltaicznych wyniosła:
- Z instalacji na dachu budynku: 49 361 zł;
- Z instalacji naziemnej (w miejscu pracy): 39 374 zł.
Zwrot z inwestycji nastąpił po:
- 7,5 roku w przypadku instalacji na dachu budynku;
- 6,7 roku w przypadku instalacji na ziemi (w miejscu pracy).
Po 8 latach realny zysk z instalacji fotowoltaiki wyniósł natomiast:
- Z instalacji na dachu budynku: 3 191 zł (49 361 zł – 46 170 zł);
- Z instalacji na ziemi (w miejscu pracy): 4 533 zł (39 374 zł – 32 841 zł – 2000 zł za naprawę modułu w falowniku).

Fotowoltaika kontra bitcoin: wyniki po 8 latach
Pewien mężczyzna postanowił zestawić inwestycję w panele fotowoltaiczne (zarówno montowane na dachu, jak i instalowane na gruncie) z innymi sposobami lokowania kapitału…
Przy pierwszym podejściu, czyli w październiku 2015 roku, Bitcoin kosztował około 240 dolarów. Za kwotę odpowiadającą instalacji dachowej mógłby wtedy kupić 50,89 Bitcoina.
W tamtym momencie za równowartość pierwszej inwestycji (czyli 46 170 zł) dałoby się też nabyć:
- 9,23 metrów kwadratowych mieszkania w Rzeszowie (ponieważ cena za metr wynosiła wtedy około 5 000 zł);
- 10,53 uncji złota (bo jedna uncja kosztowała wówczas 4 382,66 zł);
- 12 214,29 dolarów amerykańskich (gdyż kurs USD/PLN wynosił wtedy 3,78 zł).
Przy drugiej inwestycji (w sierpniu 2016 roku) Bitcoin był już po 620 dolarów, co przekładało się na możliwość zakupu 13,69 Bitcoinów.
Za kwotę drugiej inwestycji (32 841 zł) mógłby również kupić:
- 6,57 metrów kwadratowych mieszkania w Rzeszowie (gdyż cena za metr kwadratowy wynosiła wtedy około 5 000 zł);
- 6,39 uncji złota (ponieważ jedna uncja kosztowała wówczas 5 137,74 zł);
- 8 486,05 dolarów amerykańskich (gdyż kurs USD/PLN wynosił wtedy 3,87 zł).
Po 8 latach efekty opisanych wyżej strategii inwestycyjnych wyglądają następująco:
- W przypadku inwestycji w Bitcoiny:
- Inwestycja w kwocie 46 170 zł w październiku 2015 roku (odpowiadająca inwestycji w panele dachowe) dałaby dziś zwrot na poziomie: 19 572 680 zł (zysk wynoszący 42 293%);
- Inwestycja w kwocie 32 841 zł w sierpniu 2016 roku (odpowiadająca inwestycji w panele gruntowe) dałaby dziś zwrot na poziomie: 5 263 895 zł (zysk wynoszący 15 928%);
- W przypadku inwestycji w mieszkanie w Rzeszowie:
- Inwestycja w kwocie 46 170 zł w październiku 2015 roku (odpowiadająca inwestycji w panele dachowe) oznaczałaby dziś zwrot w wysokości: 92 340 zł (zysk wynoszący 100%);
- Inwestycja w kwocie 32 841 zł w sierpniu 2016 roku (odpowiadająca inwestycji w panele gruntowe) oznaczałaby dziś zwrot w wysokości: 65 682 zł (zysk wynoszący 100%);
- W przypadku inwestycji w złoto:
- Inwestycja w kwocie 46 170 zł w październiku 2015 roku (odpowiadająca inwestycji w panele dachowe) dałaby dziś zwrot w wysokości: 113 032 zł (zysk wynoszący 145%);
- Inwestycja w kwocie 32 841 zł w sierpniu 2016 roku (odpowiadająca inwestycji w panele gruntowe) dałaby dziś zwrot w wysokości: 68 584 zł (zysk wynoszący 109%);
- W przypadku inwestycji w dolarów amerykańskich:
- Inwestycja w kwocie 46 170 zł w październiku 2015 roku (odpowiadająca inwestycji w panele dachowe) oznaczałaby dziś zwrot w wysokości: 50 079 zł (zysk wynoszący 8%);
- Inwestycja w kwocie 32 841 zł w sierpniu 2016 roku (odpowiadająca inwestycji w panele gruntowe) oznaczałaby dziś zwrot w wysokości: 34 793 zł (zysk wynoszący 6%).
Choć autor materiału na YouTube „Panele Fotowoltaiczne”, odnosząc się do tego zestawienia, sugeruje, że inne kierunki mogłyby okazać się bardziej zyskowne, to pieniądze włożone w fotowoltaikę finalnie się zwróciły — i co ważne, instalacje nadal pracują, przynosząc kolejne wpływy. Czy w takim razie można mówić o chybionej inwestycji? Ocenę zostawiamy Państwu!