Zamontowała fotowoltaikę, by zaoszczędzić. Zużycie prądu wzrosło niemal dwukrotnie!

Fotowoltaika powinna obniżyć rachunki za prąd, ale czasem taka instalacja przynosi odwrotny efekt. Przekonała się o tym pani Małgorzata, która zawsze starała się oszczędzać energię elektryczną, jednak po zamontowaniu paneli PV zupełnie zmieniła podejście do tego tematu. Wbrew pozorom jest to dość powszechne zjawisko.
- Przez fotowoltaikę zaczęli pobierać więcej energii z sieci
- Dlaczego prosumenci nie oszczędzają prądu?
- Zużycie energii wzrosło niemal dwukrotnie. Czy inwestycja w panele PV była dobrym pomysłem?
- Niegroźna zmiana nawyków czy klasyczny efekt odbicia?
Przez fotowoltaikę zaczęli pobierać więcej energii z sieci
Pani Małgorzata zawsze starała się żyć oszczędnie. Kobieta pilnowała, by jej dzieci gasiły światło, wyłączała nieużywane urządzenia elektryczne i uruchamiała pralkę oraz zmywarkę dopiero w momencie, gdy były całkowicie zapełnione. W końcu pani Małgorzata podjęła decyzję o zainwestowaniu we własną instalację fotowoltaiczną. Kobieta była przekonana, że ten zakup przyczyni się do znacznego obniżenia rachunków za prąd.
Inwestorka zrealizowała swój plan, ale po kilku miesiącach od instalacji fotowoltaiki przeżyła prawdziwy szok. Pani Małgorzata dowiedziała się bowiem, że po zamontowaniu paneli PV jej gospodarstwo zaczęło pobierać więcej energii z sieci. Początkowo właścicielka podejrzewała, że fachowcy zamontowali zepsuty licznik, ale dość szybko okazało się, że przyczyną problemu była zmiana stylu życia domowników.
Przed montażem paneli fotowoltaicznych w czteroosobowym gospodarstwie pani Małgorzaty zużywano około 3500 kWh energii elektrycznej rocznie. Po zamontowaniu modułów PV rodzina zaczęła częściej korzystać z klimatyzacji, podgrzewała wodę wyłącznie w bojlerze na prąd, a po pewnym czasie kupiła samochód elektryczny. W ten sposób roczne zapotrzebowanie gospodarstwa wzrosło do 6000 kWh.
Dlaczego prosumenci nie oszczędzają prądu?
Ekonomiści nazywają to zjawisko efektem odbicia, czyli rebound effect. W uproszczeniu polega ono na tym, że poprawa efektywności albo zmniejszenie kosztu korzystania z określonego dobra prowadzi do zwiększenia jego konsumpcji. Zmiana zachowań użytkowników sprawia, że oszczędności są mniejsze, niż początkowo zakładano. Właściciel fotowoltaiki zdaje sobie sprawę z tego, że w słoneczne popołudnie instalacja produkuje więcej energii. W takiej sytuacji domownicy specjalnie uruchamiają klimatyzację, zmywarkę czy bojler.
Warto jednak wspomnieć, że obecne zasady rozliczeń dla prosumentów mogą nakłaniać do podobnych zachowań. Net-billing skupia się bowiem na maksymalizacji autokonsumpcji, czyli bieżącego zużycia produkowanej energii. Prosumenci starają się więc programować pracę pralki, zmywarki czy pompy ciepła na godziny południowe. Osoba, która wcześniej oszczędnie korzystała z klimatyzacji, po zamontowaniu PV może pozostawiać ją włączoną przez większość dnia.

Zużycie energii wzrosło niemal dwukrotnie. Czy inwestycja w panele PV była dobrym pomysłem?
Przed instalacją fotowoltaiki rodzina pani Małgorzaty zużywała 3500 kWh energii elektrycznej rocznie, przy czym gospodarstwo pobierało prąd wyłącznie z sieci. Po zakupie paneli PV całkowite zużycie energii wzrosło do 6000 kWh rocznie. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że rodzina zaczęła płacić za prąd niemal dwa razy więcej, ale tak się nie stało.
Rodzina pani Małgorzaty nie zaczęła bezmyślnie marnować energii, ale jej zapotrzebowanie na prąd zdecydowanie wzrosło ze względu na zmianę stylu życia oraz potrzeb domowników. Przed montażem paneli rodzina starała się podgrzewać wodę przy pomocy starego piecyka gazowego. Po zakupie paneli domownicy całkowicie przeszli na zasobnik elektryczny. Chociaż zużycie energii wzrosło, to rodzina uniezależniła się od gazu. Pani Małgorzata zrezygnowała też z samochodu spalinowego na rzecz elektryka, dzięki czemu nie musi już płacić za benzynę.
Rodzina pani Małgorzaty zaczęła pobierać z sieci nieco więcej energii elektrycznej niż przed instalacją fotowoltaiki, ale wyższe opłaty za prąd rekompensowała oszczędnościami w innych obszarach. Wiosną i latem znaczną część zapotrzebowania na prąd pokrywały z kolei panele PV.
Niegroźna zmiana nawyków czy klasyczny efekt odbicia?
Nie można wykluczyć, że po zainstalowaniu fotowoltaiki podejście domowników do gospodarowania energią elektryczną ulegnie zmianie. Prosumenci nie powinni się przejmować, jeśli po przejściu na zieloną energię zauważą nieznaczny wzrost zużycia prądu.
Jeżeli prosument zużywa prąd w godzinach największej produkcji, bo wtedy podgrzewa wodę, chłodzi dom, uruchamia urządzenia AGD albo ładuje samochód, to jednocześnie zwiększa autokonsumpcję. To najlepsze rozwiązanie w przypadku osób rozliczających się na zasadach net-billingu.
Mimo wszystko domownicy nie powinni wychodzić z założenia, że po zainstalowaniu paneli PV nie trzeba wyłączać nieużywanych urządzeń elektrycznych, bo prąd jest darmowy – to klasyczny efekt odbicia. Dobrze wykorzystywana fotowoltaika obniży wydatki ponoszone przez gospodarstwo domowe, ale to nie oznacza, że mieszkańcy powinni beztrosko marnować prąd.