Rząd chce obniżyć ceny prądu. Przeznaczy na to ponad 4,8 mld zł

Polski przemysł energochłonny może wkrótce otrzymać potężny zastrzyk finansowy. Rząd planuje przeznaczyć kilka miliardów złotych na obniżenie kosztów energii elektrycznej dla wybranych przedsiębiorstw. Zgodnie z założeniami z tego projektu może skorzystać nawet kilkaset dużych firm.
- Rząd pomoże podmiotom, które najbardziej ucierpiały przez podwyżki
- Inwestycje w zamian za dopłaty
- Kto zapłaci za tańszą energię dla przemysłu?
- Nie wszyscy chcą obniżek cen – przedsiębiorcy boją się wysokich podatków
Rząd pomoże podmiotom, które najbardziej ucierpiały przez podwyżki
Wysokie ceny energii elektrycznej to poważne obciążenie dla gospodarstw domowych. Drogi prąd sprawił, że wielu z nas musi zdecydowanie rozważniej gospodarować swoim budżetem. W jeszcze trudniejszej sytuacji finansowej znajdują się dziś niektóre przedsiębiorstwa energochłonne. Problem wysokich cen energii elektrycznej szczególnie mocno uderza w branże, gdzie zużycie prądu stanowi znaczną część kosztów prowadzenia działalności.
Rząd przygotowuje specjalną pomoc finansową dla takich podmiotów – 2 września opublikowany został projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, który zakłada czasowe obniżenie cen prądu dla określonego sektora firm. Budżet tego programu wyniesie aż 4,8 mld zł. Projekt opierający się na unijnych zasadach wynikających z ram pomocy publicznej CISAF ma wystartować w 2027 r. i potrwa aż do roku 2030.
W uzasadnieniu projektu znajdziemy dane Eurostatu, według których największe przedsiębiorstwa przemysłowe w Polsce w 2025 r. płaciły za energię elektryczną aż 171,6 euro/MWh. To najwyższa stawka w UE w analizowanej grupie odbiorców. Pomoc finansowa ma trafić przede wszystkim do przedsiębiorstw działających w branży górniczej, hutniczej, chemicznej, cementowej, szklarskiej oraz ceramicznej, ale ponad połowa przychodów takiej firmy będzie musiała pochodzić z działalności objętej kodami PKD wskazanymi w załączniku do ustawy.
Inwestycje w zamian za dopłaty
Według szacunków pomoc finansowa w ramach zapowiadanego projektu powinna trafić do około 300 przedsiębiorstw energochłonnych. Takie wsparcie przyjmie formę zniżki od hurtowej ceny energii elektrycznej i będzie dotyczyć maksymalnie połowy rocznego zużycia prądu przez dane przedsiębiorstwo. Budżet programu został rozłożony na cztery lata. W 2027 r. do wybranych firm powinno trafić 800 mln zł. W latach 2028 i 2029 pomoc ma wynosić po 1,6 mld zł rocznie, a w 2030 r. ponownie będzie to 800 mln zł.
Pomoc doraźna dla przedsiębiorstw energochłonnych powinna łączyć się z przyspieszeniem transformacji energetycznej przemysłu. Firmy zakwalifikowane do programu będą zobowiązane do przeznaczenia co najmniej połowy otrzymanych pieniędzy na inwestycje związane z ograniczeniem kosztów energii lub zużycia prądu w kolejnych latach. Przedsiębiorstwa energochłonne otrzymujące dopłaty będą więc inwestować między innymi w magazyny energii, fotowoltaikę, turbiny wiatrowe, a także w systemy poprawiające efektywność energetyczną oraz w elektryfikację procesów przemysłowych.

Kto zapłaci za tańszą energię dla przemysłu?
4,8 mld złotych to ogromna kwota – pieniądze na ten cel należy jakoś pozyskać. W związku z tym rząd planuje czasowo podnieść podatek CIT największym przedsiębiorstwom działającym w wybranych segmentach energetyki, paliw oraz wydobycia. Wyższą stawką podatkową zostaną objęte firmy osiągające przychody przekraczające 50 mln euro, w tym podmioty zajmujące się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej, handlem ropą, obrotem paliwami ciekłymi i gazem, przesyłem energii elektrycznej oraz najwięksi operatorzy systemów dystrybucyjnych.
Aktualnie podstawowa stawka podatku CIT wynosi 19%. W 2027 r. ma zostać podniesiona do 30%, a w 2028 r. spadnie do 26%. W 2029 r. będzie wynosić już 23%, a w 2030 r. powróci do podstawowego poziomu. Czasowa podwyżka CIT dla wybranych przedsiębiorstw mogłaby wzbogacić budżet państwa niemal o 7 mld zł.
Nie wszyscy chcą obniżek cen – przedsiębiorcy boją się wysokich podatków
Projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej nie we wszystkich kręgach spotkał się z ciepłym przyjęciem. Konfederacja Lewiatan popiera szybkie uruchomienie mechanizmu CISAF, ale zwraca uwagę na sposób finansowania programu. Zdaniem organizacji kumulacja wyższego CIT i większych opłat koncesyjnych może odbić się na możliwościach inwestycyjnych firm energetycznych.
Pojawia się też obawa, że podwyżka podatku CIT może doprowadzić do wzrostu rachunków za energię elektryczną dla gospodarstw domowych, ale w przypadku działalności regulowanej taryfy zatwierdza URE, a wpływ podatków i innych kosztów na ich ostateczną wysokość zależy od wielu czynników. Głównym celem zapowiadanej ustawy ma być oczywiście pomoc przedsiębiorstwom, które muszą przeznaczać ogromną część budżetu na opłacanie rachunków za energię elektryczną oraz nakłanianie tych firm do inwestowania w energooszczędne rozwiązania.
Projekt ustawy dotyczącej pomocy dla przemysłu energochłonnego musi przejść długą ścieżkę legislacyjną. Zakładany termin wejścia w życie nowych przepisów to 1 stycznia 2027 r., jednak udzielanie pomocy publicznej będzie możliwe dopiero po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej.