Jedni sprzedają po 0,70 zł, inni po 35 zł/kg. Różnice na skupach są ogromne

Początek listopada przynosi na polskim rynku złomu zaskakujący rozjazd trendów. Z jednej strony złom stalowy zaczyna tracić na wartości i coraz wyraźniej czuć presję spadków, z drugiej — złom miedziany gwałtownie drożeje, przyciągając uwagę całej branży. Skąd ta nagła różnica i co tak naprawdę dzieje się z podażą, popytem oraz wpływem światowych notowań na ceny w lokalnych punktach skupu? Odpowiedź może zaskoczyć — i tłumaczy, dlaczego najbliższe tygodnie mogą przetasować rynek.
- Ceny złomu stalowego spadają w Polsce
- Ceny złomu miedzianego idą w górę
- Dlaczego tanieje złom, a miedź drożeje
- Ceny złomu: stal tanieje, miedź zyskuje
Ceny złomu stalowego spadają w Polsce
Ceny złomu stalowego w Polsce wyraźnie spadają – za złom stalowy ciężki w skupach można dziś dostać nawet od ok. 0,60 zł/kg, a górne widełki najczęściej sięgają ok. 0,85 zł/kg. Złom żeliwny zwykle wyceniany jest w okolicach 0,70–0,80 zł/kg, z kolei złom lekki potrafi zaczynać się już od ok. 0,50 zł/kg i dochodzić maksymalnie do ok. 0,70 zł/kg.
Przyczyny tej przeceny są różne: branża stalowa mierzy się ze słabszym napływem zamówień oraz rosnącymi zapasami materiałów, co ogranicza zapotrzebowanie na złom.
Słabsza koniunktura w przemyśle stalowym sprawia, że huty częściej redukują zakupy złomu, a to automatycznie przekłada się na niższe stawki w punktach skupu. W efekcie spora część odpadów stalowych trafia do skupu po mniej korzystnych cenach, co uderza w opłacalność działalności firm recyklingowych. Dodatkowo duży import stali z państw takich jak Indie czy Chiny – gdzie producenci często działają przy łagodniejszych wymaganiach środowiskowych – nasila konkurencję i wywiera presję na dalsze obniżki.
Ceny złomu miedzianego idą w górę
W przeciwieństwie do tego, co widać obecnie na rynku stali, stawki za złom miedziany wyraźnie idą w górę – za opiłki miedziane w skupach najczęściej można otrzymać 28‑31,5 zł/kg, a za tzw. millberę (wysokogatunkową, czystą miedź) nawet 32,50‑35,30 zł/kg. W przypadku mosiądzu ceny zazwyczaj mieszczą się w przedziale ok. 16‑26 zł/kg, natomiast aluminium zwykle wyceniane jest na 5,5–7 zł/kg. Wzrosty notowań miedzi na giełdach towarowych – w niektórych momentach dochodzące do 11 000 USD za tonę lub przekraczające ten poziom – dość szybko przekładają się na wyższe ceny złomu miedzianego w Polsce.
Jednocześnie prognozy popytu na miedź pozostają optymistyczne: rozwój sieci elektroenergetycznych, OZE oraz nowych technologii wskazuje, że zapotrzebowanie na ten surowiec może dalej rosnąć. Dla firm zajmujących się skupem miedzi, a także dla gospodarstw domowych i warsztatów oddających złom, może to oznaczać korzystniejsze warunki sprzedaży – warto jednak pamiętać, że na finalną stawkę za kilogram wpływają m.in. jakość materiału, stopień zanieczyszczenia oraz koszty dojazdu i transportu.

Dlaczego tanieje złom, a miedź drożeje
Spadek stawek za złom stalowy w dużej mierze wynika z globalnej kondycji branży: słabszego popytu, wysokich zapasów oraz napływu tańszej stali z zagranicy. W przypadku miedzi kluczowe znaczenie mają natomiast czynniki takie jak silne zapotrzebowanie ze strony przemysłu, ograniczona podaż oraz zależność cen od sytuacji na rynkach międzynarodowych. Perspektywy dla rynku złomu stalowego pozostają raczej stonowane – według Eurofer wyraźniejsze odbicie popytu na stal może pojawić się dopiero w 2026 roku. Do tego czasu punkty skupu mogą utrzymywać niższe stawki, co przekłada się na opłacalność i tempo całego łańcucha recyklingu.
Warto też pamiętać, że ceny potrafią mocno różnić się w zależności od regionu – przykładowo cenniki skupu w województwie podkarpackim pokazują złom stalowy już w okolicach 0,65‑0,85 zł/kg, podczas gdy miedź niesortowana lub pobiał potrafią przekraczać 27‑30 zł/kg. Dlatego sprzedający powinni regularnie sprawdzać lokalne stawki i warunki odbioru, by wybrać najlepszy moment i miejsce sprzedaży oraz realnie zwiększyć zysk.
Ceny złomu: stal tanieje, miedź zyskuje
Dla osób prywatnych i firm, które mają złom stalowy, obecna sytuacja nie jest szczególnie korzystna – ceny pozostają niskie i niewykluczone, że jeszcze przez pewien czas utrzymają się na podobnym poziomie. Warto więc rozważyć, co bardziej się opłaci: magazynowanie złomu do momentu poprawy koniunktury czy sprzedaż już teraz, akceptując mniej atrakcyjną stawkę.
Z kolei posiadacze złomu miedzianego oraz innych metali nieżelaznych mogą dziś trafić na lepsze warunki sprzedaży. Kluczowe będzie jednak staranne sortowanie, utrzymanie wysokiej jakości materiału i wybór skupu, który realnie oferuje konkurencyjne ceny. Dobrze też na bieżąco śledzić dalsze zmiany notowań miedzi i to, jak przekładają się na stawki w skupach – dzięki temu łatwiej wybrać moment, w którym sprzedaż będzie najbardziej opłacalna.