Mieszkańcy wielkiej płyty muszą się przygotować na plagę awarii. Eksperci nie mają wątpliwości

Bloki z wielkiej płyty są domem dla milionów Polaków. Życie w takim budynku bywa jednak problematyczne, szczególnie jeśli w bloku wciąż pracują stare instalacje z okresu PRL. Eksperci nie mają dobrych wiadomości – zużyte elementy infrastruktury wymagają natychmiastowej wymiany. Jeśli się nie pospieszymy, już niebawem mogą nas czekać masowe awarie.
- Instalacja wodno‑kanalizacyjna na granicy wytrzymałości
- Jakie zagrożenia czyhają w ścianach mieszkania z wielkiej płyty?
- Na co jeszcze narzekają mieszkańcy starych bloków?
- Działanie zamiast bezczynności – nadchodzi pora na modernizację
Instalacja wodno‑kanalizacyjna na granicy wytrzymałości
Instalacje wodno‑kanalizacyjne w blokach z wielkiej płyty to bardzo często oryginalne piony, które od czasów budowy obiektu nie doczekały się kompleksowego remontu. Charakterystyczne dla tego okresu rury żeliwne lub stalowe od kilkudziesięciu lat ulegają korozji. Na ich wewnętrznych ścianach przykleja się osad, który stopniowo zmniejsza przekrój przewodów i ogranicza przepływ wody.
Żeliwne i ocynkowane instalacje w starych blokach psują się coraz częściej. Nie jest to zjawisko zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że niektóre rury nie były wymieniane od 50 lat. Ogólnodostępne analizy wskazują, że już w przeciągu najbliższych 3–5 lat mieszkańcy bloków mogą doświadczyć masowych awarii instalacji wodnych i kanalizacyjnych.
Nie będą to błahe problemy – pęknięcia pionów i przecieki mogą doprowadzić do zalania mieszkania. Na podobne awarie szczególnie narażone będą instalacje mające więcej niż 40–50 lat – czyli dokładnie takie, które wciąż spotykamy w wielkiej płycie.
Jakie zagrożenia czyhają w ścianach mieszkania z wielkiej płyty?
Innym poważnym zagrożeniem, którego nie można lekceważyć, jest przestarzała instalacja elektryczna. W latach 60., 70. i 80. stosowano przewody aluminiowe – wystarczyły one do obsługi kilku podstawowych urządzeń domowych, ale dziś podobna instalacja może nie wytrzymać wysokich obciążeń generowanych przez płyty indukcyjne, klimatyzatory i inne sprzęty.
Aluminium znajdujące się w starych przewodach stopniowo się utlenia, co może prowadzić do luzowania się połączeń w puszkach i gniazdkach. Przegrzewające się przewody w skrajnych przypadkach bywają przyczyną pożaru. Specjaliści podkreślają, że jeśli instalacja elektryczna w mieszkaniu ma ponad 30–40 lat i nigdy nie była modernizowana, to właściciel dla własnego bezpieczeństwa powinien zająć się jej bezzwłoczną wymianą.

Na co jeszcze narzekają mieszkańcy starych bloków?
Mieszkańcy wielkiej płyty od lat narzekają na niewydolne instalacje wentylacyjne. Systemy grawitacyjne bazują na różnicy ciśnień w budynku oraz na zewnątrz, ale po wymianie okien i uszczelnieniu elewacji straciły dotychczasową efektywność. Niedrożne kanały i zatkane kratki odpowiadają za problemy z ciągiem. To z kolei prowadzi do pogorszenia jakości powietrza w mieszkaniu, co nierzadko skutkuje kondensacją wilgoci sprzyjającą rozwijaniu się pleśni. Wentylacja grawitacyjna najefektywniej działa zimą, ale w cieplejsze dni nie obejdzie się bez wietrzenia mieszkania.
Rosnąca ilość awarii w blokach z wielkiej płyty generuje dodatkowe koszty, które na końcu i tak pokrywają mieszkańcy. Modernizacja instalacji wodnej to ogromny wydatek – wymiana jednego pionu może kosztować nawet kilka tysięcy złotych. O instalację elektryczną każdy mieszkaniec musi zadbać sam – zazwyczaj taka inwestycja pochłania od kilkunastu do nawet 20 000 zł, jednak na ostateczną kwotę wpływa m.in. metraż mieszkania i jakość materiałów.
Powyższe koszty obejmują nie tylko wymianę przewodów i pionów, ale też usługi dodatkowe, takie jak prowadzenie dodatkowych kabli, montaż zabezpieczeń, tynkowanie czy prace hydrauliczne. Wspólnota mieszkaniowa za kompleksową modernizację budynku może zapłacić kilkadziesiąt, a w przypadku większych bloków – nawet kilkaset tysięcy złotych.
Działanie zamiast bezczynności – nadchodzi pora na modernizację
Wspólnoty i spółdzielnie nie powinny zwlekać z wymianą instalacji. Pierwszym krokiem w kierunku modernizacji budynków może być sprawdzenie kondycji pionów. W przypadku instalacji wodnej warto przeprowadzić inspekcję kamerą endoskopową, dzięki której można łatwo ocenić stopień korozji oraz ilość osadu znajdującego się wewnątrz rur.
Osoby, które żyją w mieszkaniach ze starą elektryką, powinny jak najszybciej wymienić instalację na nową. Nie wolno z tym zwlekać, jeśli światła w pokojach zaczynają migotać, bezpieczniki często odcinają dopływ prądu albo zauważyliśmy, że gniazdka zaczynają się nagrzewać.
Mieszkańcy bloków powinni porozmawiać z administracją i dowiedzieć się, czy i kiedy planowana jest wymiana pionów kanalizacyjnych oraz remont wentylacji. Dzięki wypracowaniu wspólnego kompromisu łatwiej będzie rozłożyć koszty modernizacji w czasie – to lepsza opcja niż skupianie się wyłącznie na naprawie nagłych awarii.