To przez te błędy w instalacji pompa ciepła rozczarowuje. Wiele z nich to banalne zaniedbania

Błędy popełniane na etapie projektowania instalacji grzewczej z pompą ciepła skazują całą inwestycję na niepowodzenie. Niestety, nieprawidłowe założenia lub pomyłki w obliczeniach mogą mieć poważne konsekwencje finansowe. Poznaj najpopularniejsze błędy popełniane przy projektowaniu instalacji z pompą ciepła.
- Taktowanie pompy ciepła – rozwiązanie było zaskakująco proste
- Optymalna moc pompy ciepła – bez dokładnych obliczeń łatwo o pomyłkę!
- Popularne błędy związane z wyborem zbiornika buforowego i zasobnika
- Co jeszcze może zakłócić prawidłową pracę pompy ciepła?
- Drobne błędy mogą skutkować wysokimi rachunkami – jak temu zaradzić?
Taktowanie pompy ciepła – rozwiązanie było zaskakująco proste
Bartosz niedawno zmienił stary piec na nowoczesną pompę ciepła. Zależało mu na tym, by nowa instalacja była przemyślana, efektywna i bezproblemowa. Mężczyzna zainwestował w pompę, ogrzewanie podłogowe w całym domu oraz 300-litrowy bufor. Projekt zakładał możliwość ładowania bufora do wysokiej temperatury i jego późniejsze rozładowywanie przez wiele godzin.
Po pewnym czasie właściciel zauważył, że jego pompa ciepła bardzo często się wyłącza, aby po kilku chwilach znów się uruchomić. Bartosz zaczynał nabierać podejrzeń, że jego urządzenie grzewcze może nie pracować w sposób optymalny. Im dłużej analizował sytuację, tym więcej wątpliwości pojawiało się w jego głowie.
W końcu porozmawiał ze znajomym, który zajmuje się instalowaniem pomp ciepła. Kolega uświadomił mu, gdzie leży sedno problemu. Jego zdaniem Bartosz popełnił błąd, decydując się na instalację bufora, bo przy wydajności jego pompy ciepła nie miał on żadnego uzasadnienia.
Optymalna moc pompy ciepła – bez dokładnych obliczeń łatwo o pomyłkę!
Jednym z najczęstszych błędów projektowych jest niedoszacowanie lub przeszacowanie zapotrzebowania na ciepło. Jeśli projektant nie dysponuje pełnymi danymi o budynku, izolacji, wentylacji czy lokalizacji, obliczenia są nieprecyzyjne, co wpływa na opłacalność inwestycji. Niedowymiarowana pompa w mroźne dni nie może pracować wydajnie. Przewymiarowana będzie z kolei taktować, czyli włączać i wyłączać się z dużą częstotliwością, a to odbije się zarówno na rachunkach, jak i trwałości sprężarki.
Projektując instalację z pompą ciepła, powinniśmy bazować na aktualnym bilansie cieplnym budynku. W tym przypadku konieczne są precyzyjne pomiary, a nie uproszczone przeliczniki. Brak weryfikacji strat ciepła to drugi, bardzo poważny błąd popełniany przez nierzetelnych projektantów.
Popularne błędy związane z wyborem zbiornika buforowego i zasobnika
Bartosz jest jedną z tych osób, którym zbyt mocno zależało na zaprojektowaniu instalacji idealnej. Dodanie zbiornika buforowego bywa błędem, bo w niektórych przypadkach, zamiast stabilizować cały proces, może on generować niepotrzebne straty ciepła, zmuszając pompę do pracy na wyższych temperaturach. Zazwyczaj jest on zbędny w momencie, gdy osiągnięto odpowiednią wydajność pompy obiegowej, moc pompy ciepła pokrywa się z zapotrzebowaniem cieplnym całej instalacji, w systemie grzewczym znajduje się odpowiednia ilość wody, a inwestor zrezygnował ze sterowania strefowego.
Czwarty, równie popularny błąd, dotyczy zasobnika ciepłej wody użytkowej. Zbyt mała powierzchnia wymiany ciepła lub nieodpowiednio dobrana pojemność zasobnika sprawiają, że woda użytkowa nie osiąga odpowiedniej temperatury. Pompa pracuje dłużej, jej sprawność spada, a domownicy muszą stawiać czoła niedogodnościom – w końcu nikt nie lubi, gdy w domu brakuje ciepłej wody.

Co jeszcze może zakłócić prawidłową pracę pompy ciepła?
Inwestorzy często zapominają, że źle dobrane średnice rur mogą odbić się na efektywności całej instalacji grzewczej. Wspomniany błąd prowadzi do spadku nominalnego przepływu po stronie skraplacza, co może powodować niedogrzanie budynku. W takim przypadku pompa ciepła musi pobierać więcej prądu, przez co pracuje na większym obciążeniu i generuje wyższe koszty.
Szósty błąd popełniany na etapie projektowania instalacji to brak strefowej regulacji i równowagi hydraulicznej. Bez niej niektóre pomieszczenia mogą się przegrzewać, a inne pozostają niedogrzane. Pompa ciepła pracuje na pełnych obrotach, ale to nie wystarczy, by zniwelować różnice temperatur. Na tym etapie wielu inwestorów zaczyna eksperymentować z ustawieniami, nie zdając sobie sprawy, że problem nie leży w sterowniku, lecz w nieprawidłowym projekcie.
Drobne błędy mogą skutkować wysokimi rachunkami – jak temu zaradzić?
Inwestorzy zazwyczaj ślepo ufają projektantom i instalatorom. Nie każdy zna się na pompach ciepła i instalacjach grzewczych, ale jeśli nie zadbamy o odpowiednią kontrolę, to my będziemy ponosić koszty naprawy błędnego projektu.
Klient ma prawo do zadawania pytań – fachowiec powinien pokazać mu obliczenia, wytłumaczyć, jakie jest zapotrzebowanie na ciepło w budynku oraz wytłumaczyć, czy w danym przypadku instalacja bufora ma sens. Jeśli inwestor ma jakiekolwiek wątpliwości, zawsze może skonsultować się z innym specjalistą.
Wbrew pozorom, błędy na etapie projektowym przytrafiają się często. W większości przypadków nie prowadzą one do poważnych awarii, ale właściciel budynku przez wiele lat może nie mieć świadomości, że z powodu pomyłki w obliczeniach jego rachunki za ogrzewanie są zbyt wysokie. Warto podejść poważnie do tematu projektowania instalacji grzewczej – tylko dzięki rzetelnej analizie zyskamy szansę na zoptymalizowanie domowego systemu.