Poszła po tanią kuchnię do sieciówki. Jedna wycena wywróciła jej plan do góry nogami

Generalny remont kuchni jest kosztownym przedsięwzięciem. Nic dziwnego, że wielu inwestorów woli nieco zaoszczędzić na zabudowie kuchennej. Olga była pewna, że wybierając meble z sieciówki, zapłaci zdecydowanie mniej niż gdyby zdecydowała się na współpracę ze stolarzem. Gdy kobieta porównała koszty, nie potrafiła ukryć zdziwienia.
- Chciała tanią kuchnię z sieciówki. Nie spodziewała się takiej wyceny
- Ile trzeba dziś zapłacić za kuchnię od stolarza?
- Czy lepsza jakość jest warta wyższej ceny?
- Meble z sieciówki czy od stolarza – co jest lepszym wyborem?
Chciała tanią kuchnię z sieciówki. Nie spodziewała się takiej wyceny
Olga planowała generalny remont kuchni. Kobieta chciała jednak zrobić dokładne rozeznanie rynku, by sprawdzić, jakie materiały wykończeniowe i meble będą najlepszym wyborem. Po znalezieniu płytek przyszedł czas na zakup mebli. Olga postanowiła zrobić to, co większość inwestorów szukających oszczędności – udała się do popularnej sieciówki, bo była przekonana, że sprzedawane tam kuchnie będą najtańszym wyborem.
Olga skorzystała z pomocy doradcy klienta, który wyliczył koszt jej wymarzonej zabudowy kuchennej. Okazało się, że za same meble odpowiadające jej projektowi kobieta musiałaby zapłacić od 10 000 zł w najniższym standardzie do niemal 25 000 zł w średnim standardzie.
Początkowo Olga chciała się zamknąć w zdecydowanie niższej kwocie. Chociaż meble w wersji podstawowej mieściły się w jej budżecie, ich jakość pozostawiała wiele do życzenia.
Ile trzeba dziś zapłacić za kuchnię od stolarza?
Olga nie była zadowolona z otrzymanej wyceny i postanowiła sprawdzić drugą opcję. Wielokrotnie słyszała, że meble na wymiar są zdecydowanie droższe niż gotowe rozwiązania z dużych sklepów, ale mimo obaw zadzwoniła do kilku stolarzy. Kobieta spodziewała się, że kwota, którą usłyszy, ostatecznie przekona ją do zakupu w sieciówce.
Olga skontaktowała się z trzema fachowcami i przesłała im wymiary kuchni oraz dokładnie opisała, jakich mebli potrzebuje. Ku jej zaskoczeniu wszystkie wyceny były do siebie zbliżone. Stolarze zgodnie twierdzili, że kuchnia wpisująca się w potrzeby inwestorki w średnim standardzie będzie kosztować około 25 000–30 000 zł.
Olga była zaskoczona. Spodziewała się zdecydowanie wyższych kwot. Okazuje się, że różnice cenowe pomiędzy jakościową zabudową z sieciówki a meblami wykonanymi przez stolarza nie są tak ogromne, jak wspominali jej znajomi. Co prawda w dużych sklepach można kupić meble tańsze nawet o 15 000–20 000 zł, ale jest to zabudowa najniższej jakości, która już po kilku latach może się rozpaść.

Czy lepsza jakość jest warta wyższej ceny?
Początkowo Olga chciała zmieścić się w kwocie kilkunastu tysięcy złotych, ale po wizycie w sklepie kobieta zrozumiała, że w tej cenie może liczyć tylko na zabudowę wątpliwej jakości. Meble z sieciówki jej nie zachwyciły i raczej nie kojarzyły się z solidnością. Inwestorka marzyła o ładnej i wytrzymałej kuchni, dlatego zdecydowała się na podwyższenie budżetu.
Po dłuższym zastanowieniu Olga doszła do wniosku, że być może warto zdecydować się na kuchnię od stolarza. W ten sposób za całość prac – od projektu, przez wykonanie, aż do montażu – będzie odpowiadać jedna osoba. Inwestorka mogłaby bez problemu zgłaszać swoje uwagi albo poprosić o drobne zmiany już na etapie realizacji. Olga musiała zapłacić za kuchnię na wymiar kilka tysięcy więcej niż w przypadku interesujących ją mebli z sieciówki, ale podobało jej się, że w ten sposób może całkowicie zrezygnować z blend i pustych przestrzeni między ścianą a zabudową.
Meble z sieciówki czy od stolarza – co jest lepszym wyborem?
Olga jest jedną z tych osób, które skupiają się przede wszystkim na wysokiej jakości mebli. Nie oznacza to jednak, że kuchnia sprzedawana w sieciówce jest złym wyborem. Wiele zależy od wymagań oraz priorytetów inwestora. Osoby szukające jak najtańszej zabudowy znajdą ją właśnie w dużych sklepach, które oferują gotowe projekty.
Niska cena bazowa mebli z sieciówki wynika ze standaryzacji i masowej produkcji. W takich sklepach wszystkie moduły mają z góry narzucone wymiary. Personalizacja mebli może się okazać dość kosztowna. Warto pamiętać też o tym, że za montaż kuchni często trzeba płacić osobno.
Ostatecznie Olga zdecydowała się skorzystać z usług stolarza, który zaproponował najniższą cenę. Kobieta z zaskoczeniem stwierdziła, że jego meble nie są aż tak drogie, jak początkowo sądziła. Efekt tej współpracy przeszedł jej najśmielsze oczekiwania. Po pewnym czasie Olga ponownie skontaktowała się ze stolarzem i poprosiła o wykonanie zabudowy w przedpokoju oraz sypialni.