Elewacja odpadła po kilku latach. Jeden błąd zniszczył cały remont

Remontując elewację, liczymy na to, że nowa powłoka będzie się dobrze prezentować, ale też zachowa swoje pierwotne właściwości przez długie lata. Niestety, Wojtek dość szybko przekonał się, że przez proste błędy i niedopatrzenia stan techniczny elewacji może ulec błyskawicznemu pogorszeniu.
- Elewacja odchodziła płatami – gdzie popełnił błąd?
- Przyczyny szybkiego starzenia się elewacji
- Zaniedbania, które doprowadziły do zniszczenia elewacji
- Remont zniszczonej elewacji – o tym warto pamiętać!
Elewacja odchodziła płatami – gdzie popełnił błąd?
Wojtek dziesięć lat temu wyremontował elewację w swoim domu. Mężczyzna liczył na to, że budynek nie będzie wymagał odnawiania przez najbliższe dwadzieścia lat, ale spotkała go niemiła niespodzianka. Pewnego dnia mężczyzna zauważył niewielkie pęknięcia na tynku. Najpierw zignorował rysy, ale szczeliny stawały się coraz dłuższe i szersze. W końcu ze ściany odpadł pierwszy fragment elewacji. Po paru miesiącach tynk zaczął odchodzić płatami.
W końcu Wojtek zauważył, że problem odpadającego tynku objął wszystkie ściany budynku. W niektórych miejscach tynk odchodził łatwo, a w innych wciąż trzymał się mocno, zatem mężczyzna nie był w stanie oderwać go, używając siły rąk. Po pewnym czasie elewacja wyglądała fatalnie – miejscami była zupełnie pozbawiona tynku, a pozostałe płaty pokrycia zaczęły się odspajać.
Wojtek nie zna się na budownictwie i nie potrafi określić, dlaczego jego elewacja wymagała gruntownego remontu już po upływie dziesięciu lat. Mężczyzna podejrzewa, że winowajcą tych problemów mógł być na przykład materiał niskiej jakości, niekorzystne warunki pogodowe podczas tynkowania elewacji albo upływ czasu.
Przyczyny szybkiego starzenia się elewacji
Wojtek podzielił się swoim problemem ze znajomymi – liczył na to, że koledzy podpowiedzą mu, dlaczego tynk zaczął odpadać płatami już po dziesięciu latach od remontu. Usłyszał, że prawdopodobnie jest to efekt błędów wykonawczych – jeśli podczas prac nie przygotowano właściwie podłoża albo nie zastosowano odpowiedniego gruntu, to nie powinien dziwić go fakt, że tynk szybko stracił przyczepność.
Koledzy potwierdzili też podejrzenia Wojtka odnośnie pracy w niekorzystnych warunkach pogodowych. Tynk powinien być nakładany w odpowiedniej temperaturze – zwykle między 5 a 25 stopniami Celsjusza. Zbyt niska temperatura, wysoka wilgotność powietrza lub silny wiatr mogą sprawić, że materiał nie zwiąże się prawidłowo z podłożem.
Pewien znajomy zwrócił też uwagę na kwestię niewłaściwego przechowywania materiałów budowlanych oraz nieprawidłowego przygotowania masy tynkarskiej przed nałożeniem. Problemy z elewacją mogą wynikać także ze stosowania przeterminowanych produktów.

Zaniedbania, które doprowadziły do zniszczenia elewacji
Wśród wielu odpowiedzi dotyczących przyczyn szybkiego starzenia się elewacji pojawiła się jedna, która zwróciła szczególną uwagę Wojtka. Chodziło o problem z wilgocią. Kiedy ściany budynku są narażone na zbyt częsty kontakt z wodą, może dochodzić do puchnięcia tynku, odspajania i odpadania elewacji. W takim przypadku należy jak najszybciej zidentyfikować źródło wilgoci – przyczyną mogą być na przykład nieszczelności wokół okien, balkonów czy tarasów, a czasem także przecieki w okolicach instalacji wodnej lub kanalizacyjnej.
Właściciel powinien zwrócić uwagę także na hydroizolację fundamentów. Jeśli została wykonana niewłaściwie albo uległa uszkodzeniu, woda gruntowa może stopniowo przenikać do ścian. W takim przypadku ponowny remont elewacji może okazać się bezcelowy. Najpierw należy naprawić hydroizolację, a dopiero potem można zająć się tynkowaniem.
Wojtek żałuje, że zaniedbał konserwację elewacji. Przez dziesięć lat mężczyzna nie zaprzątał sobie głowy jej czyszczeniem ani odgrzybianiem. Możliwe, że w tym czasie na powierzchni elewacji zaczęły rozwijać się mikroorganizmy, które dodatkowo osłabiły strukturę materiału.
Remont zniszczonej elewacji – o tym warto pamiętać!
Początkowo Wojtek zastanawiał się nad naprawą elewacji tylko w tych miejscach, gdzie tynk zdążył już odpaść. Mężczyzna nie chciał zrywać elewacji, ale znajomi doradzili mu, by usunął całą warstwę – zarówno fragmenty, które już odpadają, jak i te, które jeszcze się trzymają.
Mężczyzna zdecydował, że najpierw poprosi o pomoc fachowca. Chciał, aby ktoś doświadczony pomógł mu ocenić, czy jego elewacja nie jest narażona na nadmierny kontakt z wilgocią. Kolejnym krokiem będzie dokładne oczyszczenie ścian zewnętrznych, zastosowanie gruntu dopasowanego do nowego tynku, a następnie nałożenie elewacji.
Problem z elewacją okazał się poważnym wyzwaniem. Wojtek nie zna się na budownictwie, dlatego ostatecznie zdecydował się skorzystać z pomocy profesjonalnej ekipy. Mężczyzna wierzy, że fachowcy znajdą odpowiedź na jego pytania i zadbają o to, by nowa elewacja wytrzymała dłużej niż dziesięć lat.